Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sawicki: Wzmożone kontrole polskiej żywności w Czechach niezgodne z prawem

08.12.2014

Wewnętrzna instrukcja czeska jest niezgodna z prawem europejskim, narusza ona zasady zaufania służb inspekcyjnych UE i podważa wiarygodność służb czeskich - uważa minister rolnictwa Marek Sawicki. O sprawie chce porozmawiać z czeskim ministrem rolnictwa.

"Czekam na rozmowę z ministrem rolnictwa Czech, będę go o tym informował, bo być może nie wie, że takie instrukcje wewnętrzne służby inspekcyjne wydają" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom Sawicki. Dodał, że taka instrukcja jest, bo ma ją u siebie na biurku. Jednocześnie przyznał, że do
tej pory nie ma sygnałów od polskich eksporterów o jakichkolwiek formach szykanowania.

Jak mówił, Czesi od wielu lat próbują walczyć z polską żywnością. Im bardziej walczą, tym staje się ona bardziej popularna na tamtym rynku. Podkreślił, że najlepszym kontrolerem polskiej żywności są sami Czesi, którzy kupują nasze produkty nie tylko w czeskich sklepach, ale także specjalnie przyjeżdżają do miast przygranicznych, by ją nabyć.

Tłumaczył, że Polska w ostatnich latach dokonała ogromnych zmian w rolnictwie i przemyśle przetwórczym stając się znaczącym eksporterem żywności. "Czesi nie dokonali takich zmian i dzisiaj nie są konkurencyjni, jeżeli chodzi o jakość i ocenę żywności" - dodał Sawicki.

O popularności polskich produktów świadczą wyniki w handlu żywnością z Czechami. Za trzy kwartały tego roku wartość eksportu była na poziomie ok. 1 mld euro. Minister wyraził przekonanie, że "w tym roku jesteśmy w stanie przekroczyć 1,4 mld euro". W ubiegłym roku wartość eksportu rolno-spożywczego wyniósł ponad 1,3 mld euro. Czechy są trzecim co do wielkości odbiorcą naszej żywności.

Zapytany o spotkanie z ministrem rolnictwa Czech, Sawicki powiedział że najbliższą okazją może być posiedzenie unijnych ministrów rolnictwa w Brukseli 15 grudnia br.

Także minister gospodarki Janusz Piechociński zapewnił w poniedziałek dziennikarzy, że Polska podjęła stosowne działania w sprawie kontroli naszej żywności w Czechach. Nie chciał wyjaśnić, o jakie działania chodzi. "O niektórych rzeczach nie mówi się, tylko je robi. Zapewniam, że z wielką
determinacją walczymy o to, aby wszelkie próby protekcjonistyczne, niedopuszczalne na jednolitym rynku europejskim, i wszelkie działania tępić w zarodku" - zaznaczył wicepremier.

Chodzi o szczegółowe kontrole polskiej żywności - w tej sprawie specjalną instrukcję wydał dyrektor Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej w Czechach. Radca handlowy ambasady RP w Pradze Wojciech Pobóg-Pągowski powiedział, że jeśli to prawda, sprawa będzie bardzo poważna.

"Od dawna iskrzyło z Czechami. To jest spowodowane m.in. względami politycznymi. Jeden z ważnych polityków postanowił, że wyprze świetnej jakości polską żywność z czeskiego rynku. Podjęliśmy w tej sprawie stosowne działania" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom w Warszawie szef resortu gospodarki.

Minister gospodarki pytany, kiedy poznamy szczegóły podjętych działań ws. kontroli polskiej żywności w Czechach, odparł: "Szczegóły najlepiej zna się wtedy, kiedy się śledzi statystyki eksportowe. Wtedy już wiemy, że blokady administracyjne zostały zdjęte" - podkreślił.

Czeskie służby otrzymały specjalną instrukcję, która zaleca szczególnie dokładne kontrolowanie artykułów spożywczych pochodzących z Polski. PAP zapoznała się z wewnętrzną instrukcją wydaną przez dyrektora Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów Państwowej Inspekcji Rolnej w
Czechach Jindricha Pokorę. Dokument nosi tytuł: "Nadzwyczajna kontrola bezpieczeństwa i jakości oraz oznaczenia wybranych rodzajów artykułów spożywczych pochodzących z Polski".

Mimo prób, PAP nie udało się skontaktować ani z rzecznikiem prasowym Państwowej Inspekcji Rolnej, ani z Jindrzichem Pokorą - autorem instrukcji.

Instrukcja została wydana w związku z zakazem importu do Rosji żywności z Unii Europejskiej. Już na wstępie wytłuszczonym drukiem podana jest informacja, że kontrola dotyczy przede wszystkim produktów spożywczych pochodzących z Polski. Dalej wymienione są konkretne towary, na które
kontrolerzy mają zwrócić szczególną uwagę. Są to między innymi owoce i warzywa (w szczególności jabłka), mięso i wyroby mięsne, mleko i nabiał, ryby oraz ich przetwory.

W instrukcji Jindrich Pokora określa też konkretne parametry, jakie powinny być kontrolowane w każdej grupie produktów. Ponadto wskazuje się konkretne osoby odpowiedzialne za przeprowadzanie analiz laboratoryjnych w Pradze i Jihlawie. Instrukcja zawiera również informację, że koszty tej nadzwyczajnej kontroli oraz analiz będą pokrywane z budżetu Departamentu Kontroli Laboratoryjnej i Certyfikatów.

Akcja nadzwyczajnej kontroli polskich produktów została opatrzona również specjalnym kodem (Z21), który ma być używany przez kontrolerów w czasie wykonywania instrukcji.

O tym, że Czesi chcą chronić swój rynek spożywczy w związku z blokadą rynku rosyjskiego czeskie ministerstwo rolnictwa informowało już 22 września. Jednak wtedy rzecznik resortu Hynek Jordan zapewniał, że "kontrole muszą wynikać z takich samych przesłanek i być prowadzone w sposób niedyskryminujący oraz z taką samą intensywnością, jak w przypadku kontroli towarów wyprodukowanych w Czechach".

Oficjalna instrukcja Jindrzicha Pokory jest sprzeczna z komunikatem rzecznika ceskiego resortu rolnictwa Hynka Jordana o równym traktowaniu wszystkich producentów, ponadto stoi w sprzeczności z unijnymi przepisami o jednolitym rynku.

Polskie artykuły spożywcze od przeszło dwóch lat spotykają się w Czechach z dyskryminacją i fałszywymi oskarżeniami. Do tej pory otwartą walkę z polskimi rolnikami prowadzili przede wszystkim czescy producenci żywności oraz jednoczące ich organizacje. Z kolei resort rolnictwa oficjalnie
starał się zachować bezstronność.

Natomiast radca handlowy ambasady RP w Pradze Wojciech Pobóg-Pągowski powiedział, że jeśli instrukcja okaże się prawdziwa, to mamy do czynienia z bardzo poważną sprawą. "W mojej ocenie może ona podważać wiarygodność nie tylko polskiego, ale i unijnego systemu kontroli jakości i bezpieczeństwa żywności. Okazuje się bowiem, że Czesi nie wierzą, że żywność produkowana w Polsce przechodzi odpowiednie kontrole. To zaś oznacza, że nie wierzą w sprawne działanie przepisów o jednolitym rynku unijnym" - powiedział Pobóg-Pągowski.

Szef czeskiego resortu rolnictwa Marian Jureczka twierdzi na Twitterze, że kontrole prowadzone przez podległe mu służby dotyczą w takim samym stopniu produktów pochodzących ze wszystkich krajów."Chciałbym jasno powiedzieć, że nasze organy kontrolne mierzą wszystkich taką samą miarą. I nie jest prawdą, że bardziej przyglądamy się towarom z Polski" - napisał Jureczka.

Zapowiedział też, że jeszcze w poniedziałek po południu będzie telefonował do swego odpowiednika w Polsce, by osobiście wyjaśnić całą sprawę.

Głos w sprawie oskarżeń o dyskryminację zabrał również rzecznik czeskiej Państwowej Inspekcji Rolnej Pavel Koprziva, który w specjalnym oświadczeniu napisał: "Nie wiemy, czym dysponują polskie media. Dopóki dokument nie dostanie się do naszych rąk, nie możemy się w tej sprawie wypowiadać.
Może to być falsyfikat lub dokument wyrwany z kontekstu". Koprziva dodał, że w rozmowie z nim domniemany autor instrukcji Pokora zaprzeczył, jakoby miał rozsyłać taki dokument.

Tymczasem ambasador RP w Pradze Grażyna Bernatowicz przygotowuje specjalną notę dyplomatyczną skierowaną do czeskiego ministra rolnictwa z żądaniem wyjaśnienia pojawiających się w mediach informacji.

br/PAP

Słowa kluczowe:

Czechy

,

żywność

,

Polska

,

minister rolnictwa

Warto poczytać

  1. 28.03.2017

    Morawiecki: Możemy stworzyć rynek, który będzie wielką siłą

  2. mid-17328038 28.03.2017

    Innowacja V4 w „Deklaracji Warszawskiej”

    Premierzy państw V4 zobowiązują się m.in. do promowania na arenie międzynarodowej regionu Wyszehradzkiego jako centrum badań i innowacji.

  3. uidf8dd7fd71663656ae8346d8a07404edc1490514425050width633play0pos0gs0height355 28.03.2017

    Kongres Innowatorów w Warszawie z udziałem V4

    Kongres Innowatorów Europy Środkowo-Wschodniej "Central Eastern Europe Innovators Summit" rozpoczął się przed godz. 10 we wtorek w Warszawie. Mają wziąć w nim udział m.in. premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej. W trakcie imprezy zostaną zaprezentowane start-upy z państw V4.

  4. mid-17327044 28.03.2017

    Gowin: Kongres Innowatorów pokazuje inną twarz Polski

    "Kongres pokazuje, że jesteśmy jednym z najdynamiczniej rozwijających się państw Europy".

  5. rafdd3 28.03.2017

    Rafalska: Nie proponujemy rewolucyjnych zmian

    Do przedstawienia Radzie Ministrów dokumentu będącego przeglądem systemu wsparcia rodzin zobowiązała MRPiPS ustawa wprowadzająca program "Rodzina 500 plus".

  6. bank77 27.03.2017

    Polacy coraz bardziej się bogacą

    Dziennik.pl podaje, że imponujący jest obecnie w Polsce skok zarobków.

  7. grupawyszehradzka111 27.03.2017

    Polska biznesowym liderem V4

    - Najłatwiej prowadzić biznes w Polsce wśród krajów Grupy Wyszehradzkiej - wynika z raportu Polskiego Funduszu Rozwoju.

  8. koleee 27.03.2017

    KE dofinansuje bilety dla młodzieży z UE

    Komisja Europejska przeznaczy 2,5 mln euro na dofinansowanie biletów dla 7 tys. młodych mieszkańców UE na podróż do dowolnego kraju unijnego.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook