Jedynie prawda jest ciekawa

Sawicki: MSZ nie umie promować polskiej żywności

07.07.2014

„MSZ nie nadaje się do promocji żywności. Nie oddamy amatorom czegoś, co trzeba robić profesjonalnie - mówi Marek Sawicki, minister rolnictwa, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.”

Sawicki przyznaje, że jego resort chciałby się w taką promocję zaangażować we współpracy z Ministerstwem Gospodarki, ale bez MSZ-tu.

„MSZ nie nadaje się do promocji żywności. Kilka rzeczy zrobili, ale bardzo źle. Była to zdecydowanie antypromocja. Nie powinni się brać za coś na czym się nie znają – mówi Sawicki.

I dodaje: „Zupełnie nie rozumiem, czemu MSZ chce promować żywność , skoro nie ma do tego ludzi, kompletnie się na tym nie zna, a jeśli promuje, to robi to źle.”

Jego zdaniem przykładem takiej złej promocji był biuletyn przygotowany na czas polskiej prezydencji w UE, który był w opinii ministra typowym przykładem antypromocji. „Miał ciekawy design ale absolutnie nic wspólnego z promocją żywności” - uważa polityk.

Wśród priorytetów – na najbliższy rok minister Sawicki wylicza: opracowanie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, kierowanie dopłat propordukcyjnych, stworzenie funduszu rekompensat za straty rynkowe, uregulowanie przetwarzania produktów we własnym gospodarstwie i sprzedaży bezpośredniej.

Kolejne ważne zagadnienie, które zdaniem Sawickiego wymaga uporządkowania to przygotowanie regulacji prawnych ograniczających obrót ziemią rolniczą po 2016 roku, tak by miała ona charakter dobra chronionego i była dostępna przede wszystkim dla polskich rolników, a także była zabezpieczona przed sprzedażą cudzoziemcom.

ansa/ Rzeczpospolita

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook