Jedynie prawda jest ciekawa

Sankcje niszczą rosyjskie firmy

16.08.2014

Zakaz importu produktów z UE uderzył w lokalną gospodarkę

Wprowadzenie przez Rosję embarga na produkty z UE uderza w firmy z obwodu kaliningradzkiego - podkreślają obserwatorzy.

Już wcześniejszy zakaz importu wieprzowiny doprowadził do upadku kilku przetwórni. Zwykli Rosjanie na własną rękę przywożą żywność z Polski.

Ruch na polsko-rosyjskiej granicy znacząco wzrósł po tym, jak dwa lata temu weszła w życie umowa o małym ruchu granicznym. Obejmuje ona część Warmii, Mazur i Pomorza, a po rosyjskiej stronie cały obwód kaliningradzki.

„Polacy jeżdżą w ramach turystyki handlowej do obwodu, by kupić benzynę i ropę, a kaliningradczycy kupują w Polsce produkty spożywcze, chemię gospodarczą, odżywki dla małych dzieci” - przypomina Tadeusz Baryła z Centrum Badań Wschodnich w Olsztynie.

Mimo że w sklepach w obwodzie są jeszcze zapasy sprzed wprowadzenia 7 sierpnia prez Rosję zakazu importu produktów z UE, na granicy już jest większy ruch.

Rzecznik Izby Celnej w Olsztynie Ryszard Chudy poinformował, że 2 sierpnia polsko-rosyjską granicę przekroczyło 5,9 tys. Rosjan, 3 sierpnia 5,3 tys., natomiast 9 sierpnia było to już 6,6 tys., a dzień później - 6,2 tys.

Jego zdaniem jest jednak zbyt wcześnie, by wyciągać wnioski dotyczące powodu tego wzrostu, bo może się on wiązać z wyjazdami urlopowymi.

”Rosjanie z obwodu kaliningradzkiego i z Moskwy przez obwód przyjeżdżają na wypoczynek do Polski, a także do innych unijnych krajów. Oczywiście absolutna większość z nich wraca do obwodu z zakupami” - podkreślił Chudy.

Mimo iż na kaliningradzkim rynku są towary z UE, to są one droższe niż w Polsce. Eksklawa wciśnięta między Polskę i Litwę jest regionem silnie uzależnionym od importu produktów spożywczych.

”Po nałożeniu embarga należy liczyć się z nasileniem przyjazdów kaliningradczyków do Polski. Sytuacja na tamtejszym rynku będzie się pogarszała, więc jedyną możliwością zakupu towarów tańszych i lepszej jakości będą przyjazdy handlowe do Polski” - przewiduje ekspert Centrum Badań Wschodnich.

Baryła zastrzegł, że nie zrekompensuje to strat ponoszonych przez polskich producentów rolnych, ale będzie wspierało placówki handlowe w regionie północno-wschodniej Polski. Jak podkreślił, 60  proc. towarów do obwodu musi być dostarczona z zewnątrz, a miejscowe rolnictwo nie jest w stanie zaspokoić popytu.

M.in. z tego powodu embargo jest dotkliwe dla rosyjskich firm działających w obwodzie. Jak podkreślił szef Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Konsulatu Generalnego Polski w Kaliningradzie Aleksander Milota, już sam zakaz sprowadzania wieprzowiny (wprowadzony po wykryciu na początku roku wirusa afrykańskiego pomoru świń ASF w Polsce) doprowadził do upadku kilku zakładów pracujących na surowcu z naszego kraju.

„Tu podaje się różne dane - od 5 do 7 zakładów straciło płynność i de facto zaprzestały działalności” - powiedział PAP Milota.

Wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajko mówił w tym tygodniu, że zdecydowana większość zakładów przetwórczych w obwodzie sprowadzała mięso z Polski i teraz, po wprowadzeniu embarga, pracują na 10 proc. swoich możliwości.

Branża mięsna w obwodzie nie jest jedyną, która odczuje negatywne skutki decyzji Kremla. Jak podkreślił Milota, 70 proc. importowanych jabłek do obwodu było sprowadzanych z Polski. Teraz ich przetwórcy i pośrednicy w handlu nimi będą musieli szukać innych dostawców.

W ubiegłym roku około 25 proc. polskiego eksportu do obwodu stanowiły artykuły rolno-spożywcze. Eksklawa sprowadza z zagranicy 70 proc. produktów mlecznych, 50 proc. owoców, 44 proc. warzyw i 40 proc. mięsa drobiowego.

Zdaniem Miloty, mimo że władze w Moskwie wprowadzając embargo zapowiedziały szereg działań, które mają zapobiec wzrostowi cen, przy zmniejszonej konkurencji trudno będzie uniknąć tego zjawiska. Władze rosyjskie zapowiedziały, że będą chciały pokryć niedobór żywności w Kaliningradzie dostawami z Białorusi.

Jerzy Trojańczuk z przedstawicielstwa w Kaliningradzie Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powiedział, że na razie sklepy mają jeszcze zapasy i w obwodzie można jeszcze kupić towary, które są objęte embargiem.

Napięcia związane z rosyjskimi działaniami na Ukrainie przekładają się też na decyzje polskich przedsiębiorców, którzy chcieliby działać w obwodzie.

„Już od lutego-marca, gdy zaczęły się zamieszki w Kijowie i następowała eskalacja konfliktu, aktywność polskich firm na miejscu jest zmniejszona - powiedział Trojańczuk.

„Wiele firm, które miały nawiązać współpracę, albo miały ją nawiązaną, można powiedzieć kolokwialnie „dały sobie na wstrzymanie"  - dodał.

Według danych rosyjskich w regionie kaliningradzkim działa ponad 200 dużych i średnich przedsiębiorstw przemysłu żywnościowego. Zakłady te rocznie przerabiały 100 tys. ton mięsa wieprzowego z krajów objętych zakazem importu. Na sprowadzanych z Norwegii łososiach swoją produkcję opierały dwa lokalne przedsiębiorstwa przetwórstwa rybnego z rocznym obrotem 6 mld rubli (165 mln dolarów).

Eksperci ostrzegają, że jeśli przedsiębiorstwa te upadną, tysiące ludzi pozostaną bez pracy, a budżet regionu - bez wpływów podatkowych. Konsekwencją nieuchronnie będzie pogorszenie nastrojów społecznych.

 

PAP/tk

 

 fot. youtube.com

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook