Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"S" wspiera rolników w Szczecinie

15.02.2013

Protestujący przeciw nieprawidłowej – ich zdaniem – sprzedaży ziemi rolnicy z zachodniopomorskiego nie są sami. Walczących z nieprawidłowościami w Agencji Nieruchomości Rolnych wsparli związkowcy z „Solidarności”.

Przed urzędem wojewódzkim w Szczecinie pikietowało około stu związkowców. Rolnicy ok. 50 ciągnikami przez dwie godziny jeździli wokół urzędu wojewódzkiego i siedziby ANR. Obie instytucje mieszczą się w tym samym budynku.

Rolnicy protestują w Szczecinie, gdyż - ich zdaniem - sprzedaż gruntów prowadzona przez Agencję Nieruchomości Rolnych (ANR) nie poprawia struktury gospodarstw rodzinnych, a ziemia trafia do podstawionych osób, reprezentujących duże podmioty gospodarcze powiązane z kapitałem zagranicznym. Rolnicy przekonują, że nie są w stanie konkurować z dużymi podmiotami. Protestujący już wielokrotnie blokowali ulice Szczecina.

Przewodniczący zachodniopomorskiej "S" Mieczysław Jurek powiedział, że związkowcy przyszli wesprzeć rolników, bo ci słusznie bronią własności polskiej ziemi. Według niego rolnicy od dawna mówią, że ziemia rolna trafia do spółek z kapitałem zagranicznym. Rządzący natomiast - zdaniem Jurka – oszukują Polaków, przedstawiając zaniżone dane o sprzedaży ziemi spółkom z obcym kapitałem i bagatelizują problem.

"Tracimy coraz więcej ziemi, ale tracimy również dopłaty bezpośrednie do areałów będących własnością podmiotów zagranicznych" - powiedział Jurek. "Dopłaty z Unii trafiają w rezultacie z powrotem do kieszeni Niemców, Duńczyków i Francuzów - głównych nabywców akcji spółek z tzw. mniejszościowym kapitałem zagranicznym" - stwierdził.

Związkowcy przekazali na ręce wicewojewody Ryszarda Mićko petycję adresowaną do premiera. Domagają się w niej m.in. kontynuowania rozmów z protestującymi rolnikami aż do ustalenia rozwiązań i przeprowadzenia kontroli przez Najwyższą Izbę Kontroli w szczecińskiej ANR.

Mićko zwracając się do protestujących powiedział, że tematy poruszane przez protestujących rolników są mu "bardzo bliskie". Według niego wiele postulatów rolniczych zostało już spełnionych. "Proszę rolników o zakończenie protestu. Wydaje mi się, że przyniósł on oczekiwane owoce. Rozwiązania, które wywalczyliśmy, są dobre dla całego kraju i są już stosowane. Ruszyły już przetargi na nowych zasadach" - dodał.

Pełniący obowiązki dyrektora szczecińskiej ANR Jacek Malicki w przekazanym dziennikarzom oświadczeniu napisał, że informacje o nieprzestrzeganiu przez oddział ustaleń zawartych w styczniu br. między ministrem rolnictwa a protestującymi są nieprawdziwe. Oddział "() wdrożył i respektuje nowe procedury mające na celu uspołecznienie procesu rozdysponowywania gruntów rolnych z Zasobu WRSP (Własności Rolnej Skarbu Państwa - PAP) na przetargach ograniczonych oraz uszczelnienie systemu sprzedaży" - czytamy w oświadczeniu.

Malicki poinformował też, że w szczecińskiej ANR przywrócono w lutym br. organizowanie w woj. zachodniopomorskim przetargów ograniczonych, które wstrzymano na wniosek protestujących. Oddział przygotowuje obecnie ok. 200 przetargów ograniczonych na łączną powierzchnię ok. 3,5 tys. ha.

W piątek odbyła się też pikieta w Gdańsku. Wczesnym popołudniem ulicami miasta w ramach protestu pomorskich rolników pod hasłem "Aby Polska była Polską, a polska ziemia dla polskich rolników" przejechało m.in. sześć traktorów. Był to drugi w tym roku przejazd rolników przez centrum, poprzedni odbył się 7 stycznia.

"Nam chodzi o to, żeby polska ziemia wróciła do polskich rolników i nie była sprzedawana obcokrajowcom" - tłumaczył PAP przewodniczący Komitetu Protestujących Rolników Pomorskich przy NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych Zbigniew Grajoszek. Zapowiedział, że będą kolejne protesty w sprawie sprzedaży ziemi obcokrajowcom.

18 stycznia prezes ANR zmienił przepisy dot. obrotu ziemią z zasobów agencji, realizując ustalenia zawarte między szefem resortu rolnictwa, kierownictwem ANR a protestującymi rolnikami. Znowelizowane zarządzenia prezesa ANR dotyczą sprzedaży nieruchomości, zasad ich dzierżawy oraz zabezpieczenia należności ANR. Zmiany mają na celu uspołecznienie rozdysponowania gruntów rolnych na przetargach ograniczonych oraz uszczelnienie systemu sprzedaży. Skorzystać mają na nich rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększyć gospodarstwa rodzinne.

Jednym z głównych postulatów protestujących była wymiana dyrekcji szczecińskiej ANR. Według rolników nie gwarantowała prawidłowej realizacji zadań ustawowych Agencji, do których należy m.in. zwiększanie powierzchni gospodarstw rodzinnych. Obecnie trwa konkurs na dyrektora szczecińskiej ANR - wynik konkursu może być ogłoszony w przyszłym tygodniu. Poprzedni dyrektor Adam Poniewski zrezygnował z tej funkcji w połowie stycznia br. Zastępcy dyrektora pracują na tych samych stanowiskach.

PAP, ruk

[Fot. PAP / Marcin Bielecki]

Słowa kluczowe:

rolnicy

,

Szczecin

,

ANR

,

ziemia rolna

,

związkowcy

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook