Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rusza polska NASA

07.02.2015

Badanie przestrzeni kosmicznej i wykorzystywanie wyników tych badań dla rozwijania technologii kosmicznych, a także dla celów naukowych, przemysłowych, obronnych i bezpieczeństwa państwa ma umożliwić wchodząca dziś w życie ustawa o Polskiej Agencji Kosmicznej.

Polska Agencja Kosmiczna ma przede wszystkim koordynować działania polskiego sektora kosmicznego, które dziś są rozproszone między różne instytucje i resorty, identyfikować ciekawe i ważne zastosowania, tworzyć własne laboratoria.

Ma też dzielić się swoją wiedzą i przez to przyczyniać do usuwania barier w rozwoju firm i instytucji badawczo-rozwojowych z sektora kosmicznego. Ustawa ma też doprowadzić do tego, by wiedza zdobywana przez agencję była wykorzystywana w innych dziedzinach życia, w tym nauce i przemyśle.

W uzasadnieniu ustawy wskazywano, że Polska w związku z uczestnictwem w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) wpłaca do niej kwotę rzędu kilkudziesięciu milionów euro rocznie, natomiast polski sektor kosmiczny, mimo potencjału i chęci, w minimalnym stopniu uczestniczy w programach ESA.

Agencja będzie miała siedzibę w Gdańsku. Pierwotnie miała się ona mieścić w Warszawie, ale w czasie prac parlamentarnych nad ustawą przeniesienie centrali do Gdańska zaproponował Senat, a Sejm przyjął tę poprawkę. Jej prezesem został prof. Marek Banaszkiewicz, który do tej pory był dyrektorem w Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Polska przystąpiła do ESA we wrześniu 2012 r. Przez pierwszych pięć lat naszego członkostwa w ESA 45 proc. wynoszącej ok. 20 mln euro rocznej składki będzie wracało do Polski w ramach projektów realizowanych przez polskie firmy. Później to właśnie dzięki Polskiej Agencji Kosmicznej ma nam być łatwiej walczyć o część tych środków.

Znawcy sektora uważają, że Polska może się specjalizować np. w budowie małych satelitów, misjach eksploracyjnych czy instrumentach do obserwacji Ziemi. „Pierwszy polski konkurs na projekty finansowane w ramach ESA ogłoszono w 2013 roku. Pierwsze osiem umów zawartych w październiku zeszłego roku opiewało na 5 mln euro. Polacy dostali zlecenie na zbudowanie m.in. absorberów drgań dla satelitów obserwacyjnych, które wydłużą ich "życie" w kosmosie. Nasi inżynierowie pracują też nad urządzeniem do rozwijania paneli słonecznych satelity”– mówi PAP prof. Marek Banaszkiewicz, prezes agencji.

Polska Agencja Kosmiczna, czyli POLSA (od: Polish Space Agency) ma się przyczynić do usuwania barier w rozwoju firm i instytucji badawczo-rozwojowych z sektora kosmicznego. POLSA ma koordynować działania sektora, które dziś są rozproszone między różne instytucje i resorty, identyfikować ciekawe i ważne zastosowania technologii, tworzyć własne laboratoria, usprawniać dzielenie się wiedzą itp.

Banaszkiewicz tłumaczył, dlaczego warto wydać pieniądze na powołanie i utrzymanie Agencji. „Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo kraju. Na pewno chcemy uniknąć angażowania się w działania wojenne, ale w razie konieczności możemy się zabezpieczyć w ten sposób, że zostaniemy wcześniej ostrzeżeni o możliwości konfliktu w pobliżu granic Polski i podejmiemy stosowne działania. To wymaga obserwacji satelitarnej” – wyjaśnił.

Jak dodał, drugim ważnym argumentem, przemawiającym za utworzeniem Polskiej Agencji Kosmicznej, jest ochrona przed klęskami żywiołowymi i wykorzystanie technologii satelitarnych w rolnictwie, np. dla prognozowania plonów.

Kolejny argument ma charakter technologiczny. „Technologie kosmiczne na ogół są tak innowacyjne, że pociągają za sobą szybszy rozwój innych technologii wykorzystywanych na co dzień – teleinformatycznych, czy medycznych - z pożytkiem dla całego społeczeństwa” – zaznaczył.

Profesor przekonywał, że w sektorze kosmicznym pracują ludzie z wielką inwencją. „Jeśli damy im pole do działania, to zwiększymy - nazwijmy to - kulturę rozwiązywania problemów. Oni później mogą przejść z przemysłu kosmicznego do innych gałęzi gospodarki, ale będą mieli w sobie tę kulturę holistycznego myślenia o konkretnym problemie” – tłumaczył.

Następnym argumentem, który wymienił, są korzyści dla nauki. „Istnieją badania naukowe, których nie można przeprowadzić z ziemi, np. obserwacje astronomiczne. Chodzi o to, żeby obserwować z orbity wokółziemskiej planety, na których może istnieć życie. Do tego teraz dąży jedna z gałęzi nauk zajmujących się kosmosem. My też możemy rozwijać ten kierunek” – przekonywał.

Budżet Agencji w 2015 r. wyniesie 10 mln zł i - zdaniem obecnego szefa Agencji - powinno to w zupełności wystarczyć. "Na wynagrodzenia zostanie przeznaczone 3,5–4 mln zł. Kolejne 3,5–4 mln trafi na działalność merytoryczną. Reszta będzie przeznaczona na jednorazowy zakup wyposażenia i utrzymanie budynków” – powiedział. Dodał, że w kolejnych latach budżet powinien rosnąć.

Agencja zaczyna oficjalnie działać dziś. „Trwają ostatnie prace nad statutem w KPRM. Jest on prawie gotowy, wymaga jeszcze pewnych retuszy. Potem musi trafić do uzgodnień międzyresortowych, pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów, do Rządowego Centrum Legislacji i uzyskać akceptację pani premier. Być może uda się to do połowy lutego” – ocenił.

Dodał, że trwają prace nad wyborem siedziby Agencji w Gdańsku. „Mam nadzieję, że na początku marca zaczniemy już pracować w nowej siedzibie. To optymistyczny termin. W agencji będzie dwóch wiceprezesów – jeden ds. naukowych, drugi ds. obronności i bezpieczeństwa” – poinformował.

Zdaniem profesora jeśli Polska chce mieć za 10 lat duży sektor przemysłu kosmicznego, powinna już teraz zacząć sporo inwestować w tę branżę. „Powinniśmy zainwestować w infrastrukturę i projekty. To rola państwa, które jednak w przyszłości będzie z tego czerpać korzyści. To, co będzie za 10 lat, zależy od obecnych inwestycji i trudnych decyzji politycznych, bo podejmowanych w perspektywie 10 lat” – podkreślił.

Banaszkiewicz uważa, żeby aby gonić państwa zachodniej Europy, które rokrocznie przeznaczają na inwestycje w sektorze kosmicznym setki milionów euro, Polska musiałaby co roku inwestować ok. 300 mln euro. "Rozumiem, że rząd jest w tej kwestii ostrożny, bo musi sprawdzić, czy te inwestycje przyniosą zwrot. Jeśli zainwestujemy w nowe technologie, które osiągną dojrzałość za 10 lat, to być może warto przeznaczyć na to miliard złotych, a otrzymać 2 mld złotych zwrotu?" - zaakcentował.

Prof. Marek Banaszkiewicz został powołany na stanowisko prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej w listopadzie 2014 r. Agencja ma przede wszystkim koordynować działania polskiego sektora kosmicznego. Do tej pory prof. Banaszkiewicz był dyrektorem Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Ryb, PAP

Fot. [freeimages.com]

Słowa kluczowe:

kosmos

,

Gdańsk

,

badania

,

nasa

,

Polska

Warto poczytać

  1. pociag 24.07.2017

    Wciąż mało korzystamy z biletów przez internet. To zaledwie 5 procent przejazdów

    W minionym roku prawie 16 mln pasażerów kupiło bilet kolejowy przez internet lub w aplikacji mobilnej, co stanowiło ponad 5 proc. ogólnej liczby przejazdów - poinformował w komunikacie Urząd Transportu Kolejowego.

  2. RyanAirwiki 24.07.2017

    RyanAir wykupi włoskie linie? Jest oferta

    Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair "złożyły niewiążącą" ofertę przejęcia deficytowego narodowego przewoźnika włoskiego Alitalia - podał w poniedziałek serwis BBC, powołując się na informację Ryanair.

  3. 24.07.2017

    Rekordowa pierwsza połowa roku w Porcie Gdańsk

    Pierwsze półrocze 2017 r. było rekordowe pod względem przeładunków w Porcie Gdańsk. W czerwcu port osiągnął najwyższy wynik miesięczny w swojej historii, przeładowując ponad 3,6 mln ton. Takie wyniki to przede wszystkim zasługa wzrostu przeładunków paliw i drobnicy - poinformowała spółka.

  4. OrlenFlickr 24.07.2017

    PKN Orlen przybyło 51 stacji paliwowych na koniec drugiego kwartału

    Koncern PKN Orlen kontrolował na koniec drugiego kwartału br. o 51 stacji paliwowych więcej wobec takiego samego okresu rok wcześniej. W sumie do PKN Orlen należą 2744 stacje w Polsce, Niemczech, Czechach i na Litwie - wynika z informacji spółki.

  5. vien1270714 24.07.2017

    Grzegorz Bierecki odebrał prestiżową nagrodę DSA. Jest drugim Polakiem uhonorowanym w ten sposób

    W 2010 roku nagrodą DSA, najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez WOCCU, uhonorowano śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook