Jedynie prawda jest ciekawa

Rumunia chce euro jak najszybciej

15.11.2011

Rumunia, wbrew powszechnym w Europie trendom, zamierza przyjąć euro już za cztery lata. Mimo kryzysu strefy euro i konieczności podjęcia bolesnych reform, by spełnić kryteria konwergencji. Cena tej determinacji może być jednak bardzo bolesna – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

To zupełnie niezrozumiałe – stwierdza dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji. – W momencie, kiedy strefa euro przeżywa największy w swej historii kryzys, chwieje się w posadach i nie wiadomo, jaka będzie przyszłość tego projektu, tego typu deklaracje budzą autentyczne zdumienie – tłumaczy.

Podtrzymujemy nasz cel – i proszę dziennikarzy o powstrzymanie się od śmiechu – by przystąpić do strefy euro w 2015 r. – mówił prezydent Traian Basescu podczas niedawnej wizyty w Berlinie. Kanclerz Angela Merkel nie kryła z powodu tych słów satysfakcji. – Gratuluję rumuńskiemu rządowi determinacji – mówiła.

Determinacja Rumunom się przyda, bowiem na razie spełniają tylko jeden z pięciu kryteriów z Maastricht. Bukareszt utrzymuje dług publiczny na poziomie 34 proc. PKB. Zbyt wysokie są wciąż poziom inflacji (w 2011 r. osiągnie 5,9 proc.) i długoterminowa stopa procentowa (w październiku 7,5 proc.). Rumunia wciąż nie znalazła się też w mechanizmie ERM II, redukującym wahania kursu leja do euro.

Najważniejsze do spełnienia będzie obniżenie deficytu budżetowego poniżej dozwolonego poziomu 3 proc. PKB. W ubiegłym roku dziura osiągnęła 6,9 proc., w tym ma spaść o dwa punkty. Basescu jest jednak przekonany, że do 2013 r. deficyt zostanie zredukowany do zera. Aby to osiągnąć, kraj czeka realizacja bolesnych cięć, porównywalnych jedynie z decyzjami rządów Grecji i Łotwy. Zlikwidowanych ma zostać m.in. 185 tys. etatów w budżetówce, wydatki na opiekę społeczną spadną o 15 proc., zamkniętych zostanie 70 szpitali.

Wiadomo, że nie od samej waluty zależy rozwój i dobrobyt kraju, ale od zgoła innych czynników, takich jak niskie koszty pracy, inwestycje itd. – stara się wytłumaczyć rumuńskie szaleństwo dr Teluk. Jak wskazuje, „finanse jak i bankowość oparte na własnej walucie mogą być pewną poduszką ratunkową”. – Było to widoczne w czasie kryzysu w 2009 r., gdy kraje spoza strefy euro ucierpiały na nim znacznie mniej, niż te strefy euro. Natomiast kryzys dotknął kraje bałtyckie, których waluta była powiązana z euro – przypomina rozmówca Stefczyk.info.

Można tylko dywagować, czy deklaracje rumuńskiego rządu o przystąpieniu do strefy euro nie są tylko takim wybiegiem w celu osłodzenia obywatelom trudów reform, jakie czeka kraj, natomiast w rzeczywistości Rumunia wcale nie planuje wchodzić do eurostrefy. Na razie można tu postawić tylko tego typu pytania – zastanawia się dr Teluk.

RoJ

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Ubostwo 16.10.2017

    Te dane niejednego zaszokują. Zobacz jak Polska walczy z ubóstwem

    W ostatnich latach ubóstwo w Unii Europejskiej spadło najbardziej w Polsce, a rosło najmocniej w Grecji - wynika z danych Eurostatu. Największe ryzyko ubóstwa występuje obecnie w Bułgarii, a najmniejsze w Czechach.

  2. Biurowiec 16.10.2017

    Pomimo lamentów totalnej opozycji gospodarka pędzi jak szalona! Jest kolejna prognoza

    Agencja Standard&Poor's Global Ratings podwyższyła szacunki dynamiki PKB Polski na lata 2019-20 do 3,5 proc. i 3,0 proc. rocznie z 3,0 proc. i 2,9 proc. prognozowanych w lipcu - wynika z datowanych na 13. października prognoz S&P. Do 3,5 proc. z 2,1 proc. zrewidowano szacunek inflacji na 2019 r.

  3. Kolejtory 16.10.2017

    Kolej może zarobić spore pieniądze. Rośnie zainteresowanie gruntami

    Spółka BGK Nieruchomości interesowała się gruntami kolejowymi PKP w 82 lokalizacjach, ostatecznie wybrała 17 dla programu Mieszkanie plus - poinformował Andrzej Olszewski, członek zarządu PKP, cytowany przez poniedziałkowy "Nasz Dziennik".

  4. LOT 14.10.2017

    Morawiecki: LOT wstaje z kolan

    Grupa LOT notuje rekordowe wyniki, najlepsze w ciągu ostatnich 10 lat - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki podczas swojej wizyty w USA. Jak powiedział, firma ta nie tylko wstaje z kolan, ale staje się ważnym partnerem w Europie Środkowej.

  5. Swinoujscieport 14.10.2017

    Rosną przeładunki w Szczecinie i Świnoujściu

    Porty w Szczecinie i Świnoujściu w pierwszych dziewięciu miesiącach br. przeładowały o ponad 6 proc. więcej ładunków ropy, gazu i rudy niż w analogicznym okresie 2016 r.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook