Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosyjskie giełdy obrywają za Krym

03.03.2014

Na rynku akcji w Rosji w poniedziałek od rana trwa gwałtowna wyprzedaż. W połowie sesji indeks MICEX tracił 8,7 proc., a RTS - 10 proc. Do historycznych maksimów wzrosły kursy dolara i euro. Eksperci tłumaczą to sytuacją wokół Ukrainy. Rosyjskie władze starają się uspokoić sytuację.

Inwestorzy sprzedają wszystko - od akcji banków po papiery spółek energetycznych i surowcowych. Walory Meczelu potaniały aż o 26,6 proc., Inter RAO JES - o 15,7 proc., banku WTB - o 11,5 proc., Gazpromu - o 11 proc., Rostelekomu - o 9,5 proc., Sbierbanku - o 9 proc., Rosnieftu - o 7 proc. i Łukoilu - o 4,7 proc.

Analitycy podliczyli, że łączna kapitalizacja spółek notowanych na giełdzie w Moskwie w ciągu kilku godzin spadła o 2 bln rubli (około 55 mld dolarów), czyli prawie o tyle, ile Rosję kosztowała organizacja Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi (50 mld USD).

Akcje rosyjskich spółek pikują w dół również na giełdzie w Londynie - papiery Gazpromu straciły tam 17,5 proc., a Sbierbanku - o 13 proc.

Kurs dolara w pierwszych minutach po otwarciu giełdy wzrósł aż o 86 kopiejek - do 36,75 RUB, a euro - o 1,24 rubla - do 50,82 RUB. W obu wypadkach są to historyczne maksima.

Bank Centralny Rosji (CBR) w poniedziałek rano podniósł swoją podstawową stopę procentową z 5,5 proc. do 7 proc.

Wiceminister rozwoju gospodarczego Rosji Andriej Klepacz przyznał, że "histeria" na rosyjskich rynkach jest konsekwencją wydarzeń na Ukrainie.

Indeks MICEX wyliczany jest na podstawie cen akcji wyrażonych w rublach, a RTS - w dolarach. Histeria z powodu Ukrainy na rynkach rosyjskich ustąpi, bo bank centralny podejmie interwencje w celu wsparcia rubla, ale Rosję czeka okres trudniejszych relacji z UE i USA - ocenił Klepacz.

„Fala histerii minie, jednak trudno powiedzieć, kiedy. W każdym razie czeka nas okres większej konfrontacji i trudności. Dla nas będzie to oznaczać bardziej skomplikowane relacje z Unią Europejską, USA, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami” – powiedział Klepacz. Przyznał, że spodziewa się dalszej ucieczki kapitału, co zwiększy presję na rubla.

PAP, zw.lt, lz

[fot: PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

giełda

,

spadek cen

,

Moskwa

,

Rosja Ukraina

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook