Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rostowski opodatkował "tłusty czwartek"

17.02.2013

Dodatkowe świadczenia dla pracowników, np. pączki, które firmy dają pracownikom, to przychód do opodatkowania - poinformował PAP resort finansów. Według MF zwolnienie z podatku jest możliwe, gdyby zakup sfinansowano z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Ministerstwo Finansów poinformowało w odpowiedzi na pytania PAP dotyczące opodatkowania pączków, które firmy dają pracownikom w "tłusty czwartek", że zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, "przychodami (...) są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń".

Ustawa ta mówi, że za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty. Nie ma przy tym znaczenia źródło finansowania tych wypłat i świadczeń.

MF podało, że przychodem są zwłaszcza: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.

MF wskazało, że przychodu pracownika nie stanowią te świadczenia otrzymane od pracodawcy, których obowiązek finansowania przez pracodawcę wynika z odrębnych przepisów (np. badania okresowe).

"Jednakże, żadne regulacje prawne nie nakładają na pracodawców obowiązku zakupu pączków dla pracowników. Dlatego też otrzymanie przez pracownika takiego świadczenia jest jego przychodem, który podlega opodatkowaniu na zasadach przewidzianych dla przychodów ze stosunku pracy. Wartość zakupionego świadczenia ustala się według ceny zakupu" - podkreślił resort finansów.

MF zaznaczyło, że "jeżeli zakup pączków dla pracowników sfinansowany jest ze środków Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych wówczas zastosowanie znajdzie art. 21 ust. 1 pkt 67 (ustawy o PIT, który zwalania z podatku pewne świadczenia - PAP) o ile zostaną spełnione warunki w nim określone".

Zgodnie z tym przepisem wolna od podatku dochodowego jest "wartość otrzymanych przez pracownika w związku z finansowaniem działalności socjalnej, o której mowa w przepisach o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, rzeczowych świadczeń oraz otrzymanych przez niego w tym zakresie świadczeń pieniężnych, sfinansowanych w całości ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszy związków zawodowych, łącznie do wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 380 zł". Przepis ten zastrzega, że rzeczowymi świadczeniami nie są bony, talony i inne znaki, uprawniające do ich wymiany na towary lub usługi.

Eksperci podatkowi, z którymi PAP rozmawiała w ubiegłym tygodniu, ostrzegli, że od pączków fundowanych pracownikom przez pracodawców trzeba odprowadzić podatek. Problem polega na tym, jak obliczyć wysokość zaliczki na podatek. Dział księgowy jednej z warszawskich firm uznał, że aby prawidłowo rozliczyć się z fiskusem potrzebna jest lista, na której pracownicy mieli zadeklarować
ile pączków zjedzą.

Przepisami dotyczącymi nieodpłatnych świadczeń zajmie się Trybunał Konstytucyjny. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" wystąpiła bowiem o zbadanie zgodności ich z konstytucją.

PAP/mall
[fot. premier.gov.pl]
Słowa kluczowe:

MF

,

podatek dochodowy

,

pracownicy

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook