Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosjanie palą holenderskie kwiaty

13.08.2015

Tydzień po zniszczeniu ponad stu ton przemyconej do kraju zachodniej żywności, w tym produktów mlecznych, rosyjskie władze kazały spalić – legalnie importowane - holenderskie kwiaty cięte, bo „tworzą one poważne ryzyko dla zdrowia”.

Według Federalnego Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rosselkhoznadzor) kwiaty „mogą być zarażone robakami wciornastka kalifornijskiego”. Rozważany jest też całkowity zakaz importu pachnącego towaru. Nie czekając na to już teraz część holenderskich ogrodników twierdzi, że nie wyśle na wschód ani jednego transportu.

Do Rosji trafiało dotąd 5 proc. kwiatów wyhodowanych w Holandii (głównie chryzantemy, róże i tulipany) o wartości setek milionów euro. Zdaniem ekspertów Kreml wywołał „wojnę kwiatową” w odwecie za holenderskie śledztwo ws. zestrzelenia lotu MH17 nad wschodnią Ukrainą w lipcu ur. oraz próby Hagi ustanowienia międzynarodowego trybunału karnego w tej sprawie, pod egidą ONZ.

Jak twierdzi unijny portal „euractiv.com” ceny kwiatów w Rosji zapewne dotkliwie wzrosną. Zbliża się bowiem początek nowe roku szkolnego, a wtedy rosyjskie dzieci tradycyjnie wręczają nauczycielom kwiaty.

Rosja w ubiegły czwartek przystąpiła do utylizacji żywności objętej embargiem, a zatrzymanej na granicy. Na pierwszy ogień poszło 28 ton jabłek i pomidorów z Polski. Następnie zakopano siedem ton nielegalnego sera. W sumie zniszczono ponad 100 ton owoców, warzyw, ryb, produktów mlecznych i mięsa. I można się spodziewać, że się na tym nie skończy.

Dziś bowiem Federalna Służba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów (Rospotriebnadzor) poinformowała o wprowadzeniu zakazu importu z Polski szprotek. Decyzja zapadła „w wyniku niejednokrotnych badań” produktu "Szproty w oliwie" firmy Graal SA z Wejcherowa.

Rospotriebnadzor uzasadnił decyzję "wskaźnikami organoleptycznymi" i "niezgodnością ze stanem faktycznym danych z etykietki, dotyczących wartości odżywczej i energetycznej".

Kreml jest ostro krytykowany – także wewnątrz kraju – za niszczenie żywności. Powstała petycja, której celem jest przekonanie władz, by rozdały skonfiskowaną zachodnią żywność biednym, a tych w Rosji nie brakuje. Zebrała już setki tysięcy podpisów. Rosyjskie władze nie zamierzają się jednak ugiąć. Uważają wręcz, że Rosja korzysta na embargu.

Szef Ekonivy - największego producenta mleka w Rosji, Niemiec Stefan Dürr, broni na łamach niemieckiego tygodnika "Die Zeit" rosyjskich sankcji wobec żywności z Zachodu oraz niszczenia produktów przemycanych do Rosji. Według niego embargo jest korzystne dla rosyjskiego rolnictwa.

„Rok temu osobiście doradzałem prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi zastosowanie ostrych kontrsankcji wobec Zachodu. Retorsje były słuszne i dziś postąpiłbym identycznie” - mówi szef Ekonivy - firmy dysponującej 200 tys. hektarami ziemi i posiadającej 50 tys. krów. Dürr zaprzeczył, jakoby rosyjskie sankcje były przyczyną kryzysu gospodarczego w Rosji.

„Wręcz przeciwnie: zakaz importu żywności pomaga rosyjskiemu rolnictwu” - uważa niemiecki przedsiębiorca. Jako przykład podał zmianę strategii koncernu METRO wobec rosyjskich producentów. O ile dawniej przedstawiciele koncernu "skrajnie niechętnie" kupowali towary od rosyjskich dostawców, to obecnie "mocno o nich zabiegają".

Pytany o palenie przemycanej do Rosji żywności powiedział, że "dla niego jako rolnika niszczenie żywności jest bolesne". Jak dodał, może jednak zrozumieć decyzję władz.

„Przemycane towary muszą być niszczone. Jeżeli wprowadza się embargo na import to trzeba je zrealizować” - wyjaśnił Duerr. Jego zdaniem przemytnicy zawróceni z jednego przejścia na granicy z Rosją próbowali szczęścia na innych przejściach.

„Rosyjscy rolnicy byli dawniej w większości zwykłymi dostarczycielami surowców. Obecnie nie tylko więcej produkują, lecz w coraz większym stopniu przetwarzają swoje produkty” - powiedział. Jak zaznaczył, jego Ekoniva też nie wytwarza już samego mleka, lecz jogurt, twaróg i masło.

Dürr zastrzegł jednak, że w jego przypadku korzyści nie rekompensują strat. Wskazał na znaczny wzrost kosztów finansowania produkcji. Wskutek zachodnich sankcji wobec rosyjskich banków przedsiębiorca za jeden z kredytów płaci odsetki w wysokości 29 proc.

7 sierpnia 2014 roku Rosja wprowadziła zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii. W ten sposób odpowiedziała na sankcje zastosowane wobec niej przez Zachód w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie. W ubiegłym miesiącu premier FR Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie rządu o przedłużeniu embarga o rok - do 5 sierpnia 2016 roku.

W maju 2015 roku, po inspekcjach w zakładach przetwórstwa rybnego na Łotwie i w Estonii, Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego wprowadziła zakaz importu produktów rybnych i owoców morza z tych krajów.

Ryb, euractiv.com, Reuters, Bloomberg, PAP

Fot. [freeimages.com]

Słowa kluczowe:

Rosja Ukraina

,

Holandia

,

kwiaty

,

embargo

,

Zachód

,

sankcje

Warto poczytać

  1. paris-1836415960720 16.01.2017

    Paryż walczy z zanieczyszczeniami

    W stolicy Francji od poniedziałku wszystkie pojazdy muszą być zaopatrzone w specjalne winiety wskazujące, w jakim stopniu zanieczyszczają atmosferę.

  2. Zrzut-ekranu-2017-01-16-o-151407 16.01.2017

    Jurgiel zapowiada nowe zmiany

    "Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu ma zdecydować o powstaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa".

  3. mid-epa05715019 16.01.2017

    Premier May straszy UE?

    "W. Brytania jest gotowa rozważyć alternatywne modele gospodarcze po Brexicie, jeśli będzie do tego zmuszona".

  4. jscedrob-17 16.01.2017

    Kukiz'15 z nowym projektem u Morawieckiego

    Posłowie chcą w poniedziałek przedstawić wicepremierowi ministrowi rozwoju i finansów projekt najprostszej w UE deklaracji VAT-owskiej.

  5. mid-17114342 15.01.2017

    Wektory 2016 dla zasłużonych przedsiębiorców

    Siedmiu przedstawicieli świata gospodarki, kultury i mediów otrzymało w sobotę Wektory 2016 - nagrody Pracodawców RP dla osób i instytucji, którzy swoją działalnością wyznaczyli standardy albo nowatorskie rozwiązania gospodarcze lub społeczne.

  6. hjmuchamkol 15.01.2017

    Mucha: Pracujemy nad rozwiązaniami dla frankowiczów

    Oczekujemy działań banków dot. odwalutowania kredytów oraz że prace parlamentarne nad projektem prezydenta ws. kredytów walutowych będą szły sprawnie - mówi PAP minister prezydencki Paweł Mucha.

  7. 91b0e237b6bf47078578f78a4ffcd46e 14.01.2017

    Ratingi potwierdzeniem stabilności gospodarki

    Jeżeli agencje ratingowe nie zmieniają swoich ocen, oznacza to, że uznają, iż w gospodarce nie zaszły takie zmiany, które powinny wpływać na decyzje inwestorów - mówi PAP ekonomista i były członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Filar.

  8. DSC02943-2t572d0091m800x841418f0 14.01.2017

    Które zawody są potrzebne na rynku pracy?

    Lekarze i pielęgniarki, specjaliści IT, kierownicy budowy, księgowi, szefowie kuchni, kierowcy oraz blacharze i diagnostycy samochodowi nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy w tym roku w Małopolsce - wynika z "Barometru zawodów" opublikowanego przez WUP.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook