Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja dopłaca do gazociągu, by osłabić UE

27.12.2012

Zdaniem ekspertów Ośrodka Studiów Wschodnich, gazociąg South Stream, którego budowa właśnie ruszyła, jest dla Rosji ekonomicznie nieopłacalny. Moskwie chodzi jedynie o osłabienie spójności Unii Europejskiej.

Gazociąg będzie prowadzić z rejonu Anapy po dnie Morza Czarnego - w tym przez wyłączną strefę ekonomiczną Turcji - do okolic Warny w Bułgarii, a następnie przez Serbię, Węgry i Słowenię do Tarvisio na północy Włoch. Planowana jest również budowa odgałęzień do Chorwacji, Serbii oraz Republiki Serbskiej w składzie Bośni i Hercegowiny. Moc przesyłowa South Stream ma wynieść 63 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Magistrala będzie się składać z czterech nitek o przepustowości po 15,75 mld metrów sześciennych. Jej morski odcinek będzie miał 900 km. Pierwszą nitkę Gazprom zamierza uruchomić w grudniu 2015 roku, a pełną moc South Stream miałby osiągnąć w 2018 roku.

Zdaniem ekspertów OSW, zbędna z punktu widzenia potrzeb eksportowych Gazpromu inwestycja pochłonie ogromne koszty finansowe, które poniesie przede wszystkim strona rosyjska. Budowa nowej nitki przesyłowej pogłębi też stopień uzależnienia rosyjskiego eksportu gazu od europejskiego rynku zbytu. Ponadto, w kontekście nadpodaży gazu na rynku UE, rosnącej konkurencji innych dostawców i presji cenowej na Gazprom, budzi wątpliwości rentowność tego przedsięwzięcia.

Po stronie zysków można zapisać uczynienie z South Streamu dodatkowego narzędzia oddziaływania na region, w którym na razie Rosja (Gazprom) utrzymuje pozycję dominującą. Budowa nowego gazociągu, w porozumieniu z wybranymi państwami członkowskimi UE, osłabia też spójność Unii oraz może wpływać na zmniejszenie ich zainteresowania głębszą liberalizacją rynku. 

Eksperci wskazują, że realizacja projektu przyniesie wymierne korzyści państwom tranzytowym leżącym na trasie South Streamu (Bułgaria, Serbia, Węgry, Słowenia). W krótkoterminowej perspektywie państwa te zyskały od Gazpromu różnego rodzaju preferencje (cenowe, obietnice kredytów etc.). W perspektywie długoterminowej mogą one liczyć na zyski z opłat tranzytowych i rosyjskie inwestycje. Realizacja projektu może się także przyczynić do wzrostu znaczenia politycznego państw tranzytowych. Negatywną konsekwencją będzie wzrost uzależnienia energetycznego od Rosji oraz możliwe problemy prawne w relacjach z Komisją Europejską (niezgodność z trzecim pakietem energetycznym porozumień bilateralnych zawartych między państwami tranzytowymi a Rosją).

Państwem, które konsekwentnie sprzeciwiało się planom budowy gazociągu, jest Ukraina. Realizacja projektu oznaczać będzie dla Kijowa utratę statusu kluczowego państwa tranzytowego, co może mieć negatywne skutki ekonomiczne (brak dochodu z opłat tranzytowych) i polityczne (osłabienie pozycji negocjacyjnej w relacjach energetycznych z Rosją). Skala strat uzależniona będzie od zakresu realizacji rosyjskiego projektu (terminowe zakończenie budowy i zapełnienie nowego rurociągu surowcem).

Bilans zysków i strat po stronie unijnej nie jest jednoznaczny. Z jednej strony, dążąca do zapewnienia bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych Unia jest zainteresowana budową nowych tras przesyłowych. Z drugiej, realizacja kolejnego rosyjskiego projektu infrastrukturalnego oznaczać będzie zwiększenie zależności od jednego dostawcy. W praktyce jednak może przynieść pewne korzyści: projekt finansowany ma być ze środków rosyjskich, a powstanie kolejna droga przesyłu surowca.

„Determinacja i pośpiech w dążeniu do rozpoczęcia ryzykownej i bardzo kosztownej inwestycji, bez gwarancji zbytu surowca, świadczy o tym, że Moskwa jest zdecydowana budować kolejny gazociąg do Europy, nie bacząc na niekorzystną dla Gazpromu sytuację na europejskim i krajowym rynku gazu. Tendencje rozwoju tego rynku - nadpodaż surowca, wzrost konkurencji związany z postępującą liberalizacją, pesymistyczne prognozy popytu na gaz i coraz mniejsza popularność drogiego gazu rosyjskiego - zmniejszają szanse na rentowność South Streamu" - wskazują eksperci OSW.

Uważają też, że uroczysta inauguracja budowy odcinka morskiego na dwa lata przed jej planowanym rozpoczęciem (w 2014 roku) ma przede wszystkim wymiar propagandowy. Celem Moskwy jest zaprezentowanie South Streamu jako projektu szybko i skutecznie realizowanego. wskazuje też na to, że Rosja traktuje nowy gazociąg jako swego rodzaju gwarancję utrzymania części europejskiego rynku w rękach Gazpromu.

Eksperci OSW podkreślają, że dążąc do budowy nowego gazociągu do Europy, Moskwa demonstruje więc przede wszystkim gotowość do realizacji ważnych celów geopolitycznych bez względu na koszty ekonomiczne, licząc jednocześnie na kompromis z Brukselą w kwestii warunków implementacji trzeciego pakietu energetycznego wobec nowego gazociągu. Poza tym - jak wskazują - rezygnacja z dużego projektu infrastrukturalnego, traktowanego przez lata jako strategiczny cel rosyjskiej zewnętrznej polityki energetycznej, oznaczałaby dla Kremla prestiżową i polityczną porażkę, na którą "supermocarstwo energetyczne" nie może sobie pozwolić.

PAP, mtp

[Fot. PAP / EPA]

Słowa kluczowe:

Gazprom

,

Rosja

,

UE

,

gazociąg

,

South Stream

Warto poczytać

  1. switzerland-1282508960720 17.01.2017

    WYWIAD. Jerzy Szmit o Polakach z kontami w Szwajcarii

    Czy po zmianach w Szwajcarii, uda się dowiedzieć, którzy polscy biznesmeni i celebryci, ukrywali swoje pieniądze na zagranicznych kontach banku HSBC i ile straciło na tym polskie państwo?

  2. energa 17.01.2017

    Jacek Kościelniak p.o. prezesa Energi przez 3 miesiące

    Powołany we wtorek zarząd będzie pełnić swe obowiązki przez trzy miesiące, do czasu wyłonienia w konkursie nowych członków.

  3. misiu 17.01.2017

    MR uruchomi wszystkie działania PROW

    -Wdrażanie PROW jest na takim etapie, że wniosków na pulę dostępnych środków mamy 33 proc.- powiedział wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki.

  4. industry-6116681280 17.01.2017

    Ciepło systemowe w walce ze smogiem

    Największym problemem, jeśli chodzi o stan powietrza w polskich miastach, jest bardzo wysoki poziom zanieczyszczenia tzw. pyłem zawieszonym i rakotwórczym benzoapirenem.

  5. kaziu 17.01.2017

    ZPP zaprezentował raport o upadaniu polskich firm

    W poniedziałek ZPP zaprezentowało raport "Bankowa samowola i bezkarne państwo. Jak upadają polskie firmy - przypadek Atlantic".

  6. strezynska1717 17.01.2017

    Streżyńska: CEPiK 2.0 przed czerwcem 2018 r.

    Minister zapewniła, że projekt CEPiK 2.0, w którym będzie można m.in. sprawdzić liczbę punktów karnych przez Internet będzie działał przed czerwcem 2018 r.

  7. moro2 17.01.2017

    Morawiecki: Chcemy przegonić Zachód

    W planach np. samochód elektryczny, autobus elektryczny czy odbudowa przemysłu stoczniowego.- stwierdził minister rozwoju i finansów.

  8. paris-1836415960720 16.01.2017

    Paryż walczy z zanieczyszczeniami

    W stolicy Francji od poniedziałku wszystkie pojazdy muszą być zaopatrzone w specjalne winiety wskazujące, w jakim stopniu zanieczyszczają atmosferę.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook