Jedynie prawda jest ciekawa


Ropa bije rekord niskiej ceny

05.01.2015

Ropa naftowa bije rekordy – jest najtańsza od 2009 roku. Od lata ubiegłego roku staniała o 45 procent.

To dobre wiadomości dla konsumentów i państw importerów ropy, gorsze dla jej eksporterów i branży naftowej. Analitycy nie mają bowiem wątpliwości, że ceny w okolicach 100 dol. za baryłkę długo nie zobaczymy.

- W 2015 roku średnia cena baryłki ropy Brent wyniesie 68 dolarów, w porównaniu ze 100 dolarami w 2014 roku i 109 dolarami w 2013 roku - prognozuje U.S. Energy Information Administration.

Analitycy banku Morgan Stanley zakładają, że cena będzie rosła począwszy od II kwartału 2015 r., także w 2016 r. (w ujęciu średniorocznym sięgając 88 USD) oraz w 2017 r. (średnio 100 dol .). W 2018 r. trend cenowy znów się odwróci, a średnia cena baryłki ropy Brent spadnie do 92 USD.

Tania ropa - jak twierdzą - pobudzi globalny wzrost i zmniejsza inflację, na czym najbardziej skorzystają importerzy: Japonia, kraje Azji Południowo-Wschodniej (Tajlandia, Korea, Taiwan), Turcja i eurostrefa. Stratne będą kraje Ameryki Łacińskiej i rynki wschodzące uzależnione od eksportu paliw, czyli przede wszystkim Rosja, Kolumbia, Brazylia, Meksyk, Nigeria.

Według Morgana Stanleya, globalny PKB może być wyższy o 0,2-0,3 proc. w stosunku do zakładanego 3,5 proc., skalkulowanego przy założeniu, iż średnia cena baryłki ropy Brent w 2015 r. wyniesie 88 USD.

Analitycy wskazują na kilka przyczyn tak dużej przeceny surowca od połowy roku. Po pierwsze spowolnienie gospodarek europejskich i chińskiej, po drugie, nadpodaż surowca związana z łupkową rewolucją w USA, na którą dodatkowo nałożyła się listopadowa decyzja OPEC, które dostarcza na światowy rynek jedną trzecią produkcji, o jej utrzymaniu na poziomie 30 milionów baryłek dziennie.

Część ekspertów zwraca też uwagę na działania czynników finansowych.

- Wydaje się, że w ostatnich latach na rynku ropy mieliśmy do czynienia z bańką spekulacyjną. Teraz ona pęka. Bańka ta wywindowała ceny do niebotycznych rozmiarów, jej szczyt przypadł na 2008 r., potem były spadki i korekty, ale średnia cena baryłki utrzymywała się na poziomie powyżej 80 dol. Tymczasem 10 lat temu, średnia cena baryłki wynosiła ok. 34 dol., a wcześniej było jeszcze taniej. Oznacza to, że w ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy trzykrotny wzrost cen. To spowodowało wzrost inwestycji i produkcji, podjęto próby eksplorowania bardzo trudnych obszarów jak Arktyka. Nie można wykluczyć, że teraz będziemy mieli do czynienia z odwrotem z tego rynku - mówi ekspert w dziedzinie energetyki Tomasz Chmal z kancelarii White and Case.

Jego zdaniem cena 100 dol. za baryłkę jest nieracjonalna. Podobnie jak Szczęśniak, zwraca on uwagę na nadpodaż pieniądza, jaka powstała w wyniku programów QE, i która musiała być gdzieś inwestowana.

- Trafiło na surowce i ropę, inwestycje przyspieszyły, była koniunktura. Teraz okazuje się, że nie ma takiego zapotrzebowania. Działa mechanizm psychologiczny, który powoduje, że wielu puszczają nerwy - dodaje. 

Co do prognozowanej ceny za baryłkę Chmal jest ostrożny ale - jak podkreśla - nie może ona "spaść do granic absurdu", bo nikt nie będzie produkował.

- Trzeba pamiętać, że koszty produkcji, w zależności od złoża i kraju, są zróżnicowane. Saudowie mają najtańsze złoża - koszty wydobycia to kilka, kilkanaście dolarów za baryłkę. Dla nich 40 dol. za baryłkę będzie opłacalne. Ale oprócz Saudów są przecież inni - choćby firmy operujące na szelfie Morza Północnego, którzy produkują znacznie drożej. Może się zdarzyć, że te złoża okażą się przewartościowane - mówi.

Takie rzeczy już się dzieją. Jak mówił niedawno w BBC szef branżowego stowarzyszenia Brindex, skupiającego niezależnych producentów ropy i gazu działających na brytyjskim szelfie kontynentalnym Robin Allan, spadki cen ropy na świecie sprawiają, że brytyjski sektor naftowy stoi na skraju załamania. Wiele spółek, jak choćby BP czy ConocoPhillips już ogłosiło redukcje zatrudnienia. Zdaniem ekspertów w najbliższych miesiącach można spodziewać się znaczącej redukcji zatrudnienia w całym sektorze, który obecnie zatrudnia w Wielkiej Brytanii ok. 375 tys. osób.

Koszty tną nie tylko Brytyjczycy. Jak donosił w połowie grudnia "Financial Times", również Shell, Chevron tną płace dla samozatrudnionych pracowników. FT zauważył, że produkcja na Morzu Północnym maleje, badania mające na celu rozpoznanie nowych złóż nie przynoszą oczekiwanych wyników, a rosnące koszty wydobycia, idące w parze ze skomplikowanym systemem podatkowym spowodowały, że niektóre pola stają się coraz bardziej ryzykowne.

Starszy analityk (senior analyst) w NRG Expert Edgar van der Meer w rozmowie z PAP nie ma wątpliwości, nie należy spodziewać się znaczących projektów w rejonach, w których wydobycie ropy już teraz jest stosunkowo drogie, a więc w północnoamerykańskich złożach łupkowych czy na obszarach głębokomorskich.

- Przy obecnych prognozach popytu na ropę i zapowiedziach utrzymania obecnego poziomu wydobycia, wiele wskazuje na to, że trend spadkowy cen ropy może się utrzymywać. Przy niższych cenach naturalną rzeczą będzie wzrost popytu na ropę i jeśli producenci będą chcieli za nim nadążyć zwiększając produkcję możemy być świadkami dalszych obniżek cen - powiedział PAP van der Meer.

Jego zdaniem obniżka cen na światowych rynkach może nadal postępować i możemy doświadczyć cen na poziomie nawet 45-50 dolarów za baryłkę w ekstremalnych sytuacjach. Nie jest jednak wykluczone, że w tak niestabilnym otoczeniu ceny mogą odbijać się w górę do poziomu 70 dolarów.

- W średnim horyzoncie czasowym spodziewałbym się jednak ukształtowania średniego poziomu cen w granicach 65-75 dolarów za baryłkę - prognozuje.

PAP

[FOTO: freeimages.com]

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  8. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook