Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rolnicy przeciwni obniżeni Narodowego Celu Wskaźnikowego

30.09.2016

Obniżenie Narodowego Celu Wskaźnikowego, co proponuje ministerstwo energii, ograniczy produkcję rzepaku w Polsce i przyniesie straty rolnikom i przemysłowi olejarskiemu - uważają uczestnicy konferencji branży zbożowej i paszowej.

20 września br. Ministerstwo Energii zakończyło konsultacje społeczne projektu nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, której głównym celem miało być wdrożenie do polskiego prawa nowych unijnych przepisów.

Jak tłumaczył podczas spotkania członków Izby Zbożowo-Paszowej, dyrektor generalny Krajowej Izby Biopaliw oraz Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju Adam Stępień, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów Narodowy Cel Wskaźnikowy (NCW) na 2017 rok ma wynieść 7,8 proc. Natomiast w projekcie ustawy założono jego obniżenie do dotychczasowego poziomu 7,1 proc. Ponadto w projekcie proponuje się ustanowienie opłaty zastępczej uiszczanej zamiast realizacji części NCW oraz uruchomieniu mechanizmu tzw. podwójnego naliczania umożliwiającego uznanie wkładu biopaliw wyprodukowanych z odpadów za dwukrotnie wyższy w stosunku do rzeczywistego.

Takie przepisy spowodują, że przestrzeń dla wykorzystania rzepaku będzie maleć - zaznaczył Stępień. Dodał, że jego Koalicja na rzecz Biopaliw oprotestowała te rozwiązania, domagając się, by wykorzystanie biopaliw było na dotychczasowym poziomie.  

Koalicja Na Rzecz Biopaliw jest platformą organizacji branżowych działającą na rzecz "łańcucha wytwórczego biokomponentów i biopaliw ciekłych". Współtworzą ją Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju, Krajowa Izba Biopaliw, Związek Gorzelni Polskich oraz Krajowa Rada Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw.

W ocenie Stępnia skutek będzie taki, że działania wprowadzane wskutek ustawy mogą doprowadzić do obniżenia rzeczywistej wartości NCW o 1/3 w stosunku do wartości wskaźnika w ostatnich latach. "Jest to zamach na rynek rolny" - stwierdził.

Podobną opinię prezentował prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych Juliusz Młodecki. Jak mówił, w Polsce na potrzeby żywnościowe zużywane jest ok. 1 mln 100 tys. ton rzepaku, resztę przeznacza się na biopaliwa. Jeżeli zmniejszy się zapotrzebowanie na biopaliwa, część rolników będzie musiała zrezygnować z uprawy rzepaku. Ale co w takim razie produkować, jeżeli Unia wymaga by stosować płodozmian i by była bioróżnorodność? - pytał Młodecki. Rezygnacja z produkcji rzepaku będzie oznaczała powrót do uprawy zbóż, pogłębiając jeszcze trudną sytuację ekonomiczną w tym segmencie. Dodatkowa podaż ziarna będzie prawdopodobnie skutkować dalszym obniżaniem cen zbóż.  

Zauważył ponadto, że jeżeli ustawa o biopaliwach zostanie zmieniona, to koncerny paliwowe będą mogły zastępować olej rzepakowy tańszym olejem palmowym czy sojowym.

Producenci rolni w ostatnich latach wiele zainwestowali w uprawę rzepaku, która prowadzona jest przez ok. 100 tysięcy gospodarstw w kraju. Obecnie rzepakiem może być obsiane nawet 1 mln hektarów - zaznaczył Stępień.  

Z obserwacji organizacji branży olejowej wynika, że zainteresowanie tą uprawą rośnie. Rolnicy zasiali już rzepak ozimy, te plantacje będą decydowały o podaży nasion w przyszłym roku, więc "propozycja obniżenia popytu na biodiesel wynikająca z projektu ustawy to krok do załamania opłacalności kolejnej branży rolniczej w Polsce" - stwierdza Koalicja na Rzecz Biopaliw.

Według Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju, zmniejszenie NCW to także cios dla branży olejarskiej. Przemysł olejarski w Polsce obecnie w ponad 60 proc. pracuje na potrzeby sektora wytwórczego biokomponentów, dostarczając na rynek dodatkowo duże ilości cennych komponentów paszowych w postaci śruty i makuchy. Jak podaje stowarzyszenie, przy tej produkcji zatrudnione są tysiące ludzi, a przychody budżetowe z tytułu tej działalności liczone są w dziesiątkach milionów złotych.

Prezes Izby Zbożowo-Paszowej Adam Tański przypomniał, że wprowadzając biopaliwa, zakładano, że spełnią one trzy cele: zapewnią rolnikom dochody na akceptowalnym poziomie, zwiększą niezależność energetyczną kraju i wpłyną korzystnie na ochronę środowiska.

wkt/PAP

[fot. pixabay.com]

Warto poczytać

  1. erdoganSIpapepaturcja 24.05.2017

    Erdogan zarobił na puczu?

    Przez osiem miesięcy od udaremnionej próby zamachu stanu w Turcji władze przejęły kontrolę nad 879 firmami o łącznej wartości 11,32 mld dolarów, albo je przejmując, albo wyznaczając swoich administratorów - podał kierujący tymi spółkami państwowy fundusz.

  2. tomatoes-946377STEF 24.05.2017

    Wysokie straty w rolnictwie na skutek klęsk żywiołowych

    Klęski żywiołowe dotknęły ponad 7 tys. gospodarstw rolnych.

  3. morawieckifuttechSI 24.05.2017

    Morawiecki: Polska ma szansę stać się Doliną Krzemową

    Coraz więcej twórczych projektów powstaje w Polsce i krajach Europy Środkowej - powiedział w środę podczas Kongresu FutureTech wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, który wyraził nadzieję, że Polska ma szansę stać się nową Doliną Krzemową.

  4. money-2-1240719-12701x714s54b56s4bs5b 24.05.2017

    MF: Deficyt budżetowy spadł do 0,9 mld zł

    Deficyt po kwietniu stanowi 1,5 proc. z dopuszczonego tegoroczną ustawą budżetową deficytu w wysokości 59,3 mld zł.

  5. enert54 24.05.2017

    Ponad 50 mld zł na transformację polskiej energetyki

    Transformacja polskiej energetyki w ciągu 20 lat będzie kosztowała powyżej 50 mld zł - ocenił w środę minister energii Krzysztof Tchórzewski.

  6. money-661584960720 23.05.2017

    Prezydent złożył projekt ustawy w Sejmie

    Andrzej Duda złożył w poniedziałek do Sejmu projekt ustawy, która ułatwia odzyskanie pieniędzy w przypadku pomylenia numeru konta.

  7. pieniadze-fdsfsdffsd 23.05.2017

    OPZZ: konieczny wzrost wynagrodzeń

    "Dysponując większymi wynagrodzeniami, obywatele zwiększą popyt wewnętrzny i ożywią wzrost gospodarczy".

  8. morawiecki2017235 23.05.2017

    Morawiecki: Prognozy KE dot. wzrostu PKB są niedoszacowane

    - Prognozy Komisji Europejskiej mówiące o tym, że w 2017 roku polski PKB wzrośnie o 3,5 proc., są niedoszacowane - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook