Jedynie prawda jest ciekawa


Rolnicy protestują w Szczecinie

07.01.2013

Ponad 40 maszyn rolniczych wyjechało na ulice Szczecina w poniedziałek w ramach protestu przeciwko sprzedaży ziemi przez lokalny ANR.

Zdaniem rolników protestujących od 5 grudnia ub.r., sprzedaż gruntów prowadzona przez Agencję Nieruchomości Rolnych (ANR) nie poprawia struktury gospodarstw rodzinnych, a ziemia trafia do podstawionych osób, reprezentujących duże podmioty gospodarcze powiązane z kapitałem zagranicznym. Rolnicy przekonują, że nie są w stanie konkurować z dużymi podmiotami.

Starszy sierżant Monika Kosiec z koszalińskiej policji powiedziała PAP, że około godz. 13 z miejscowości Biesiekierz w stronę Koszalina wyruszyło drogą krajową nr 6 ok. 40 ciągników rolniczych. Pojazdy poruszają się zgodnie z przepisami, ale wolno.

Po godz. 13 na ulice Szczecina wyruszyło ponad 40 ciągników - powiedział przewodniczący Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego Edward Kosmal. Dodał, że jedna z kolumn ciągników po dotarciu drogą krajową nr 6 z Goleniowa do Nowogardu zawróciła i kieruje się w stronę Goleniowa. Maszyny wyruszyły także z miejscowości Płoty w stronę Nowogardu.

Kosmal mówił wcześniej, że ciągniki rolnicze - żeby nie łamać przepisów ruchu drogowego – poruszają się po drogach krajowych z prędkością od 10 do 15 km/h, jadą w kolumnach po pięć maszyn. Kolumny jadą w odległości kilkuset metrów od siebie.

Około 30 ciągników wyruszyło o godz. 10 z okolic Stargardu Szczecińskiego i jedzie drogą krajową nr 10 w stronę Wałcza - dodał.

"Na razie ciągniki nie powodują poważniejszych utrudnień w ruchu na drogach krajowych w województwie. Mogą wystąpić natomiast miejscowe zatory" - powiedział rzecznik zachodniopomorskiej policji, podkomisarz Przemysław Kimon.

Jak mówił rano Jan Kozak z Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego, rolnicy postanowili zaostrzyć protest i wyjechać na drogi krajowe, ponieważ nie został do tej pory spełniony najważniejszy postulat, czyli odwołanie dyrekcji szczecińskiego oddziału ANR. Mówił, że maszyny mają jeździć drogami krajowymi w poniedziałek od godz. 10 do godzin popołudniowych.

Kilkanaście pojazdów - w większości ciągników, ale po części też aut osobowych - przejechało w poniedziałek wczesnym popołudniem ulicami Gdańska w ramach akcji solidarnościowej z zachodniopomorskimi rolnikami. Trąbiąc i poruszając się z prędkością kilku kilometrów na godzinę, kolumna przejechała z Olszynki pod Urząd Wojewódzki, a następnie pod Pomnik Trzech Krzyży, gdzie, w imieniu polskich rolników, uczestnicy złożyli wieńce z napisem: "Tym którzy w hołdzie na przestrzeni wieków ginęli za polskość Ziemi gdańskiej i Pomorza". Protest nie spowodował większych utrudnień: kolumna poruszała się wprawdzie głównymi ulicami miasta, ale auta jechały gęsiego, zajmując tylko jeden z dwóch, a miejscami trzech pasów szosy.

Przewodniczący Komitetu Protestujących Rolników Pomorskich przy NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych Zbigniew Grajoszek powiedział PAP, że "celem protestu jest zwrócenie uwagi władz pomorskich na sprzedaż polskich gruntów obcemu kapitałowi oraz solidarność z rolnikami protestującymi w całej Polsce, zwłaszcza w woj. zachodniopomorskim". Dodał, że według niego ziemię kupują przede wszystkim spółki z udziałem kapitału zagranicznego. Jako przykłady podał zakup ziemi w Pomorskiem przez Belgów, Holendrów, Francuzów, Niemców i Anglików np. we wsiach Wacławy, Miłocin, Lichnowy.

Dyrektor ANR w Gdańsku Włodzimierz Olszewski powiedział z kolei PAP, że "nic mu nie wiadomo o wspomnianych przypadkach zakupu ziemi w Pomorskiem przez obcokrajowców". Zaznaczył, że ziemię mogą kupić spółki z udziałem kapitału zagranicznego, ale "ANR w Gdańsku nie sprzedała żadnych areałów spółce, która ma większościowy udział zagraniczny". Podkreślił, że Agencja nie sprzedała też ziemi cudzoziemcom.

Na początku stycznia częściowym ustaleniem rozwiązań prawnych dotyczących obrotu ziemią rolniczą z zasobów ANR zakończyło się spotkanie protestujących rolników i przedstawicieli resortu rolnictwa.

Protestujący i przedstawiciele ministerstwa rolnictwa doprecyzowali zapisy porozumienia z 28 grudnia ub.r. Ustalono m.in., że ANR będzie odstępowała od przetargów ograniczonych na wniosek przedstawiciela izby rolniczej, kiedy zajdzie podejrzenie, że bierze w nich udział osoba podstawiona. W przypadku dwukrotnego odwołania przetargu ANR przeznaczy nieruchomość do przetargu ograniczonego na dzierżawę krótkotrwałą, ale nie krótszą niż jeden okres wegetacyjny. Umowa na dzierżawę będzie mogła być przedłużona.

ANR ma wprowadzić także sankcje dla kupującego ziemię w przetargu ograniczonym: jeśli sprzeda on takie grunty przed upływem 10 lat lub przeznaczy na inny cel niż działalność rolnicza, zapłaci karę w wysokości 40 proc. wartości nabytej nieruchomości.

Nie udało się natomiast porozumieć w kwestii składu komisji przetargowych. Rolnicy chcą, aby znalazł się w nich jeden przedstawiciel środowiska rolniczego, dwóch - izby rolniczej oraz dwóch - ANR. Strona rządowa chce, żeby członków z ramienia ANR było trzech, a nie dwóch, decydujący głos w komisji miałby należeć do członka Agencji.

Rolnicy chcieliby, żeby ANR obowiązkowo stosowała prawo odkupu lub pierwokupu tej ziemi, która zakupiona została w przetargu ograniczonym, a wykorzystywana jest niezgodnie z przeznaczeniem. Rolnicy chcą także funduszu, który finansowałby odkup. Agencja tłumaczy, że na odkup może jej zabraknąć pieniędzy.

Szczeciński oddział ANR zapewnia, że działa zgodnie z obowiązującymi przepisami, a polityka Agencji prowadzi do powiększenia rodzinnych gospodarstw rolnych. ANR podkreśla, że od momentu podpisania w czerwcu porozumień z protestującymi rolnikami nie sprzedaje ziemi osobom nieuprawnionym i odwołuje przetargi, kiedy zachodzi obawa, że stają do nich takie osoby.

PAP, lz

 

[fot:PAP, GIZ]

Warto poczytać

  1. Mieszkanieplus1 26.05.2018

    Mówiono że ten projekt nie ma szans powodzenia. Tymczasem Mieszkania + trafiają do lokatorów!

    Premier Morawiecki wziął udział w przekazaniu kluczy do lokali wybudowanych w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus w Białej Podlaskiej

  2. 1270elektrowniaato 15.05.2018

    Polska potrzebuje morskiej energetyki wiatrowej, jak i elektrowni atomowej

    Polska potrzebuje zarówno elektrowni jądrowej, jak i morskiej energetyki wiatrowej - powiedział dziennikarzom we wtorek pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

  3. 1270nordstreamasas 11.05.2018

    Jakóbik: Nord Stream 2 grozi powstaniem kartelu gazowego

    Według UOKiK, mimo iż nie powstało konsorcjum Nord Stream 2 z udziałem spółek zachodnich, to fakt, że projekt Gazpromu jest finansowany przez te spółki, przynosi ten sam efekt; oznacza, że te spółki mogą działać w zmowie, tworząc kartel gazowy

  4. gdynia229042018 29.04.2018

    Ponad 5 tys. osób ma wziąć udział w Forum Wizja Rozwoju w Gdyni

    Ponad 5 tys. osób oraz 500 zaproszonych mówców ma wziąć udział pod koniec czerwca w Forum Wizja Rozwoju w Gdyni.

  5. 1270premire2221 27.04.2018

    Wiceszef MSZ: Polska należy do najaktywniejszych państw w debacie nad budżetem UE

    Polska w debacie budżetowej należy do najaktywniejszych państw UE - podkreślił w piątek wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański. Skomentował tak dla PAP, słowa szefa PO Grzegorza Schetyny, że gabinet Mateusza Morawieckiego "oddaje walkowerem" negocjacje w tej sprawie.

  6. 1270strazstraz 18.04.2018

    Udawali Straż Pożarną, aby przemycać papierosy

    Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w pojeździe udającym wóz Straży Pożarnej przemycali papierosy

  7. Biznes1 17.04.2018

    Ta wiadomość nie ucieszy opozycji. MFW prognozuje wyższy wzrost PKB w Polsce niż przewidywano

    Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że wzrost PKB Polski w 2018 r. wyniesie 4,1 proc., a w 2019 r. 3,5 proc. - wynika z kwietniowej edycji World Economic Outlook. W październiku 2017 r. ekonomiści funduszu oczekiwali, że dynamika PKB w 2018 r. wyniesie 3,3 proc

  8. Elektrowniaatomowa 16.04.2018

    Wraca temat budowy elektrowni atomowej w Polsce. Decyzja ma zapaść jeszcze w tym roku

    Mamy silne państwo, zbudowaliśmy silny system finansowy i jesteśmy gotowi z własnych źródeł sfinansować projekt budowy elektrowni jądrowej - powiedział PAP minister inwestycji i rozwoju. Minister energii ocenił, że decyzja ws. atomówki będzie "w tym roku albo wcale"

CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook