Jedynie prawda jest ciekawa

Rolnicy protestują w Brukseli

26.08.2014

Proponowane przez Komisję Europejską zasady wypłacania rekompensat za straty poniesione w związku z rosyjskim embargiem na produkty rolno-spożywcze z UE wywołują sprzeciw polskich rolników. Blisko 200 protestowało w Brukseli.

Przed siedzibami Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego rolnicy rozdawali urzędnikom i przechodniom polskie jabłka i paprykę. To przede wszystkim producenci owoców i warzyw są w tej chwili najbardziej narażeni na straty w związku z embargiem, wprowadzonym przez Rosję na początku sierpnia.

Zdaniem prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktora Szmulewicza KE działa zbyt wolno, by zaradzić kłopotom rolników, i przeznacza na to zbyt mało pieniędzy. - 125 mln euro to zdecydowanie zbyt mało dla całej UE - powiedział Szmulewicz dziennikarzom.

18 sierpnia KE ogłosiła, że w związku z rosyjskim embargiem zamierza odblokować 125 mln euro na wsparcie dla producentów niektórych szybko psujących się owoców i warzyw UE. Rekompensaty mają być wypłacane tym, którzy wycofają z rynku swoje produkty, np. poprzez przeznaczenie ich na cele charytatywne, zaniechanie zbiorów czy też kompostowanie. Rozporządzenie w tej sprawie prawdopodobnie wejdzie w życie już w tym tygodniu.

Jednak proponowane przez KE zasady wsparcia nie podobają się ani polskiemu ministrowi rolnictwa Markowi Sawickiemu, ani polskim rolnikom. Jak wyjaśniał Szmulewicz, rekompensaty powinny przysługiwać rolnikom, którzy wycofują swoje zbiory z rynku już od 1 sierpnia, czyli od dnia wprowadzenia przez Rosję zakazu importu owoców i warzyw z Polski, a nie od 18 sierpnia, jak chce KE.

Według Szmulewicza nie do przyjęcia jest też proponowana przez KE zasada, by rolnicy niezrzeszeni w organizacjach producenckich otrzymywali unijne rekompensaty tylko za 50 proc. zniszczonych zbiorów. Zgodnie z projektem Komisji, rolnicy zrzeszeni w organizacjach producenckich mogliby liczyć na 100-procentowe rekompensaty, ale połowę dopłacałyby organizacje. Polscy plantatorzy nie chcą też, by wsparcie wypłacano na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy", ale by pieniądze były dzielone w racjonalny sposób.

Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski powiedział, że wtorkowa demonstracja w Brukseli ma być też ostrzeżeniem, że jeśli UE nie uruchomi szybko odpowiednich mechanizmów rekompensat w związku z rosyjskim embargiem, to produkty te trafią na rynek unijny, któremu grozić będzie destabilizacja. - Wtedy problem będzie dotyczyć wszystkich plantatorów w UE, a nie tylko tej części, która eksportowała do Rosji - powiedział.

Dodał, że proponowane kwoty wsparcia nie odpowiadają skali polskiego eksportu do Rosji. W 2013 r. eksport polskich owoców i warzyw na rynek Federacji Rosyjskiej miał wartość ponad 400 mln euro - powiedział Maliszewski. - W budżecie europejskim trzeba zarezerwować taką kwotę, która w całości zlikwiduje problem strat w wyniku rosyjskiego embarga - podkreślił.

Rolnicy ostrzegają, że niebawem problemy związane z rosyjskim embargiem odczuwać zaczną też producenci mleka. Jeszcze w tym tygodniu KE ma zaproponować wsparcie dla tego sektora. - Problem polega na tym, ile wyniesie to wsparcie? Produkcja mleczarska jest kapitałochłonna i jeśli to (propozycja KE) będą jakieś ochłapy, to niczego nie rozwiążemy" - powiedział producent mleka z powiatu lidzbarskiego Marek Wiśniewski.

Przedstawiciele protestujących spotkali się z dyrektorem generalnym KE ds. rolnictwa i rozwoju Jerzym Plewą, szefem gabinetu unijnego komisarza ds. rolnictwa Georgiem Haeuslerem oraz szefem komisji rolnictwa w Parlamencie Europejskim Czesławem Siekierskim. Zdaniem Siekierskiego, który wyszedł do protestujących, problemy sektora rolno-spożywczego w związku z embargiem Rosji powinny znaleźć się wśród tematów szczytu UE 30 sierpnia.

Komisja Europejska zapewniła, że nie lekceważy problemów rolników w związku z rosyjskim embargiem. - Będą nowe propozycje wsparcia dla sektorów dotkniętych wprowadzonym przez Rosję embargiem - powiedział rzecznik KE Jonathan Todd.

Haeusler poinformował, że w przyszłym tygodniu na spotkaniu ministrów rolnictwa (5 września) KE przedstawi analizę potencjalnych skutków rosyjskiego embarga dla całego sektora rolno-spożywczego. Potwierdził też, że dzięki reformie Wspólnej Polityki Rolnej jej budżet "jest bardziej elastyczny i pozwoli na przekierowanie środków, jeśli będzie taka potrzeba". Jego zdaniem w średnim okresie strategia UE powinna koncentrować się na znalezieniu alternatywnych do rosyjskiego rynków zbytu dla unijnych produktów. Pomóc w tym mogą działania promocyjne, o których KE może poinformować już w przyszłym tygodniu - zapowiedział Haeusler, cytowany w komunikacie.

Według PiS protest rolników - choć dramatyczny - powinien odbywać się w Warszawie przeciw ministrowi rolnictwa, a nie przed budynkami Komisji Europejskiej w Brukseli. Europoseł Zbigniew Kuźmiuk przekonywał na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie, że "PSL zawozi dziś nieomal rolników na protesty" w ramach próby odwrócenia uwagi od własnej porażki.

- Przecież kto inny jak nie minister Sawicki negocjował warunki porozumienia ws. rekompensat z Brukselą, przecież to on wcześniej „usypiał” KE, zapewniając, że żadnego embarga nie będzie. Dziś mamy tego skutki - mówił.

Dwa tygodnie temu Rosja wprowadziła roczny zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. To wcześniej nałożone na nią sankcje USA oraz UE. Wcześniej, 1 sierpnia Rosja wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski. Do embarga nie przyłączyły się Białoruś i Kazachstan, które wraz z Rosją tworzą Unię Celną.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Rosja

,

embargo

,

KE

,

Marek Sawicki

Warto poczytać

  1. Morawiecki20092017 22.09.2017

    Morawiecki: Mamy bardzo odważne założenia w gospodarce

    Przyjęliśmy bardzo odważne założenia makroekonomiczne, mikroekonomiczne, budżetowe, fiskalne, monetarne i regulacyjne - mówił w piątek Mateusz Morawiecki.

  2. Biedronkawiki 22.09.2017

    Założyciel Biedronki chwali Polskę. "Dobry kierunek do inwestowania"

    Alexandre Soares dos Santos, założyciel sieci Biedronka, w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI24 wskazał Polskę jako dobry obszar do inwestowania. Podkreślił, że jest ona znacznie lepszym kierunkiem dla realizowania przedsięwzięć niż rodzima Portugalia.

  3. Lotnisko 22.09.2017

    Jest już szacunkowy koszt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To ogromna kwota

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) może kosztować 30,9-34,9 mld zł; na obecnym etapie nie przesądzono o sposobie pozyskania finansowania - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zakończenia podstawowego procesu inwestycyjnego planowane jest do 2027 r.

  4. Gry 22.09.2017

    Wiceminister finansów zapowiada wpływy z podatku od gier

    Resort finansów liczy, że planowane w tym roku wpływy z podatku od gier zostaną wykonane - powiedział PAP wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Zwrócił uwagę m.in. na większe zainteresowanie legalnymi zakładami wzajemnymi.

  5. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook