Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rektor AGH: niż demograficzny szansą na bardziej elitarne kształcenie

26.07.2013

Jeśli państwo w czasie niżu demograficznego nie zmniejszy nakładów na szkolnictwo wyższe, jest szansa na przejście od kształcenia masowego do bardziej elitarnego - uważa rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, prof. Tadeusz Słomka.

Jak wynika z opublikowanego niedawno raportu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w Polsce studiuje ok. 1,67 mln studentów, a w ciągu najbliższej dekady ich liczba zmaleje do 1,25 mln.

Prof. Tadeusz Słomka zaznacza, że już od kilku lat w Polsce spada liczba chętnych na studia, jednak liczba osób, które ubiegają się o miejsce na AGH na razie utrzymuje się na stałym poziomie.

„Cieszymy się, że kandydaci nas wybierają. Jestem jednak przekonany, że w perspektywie kilku lat (spadek liczby studentów - PAP) odbije się na wszystkich uczelniach, w tym na nas” - uważa. Jego zdaniem spadek liczby kandydatów wynika nie tylko z niżu demograficznego. „Coraz więcej kandydatów wybiera studia za granicą” - dodaje rektor.

Prof. Słomka przyznaje, że na uczelniach publicznych coraz mniej jest kandydatów na studia niestacjonarne. „Ale to nas jakoś nie przeraża” - zapewnia. Zwraca uwagę, że nie dotyczy to w tak dużym stopniu uczelni niepublicznych. „Może taki trend jest właściwy. Skupmy się na studentach studiów stacjonarnych, na badaniach naukowych, bo to jest nasza powinność - nie ma dobrej dydaktyki bez dobrych badań naukowych. A kształcenie na studiach niestacjonarnych możemy w większym stopniu >>przekazać<< uczelniom niepublicznym” - stwierdza.

„Z naszego punktu widzenia to, że zmniejsza się liczba studentów, nie jest złe. Jeśli ze strony państwa nie będzie pokusy, by zmniejszyć nakłady na kształcenie, to możemy przejść od kształcenia masowego do bardziej elitarnego” - uważa rozmówca PAP. Wyjaśnia, że dzięki temu studenci mogliby się uczyć w mniejszych grupach i poprawiłaby się dostępność pracowników dydaktycznych dla studentów.

„W ostatnich kilkunastu latach rektorzy uczelni trochę dali się wpuścić w wyścig szczurów - wszyscy zwiększali liczbę studentów, bo za tym szły środki finansowe. Ale jeśli wszyscy liczbę studentów zwiększali, to za pojedynczym studentem szły coraz mniejsze środki. I tak doszliśmy do ściany” - komentuje profesor.

Jak AGH przygotowuje się do spodziewanego spadku liczby kandydatów? „Podstawową rzeczą jest dyplom, który daje pracę” - mówi rektor. Wyjaśnia, że na jego uczelni programy studiów są ustalane wspólnie z pracodawcami „Posiłkujemy się parametrem, który nazywamy >>zatrudnialnością<< i monitorujemy, jak to się zmienia” - opowiada. Tym, na co powinny zwrócić uwagę uczelnie, jest też zdaniem rektora zapewnienie studentom dobrych warunków studiowania - a więc np. dostępności pracowników dydaktycznych, czy miejsc w domach studenckich.

„Trudniejsze działania to pozyskiwanie studentów z zagranicy. To - patrząc na raport MNiSW – w Polsce idzie słabo” - komentuje rektor, choć jak zauważa, liczba zagranicznych studentów ciągle rośnie, również na AGH. Podaje, że na jego uczelni - podobnie jak i w całej Polsce – największą grupę zagranicznych studentów stanowią Ukraińcy. „Na Ukrainie liczba bezpłatnych miejsc na studiach jest bardzo ograniczona. Studenci albo szukają miejsc u siebie, albo podobnie płatnych studiów zagranicą. Polska, podobnie jak Czechy czy Słowacja, stała się popularnym miejscem, do którego przyjeżdżają studenci z Ukrainy” - mówi rektor.

Dla AGH istotnym kierunkiem jest też zwiększenie liczby słuchaczy studiów doktoranckich. Rektor wyjaśnia, że z resortu nauki uczelnia za jednego doktoranta może uzyskać środki takie, jak za pięciu studentów. „Porównując z politechnikami krajów zachodnich, mamy zdecydowanie mniej doktorantów” - stwierdza.

„Jest jeszcze jeden bardzo ważny nurt, w Polsce niesłychanie słabo wykorzystany. To kształcenie ustawiczne, czyli kształcenie przez całe życie” - zaznacza prof. Słomka i dodaje, że uzupełnianie wiedzy po zakończeniu studiów jest w dzisiejszych realiach bardzo istotne. Rektor podkreśla, że AGH już teraz ma w swojej ofercie niemal sto różnych studiów podyplomowych, z których korzysta bardzo wiele osób. „Myślę, że to jest kierunek, w którym musimy iść” - podsumowuje.

PAP/aż

[fot.: sxc.hu]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook