Jedynie prawda jest ciekawa

Rachunki za gaz w górę

08.11.2011

Piotr Olędzki z URE powiedział gazecie, że PGNiG wnioskuje o wysoki wzrost cen. Według nieoficjalnych informacji „GW”, koncern chciałby podnieść ceny nawet o jedną piątą, natomiast wg informacji PAP jest to wniosek o dwucyfrową podwyżkę.

Większość gazu Polska kupuje od rosyjskiego Gazpromu na podstawie umowy podpisanej do 2022 r. W umowie nie ma stałej ceny gazu. Zwykle zmienia się ona co kwartał i jest wyliczana w dolarach na podstawie cen ropy i produktów naftowych na świecie. A niestety ceny paliw biją obecnie rekordy z powodu drożejącej ropy naftowej i umocnienia kursu dolara do złotego.

W rozliczeniach na świecie coraz częściej jednak odchodzi się od uzależniania cen gazu od cen ropy. Z tego też powodu PGNiG negocjował z Gazpromem obniżki cen. Jednak rosyjski koncern wykorzystuje swoją pozycję monopolisty na naszym rynku i nie godzi się na żadne tego typu ustępstwa. Dlatego wczoraj PGNiG wniósł spór z Rosjanami do rozstrzygnięcia trybunałowi w Sztokholmie. Na wyrok trzeba jednak poczekać.

Czy zatem w ogóle możliwe jest uniezależnienie się od cen Gazpromu?

Teoretycznie jest to możliwe – stwierdza w rozmowie ze Stefczyk.info dr Robert Zajdler, ekspert Instytutu Sobieskiego w obszarze energetyki. Jak wskazuje, dwie trzecie całego gazu czerpiemy z Rosji, natomiast jedna trzecia pochodzi z zasobów krajowych. – Owe dwie trzecie moglibyśmy kupować z Niemiec i Czech. Jeśli dostawcy gazu przedstawiliby oferty konkurencyjne do cen Gazpromu i Urząd Regulacji Energetyki by je zatwierdził, to wtedy można by starać się zrezygnować z usług Gazpromu.

RoJ
[fot. sxc.hu]

Słowa kluczowe:

gaz

,

ceny

,

wzrost

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook