Jedynie prawda jest ciekawa

Przyszłe wojny będą o wodę?

22.03.2014

To niedobór wody sprawi, że przyszłe wojny będą przede wszystkim konfliktami o wodę, a nie ropę naftową czy inne surowce. Jak wynika z danych ONZ ok. 770 milionów ludzi na świecie nie ma dostępu do źródeł wody pitnej.

W sobotę przypada ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, obchodzony corocznie, Światowy Dzień Wody. Powołany został w czasie konferencji Szczyt Ziemi w 1992 r. w Rio de Janeiro w Brazylii. Naukowcy alarmują, że z roku na rok - wraz z rosnąca populacją Ziemi - coraz więcej ludzi nie ma dostępu do wody pitnej. Jako przyczynę często wymienia się postępujące zmiany klimatu.

Obszarem najbardziej dotkniętym tym problemem jest region subsaharyjski, gdzie ponad 40 proc. ludzi nie ma dostępu do źródeł wody pitnej. To właśnie ten obszar jest najbardziej zagrożony konfliktami o wodę. Przykładem jest spór pomiędzy Etiopią i Egiptem - dwa afrykańskie państwa wojują o wody Nilu. Według Egipcjan zagraża im gigantyczna Tama Wielkiego Odrodzenia, jaką na Błękitnym Nilu chcą zbudować Etiopczycy, by urządzić tam elektrownię wodną i sprzedać z zyskiem prąd całej Afryce.

Etiopia zaczęła ją stawiać już ponad dwa lata temu, kiedy udało się jej zbuntować państwa z basenu Nilu - Demokratyczną Republikę Konga, Kenię, Ugandę, Tanzanię, Burundi i Rwandę - przeciwko obowiązującym jeszcze od czasów kolonialnych umowom, które dają Egiptowi i Sudanowi monopol na wody Nilu. Układy z 1929 i 1959 roku przewidują, że z 84 mld m sześc. wody, która płynie co roku Nilem, Egipt ma prawo aż do 55 mld m sześc., a 18,5 mld m sześc. przypada Sudanowi (10 mld m sześc. przewidziano na straty). Kiedy umowy były zawierane, Kongo, Kenia, Uganda, Tanzania, Burundi i Rwanda jeszcze nie istniały jako państwa.

W 2013 r. robotnicy zaczęli prace, by o pół kilometra przesunąć na czas budowy naturalne koryto Nilu. Etiopczycy zapewniają, że ani tama, ani tymczasowe przekierowanie Nilu nie wyrządzą nikomu żadnych szkód. Egipt, dla którego woda z Nilu jest źródłem życia i sam postawił na nim wiele własnych tam z Asuańską na czele, obawia się, że zanim etiopska zapora zapełni się wodą, mniejszy poziom rzeki przemieni w pustynię nadrzeczne uprawy. Hydrolodzy przyznają, że przez 3-4 lata, gdy zapora się będzie zapełniała, do Egiptu docierać będzie o jedną piątą wody mniej niż zwykle.

Innym przykładem są spory izraelsko-palestyńskie. W styczniu 2012 r. francuska komisja parlamentarna ds. zagranicznych opublikowała raport, w którym określiła izraelską politykę w zakresie dystrybucji wody na Zachodnim Brzegu Jordanu jako "apartheid". Raport oskarża Izrael o dyskryminację w udostępnianiu wody oraz o niszczenie palestyńskich studni i cystern. - Około 450 tysięcy izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu zużywa więcej wody niż 2,3 miliona mieszkających tam Palestyńczyków - podkreślono. W odpowiedzi na te oskarżenia izraelskie MSZ rozpowszechniło artykuł naukowy autorstwa profesora Haima Gwirtzmana z Uniwersytetu Hebrajskiego, który odpiera wszystkie zarzuty i oskarża Palestyńczyków o nielegalne budowanie studni. Spór trwa.

Niedobór wody dotyka wiele innych krajów, wśród nich Chiny, Indie, Pakistan, Iran czy Irak.

Problem dostrzegany jest przez amerykański wywiad. W 2012 r. Wspólnota Wywiadów Stanów Zjednoczonych (Intelligence Community) opublikowała raport, w którym ostrzega przed przyszłymi konfliktami o wodę, w tym atakami terrorystycznymi na infrastrukturę wodną.

Raport koncentruje się na źródłach wodnych "krytycznych" z punktu widzenia bezpieczeństwa USA. Wymienia Nil, Tygrys i Eufrat, Mekong, Jordan, Indus, Brahmaputrę i Amu Darię. - W ciągu najbliższych 10 lat, wiele krajów, które są ważne dla Stanów Zjednoczonych, doświadczy problemów z wodą - niedoborów, złej jakości wody lub powodzi - co będzie skutkowało ryzykiem niestabilności, zwiększeniem napięć regionalnych i odciągnięciem ich od współpracy ze Stanami Zjednoczonymi - czytamy w tym raporcie. Autorzy ostrzegają, że niedobory wody będą zagrożeniem dla produkcji żywności i dostarczania energii, powodując napięcie społeczne.

- Myślę, że ryzyko konfliktów o wodę zwiększa się z powodu rosnącej konkurencji, złego zarządzania i w końcu wpływu zmian klimatu - powiedział w niedawnej rozmowie z "The Guardian" Peter Gleick, szef amerykańskiego Pacific Institute, w którym pracują naukowcy zajmujący się problemami wody.

Jego zdaniem największym zagrożeniem są jednak konflikty lokalne. - Konflikty między farmerami i miastami, pomiędzy grupami etnicznymi, pomiędzy pasterzami i farmerami w Afryce, pomiędzy tymi, którzy korzystają z tej same rzeki w jej dolnym biegu oraz górnym biegu - wyjaśnia ekspert.

- Mamy wiele narzędzi na poziomie międzynarodowym, żeby rozwiązać spory pomiędzy narodami. Mamy dyplomatów. Mamy traktaty. Mamy organizacje międzynarodowe, które ograniczają ryzyko, że Indie i Pakistan rozpoczną wojnę o wodę, ale mamy znacznie mniej narzędzi rozwiązywania sporów na poziomie lokalnym - dodaje.


Łukasz Osiński (PAP)
[fot. sxc.hu]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook