Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Przedsiębiorcy boją się skutków TTIP

27.02.2016

Unijni przedsiębiorcy oczekują analizy skutków umowy o wolnym handlu z USA.

KE i rządy państw UE podkreślają, że małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią trzon unijnej gospodarki, sektor skarży się jednak, że nie ma analizy skutków, jakie może nań wywrzeć negocjowana między Unią a USA umowa o wolnym handlu (TTIP).

Źródła zbliżone do Komisji Europejskiej wskazują, że obecnie trwają prace nad nowym dokumentem oceniającym wpływ TTIP na kraje członkowskie. Pojawi się on w połowie roku i według dostępnych informacji zajmie się też rolą MSP w porozumieniu handlowym.

Luc Hendrickx z europejskiego stowarzyszenia rzemiosła oraz małych i średnich przedsiębiorstw (UEAPME) z Brukseli zwraca uwagę, że takie opracowanie jest niezbędne, by dokładnie przygotować sektor do otwarcia handlu w obszarze transatlantyckim. Wyraża umiarkowany optymizm wobec TTIP i twierdzi, że wychodzącej z kryzysu Unii Europejskiej umowa powinna przynieść korzyści.

Hendrickx przypomina, że ponad 99 proc. unijnych przedsiębiorstw to MSP, które przeciętnie zatrudniają 4-5 osób i w zdecydowanej większości działają na rynku lokalnym, ewentualnie podejmują zlecenia większych firm i biorą pośredni udział w handlu międzynarodowym. Zaledwie 0,7 proc. z nich według jego danych zaangażowanych jest dziś bezpośrednio w eksport do USA.

"Z 21 mln firm w Europie tylko 41 tys. to duże przedsiębiorstwa, liczące ponad 250 pracowników" - wylicza. "W ostatniej dekadzie to jednak małe i średnie firmy stworzyły 85 proc. nowych miejsc pracy" - podkreśla.

"Obecnie wychodzimy z kryzysu, ale wciąż mamy wysoką stopę bezrobocia w niektórych krajach. Prognoza jest taka, że w najbliższych latach nie uda się tego szybko zmienić" - mówi.  

"Więc jeśli szukamy wzrostu, istotne jest, by nasze MSP zwróciły się ku rynkom zagranicznym. Tu rynek amerykański jest bardzo interesujący, gdyż m.in. reprezentuje tę samą kulturę handlu i naszym MSP łatwiej się tam odnaleźć" - dodaje.

Według Hendricksa jeśli uda się zawrzeć TTIP, powstanie największy rynek świata, liczący 800 mln ludzi i potencjalnych konsumentów.

"Jednak skutki porozumienia powinny być dokładnie oszacowane, gdyż nie jesteśmy skłonni przyjąć TTIP za wszelką cenę. Wciąż niewiele wiemy (...). Komisja Europejska musi więc ocenić możliwe efekty wpływu TTIP na gospodarkę lokalną, zwłaszcza na te małe firmy niebiorące udziału w eksporcie, ale skonfrontowane ze zwiększonym importem z USA" - zaznacza ekspert.

Przedstawiciel UEAPME przypomina, że obecnie UE notuje nadwyżkę w wymianie handlowej z USA. Jego zdaniem Stanom Zjednoczonym zależy więc na zwiększeniu eksportu do Europy, co oznaczać będzie większą presję konkurencyjną dla unijnych produktów.

UEAPME działa w 34 krajach Europy i w instytucjach UE reprezentuje interesy ok. 12 mln europejskich małych i średnich przedsiębiorstw różnych branż. Podczas styczniowej wizyty w Warszawie amerykański minister ds. handlu zagranicznego Michael Froman podkreślał, że unijno-amerykańskie porozumienie o wolnym handlu przyczyni się do rozwoju małych i średnich firm. Wskazywał przy tym, że to właśnie takie przedsiębiorstwa rozwijają się szybciej, zatrudniają więcej pracowników i lepiej płacą.

 

Według przedstawicieli Komisji Europejskiej dotychczasowe oceny skutków TTIP, zarówno międzynarodowe, jak i przeprowadzone przez kraje członkowskie, wskazywały, że zawarcie umowy wzmocni konkurencyjność unijnej gospodarki, co przyczyni się do jej wzrostu.

Szacunki KE w optymistycznych wariantach mówią o przyroście PKB po TTIP o 0,5 proc. w całej Unii Europejskiej. Dla Polski - według polskich ekspertów - o połowę mniejszym. Polska jednak w niewielkim stopniu zaangażowana jest w bezpośredni handel z USA.

Strony negocjujące powtarzają, że TTIP będzie dobry dla MSP, gdyż zniesie bariery regulacyjne po obu stronach Atlantyku i ułatwi małym i średnim graczom wejście na nowy rynek. Natomiast firmy nie zajmujące się eksportem mają według nich skorzystać na udziale w łańcuchu dostaw.

W TTIP ma znaleźć się osobny rozdział poświęcony MSP. 

Opracowanie szwajcarskiego ośrodka analitycznego World Trade Institute na zlecenie amerykańskiej izby gospodarczej AmCham zwraca jednak uwagę, że w cały eksport z UE zaangażowanych jest zaledwie 13 proc. unijnych małych i średnich przedsiębiorstw.

Dane Komisji Europejskiej z 2015 roku dotyczące sektora MSP wskazują, że w bezpośredni wywóz towarów do USA w 2012 roku zaangażowanych było 150 tys. małych i średnich firm unijnych. Ich udział stanowił 28 proc. całkowitego eksportu z Unii do Stanów Zjednoczonych i opiewał na sumę 77 mld euro. Do sektora MSP KE zalicza firmy zatrudniające do 250 pracowników.

W piątek w Brukseli zakończyła się 12. runda unijno-amerykańskich negocjacji dotyczących transatlantyckiego porozumienia inwestycyjno-handlowego. Negocjatorzy koncentrowali się w niej na wszystkich głównych obszarach umowy, a więc dostępie do rynku, współpracy regulacyjnej i jej zasadach.

Obie strony zadeklarowały, że chciałyby zakończyć negocjacje do końca 2016 roku, jeszcze przed zmianą administracji w USA. Do lata przewidują jeszcze dwie rundy rozmów, a następnie wkroczenie w końcową fazę, w której omawiane będą sprawy najtrudniejsze.

Jednak szef komisji ds. handlu w Parlamencie Europejskim, a jednocześnie sprawozdawca PE ds. TTIP Bernd Lange uważa, iż to mało możliwe, jeśli Unia Europejska oraz Stany Zjednoczone chcą zawrzeć ambitne porozumienie, wyznaczające standardy dla umów handlowych XXI wieku. Podobne wątpliwości wyraża sprawująca w obecnym półroczu przewodnictwo w pracach UE Holandia.

Z Brukseli Michał Zabłocki

mly/PAP

fot. [wPolityce.pl]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook