Jedynie prawda jest ciekawa


Produkcja dla wojska tylko w kraju

30.07.2015

Chcą wzmocnienia przemysłowego potencjału obronnego RP. Dlatego też, przedstawiciele PZL Świdnik rozpoczynają akcję zbierania podpisów pod obywatelskim projektem, który ma wprowadzić obowiązek produkcji w Polsce przy zamówieniach dla wojska. W czwartek zawiadomili marszałek Sejmu o powstaniu komitetu inicjatywy ustawodawczej.

Do inicjatywy sceptycznie podchodzi MON. Wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak ocenił, że intencja projektu jest niewątpliwie dobra, ale - jak powiedział PAP - Wojsko Polskie musi dysponować najlepszym sprzętem, a nie zawsze produkty oferowane w kraju spełniają to podstawowe kryterium.

- Przyjechaliśmy dzisiaj, żeby zarejestrować projekt ustawy o wzmocnieniu przemysłowego potencjału obronnego RP. Złożyliśmy projekt ustawy wraz z uzasadnieniem i 1600 podpisów, żeby nie było wątpliwości, gdyby jakieś podpisy wypadły (prawo wymaga 1000 podpisów - PAP) - powiedział w czwartek dziennikarzom pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej i jednocześnie przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PZL Świdnik Andrzej Kuchta.

Autorzy inicjatywy przyznają, że projekt jest próbą uniknięcia w przyszłości takich sytuacji, jak w przypadku przetargu na śmigłowce dla wojska. Zakłady ze Świdnika, a także PZL Mielec odpadły z postępowania, bo ich oferty nie spełniły wymogów formalnych. MON negocjuje umowę z firmą Airbus Helicopters, producentem śmigłowca H225M Caracal.

Jak wyjaśnił sekretarz miasta Świdnik Artur Soboń, projektowana ustawa ma być narzędziem do realizacji interesów polskiej armii przez zapewnienie jej dostaw broni, amunicji i sprzętu na terytorium kraju. Miałaby też doprowadzić do wykorzystania w jak największym stopniu potencjału krajowej zbrojeniówki przy modernizacji sił zbrojnych. - Ta ustawa daje ministerstwu, zgodnie z unijnym prawem, narzędzie do tego celu, tzn. pozawala za każdym zamówieniem stworzyć ramy, w których MON określi stopień i sposób polonizacji produktu - uważa Soboń.

Zgodnie z prawem projekt ustawy wraz z załączonym wykazem 100 tys. podpisów poparcia musi zostać wniesiony nie później niż 3 miesiące od daty postanowienia marszałka Sejmu o przyjęciu zawiadomienia o utworzeniu komitetu; na jego wydanie marszałek ma dwa tygodnie, licząc od czwartku. Obywatelskich projektów ustaw nie dotyczy zasada dyskontynuacji prac w razie zakończenia kadencji Sejmu i Senatu.

Projekt ustawy o wzmocnieniu przemysłowego potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej odwołuje się do jednego z przepisów traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Stanowi on, że każde państwo członkowskie może podejmować środki, jakie uważa za konieczne w celu ochrony podstawowych interesów jego bezpieczeństwa, a które odnoszą się do produkcji lub handlu bronią, amunicją lub materiałami wojennym. Przepis zastrzega, że podejmowane przez państwa środki nie mogą negatywnie wpływać na warunki konkurencji na rynku wewnętrznym w odniesieniu do produktów, które nie są przeznaczone wyłącznie do celów wojskowych.

Pytany przez PAP o inicjatywę ustawodawczą wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak przyznał, że intencja - jak największe korzyści dla polskiego przemysłu z modernizacji wojska - jest niewątpliwie dobra, ale nie zawsze wszystko da się zapisać w ustawie. Jednocześnie podkreślił, że wszędzie tam, gdzie występuje podstawowy interes bezpieczeństwa państwa, MON lokuje zamówienia w Polsce. "Dowodem na to jest to, że w tym roku wydamy w polskim przemyśle obronnym ponad 5,5 mld zł. Wiele decyzji, które podjąłem, było właśnie związanych z tym, by zamówienia bez przetargów lokować w polskich państwowych firmach" - podkreślił w rozmowie telefonicznej minister, który w czwartek przebywa w Chinach.

Siemoniak zaznaczył, że Wojsko Polskie musi dysponować najlepszym sprzętem, a nie zawsze produkty oferowane w Polsce spełniają to podstawowe kryterium. Przypomniał, że trzej oferenci w przetargu na śmigłowce to firmy zagraniczne (konkurujące z Airbus Helicopters zakłady w Świdniku i Mielcu należą odpowiednio do koncernów AgustaWestland i Sikorsky - PAP), które albo mają montownie śmigłowców w Polsce, albo zadeklarowały ich stworzenie. "Z punktu widzenia offsetu, miejsc pracy wszystkie te trzy oferty są całkowicie porównywalne, więc trudno by było ustawowo uregulować, kto jest z tych trzech tu jest lepszy" - uważa Siemoniak.

Zamiar zbierania podpisów pod projektem związkowcy ogłosili tydzień temu. Odpowiedzialny za modernizację techniczą wojska wiceszef MON Czesław Mroczek powiedział wtedy PAP, że pomysł ustawy jest chybiony i szkodliwy dla konkurencyjności zbrojeniówki. Jego zdaniem propozycja związkowców jest niezgodna z prawem krajowym i europejskim.

Mroczek podkreślił, że resort już wykorzystuje możliwość ograniczenia konkurencyjności, gdy pozyskanie danego uzbrojenia lub sprzętu jest związane z podstawowym interesem bezpieczeństwa państwa. W takich przypadkach MON może wyłączyć postępowanie spod przepisów Prawa zamówień publicznych, które równo traktuje firmy z Polski i innych krajów UE. Można wówczas pozyskać uzbrojenie według regulacji wojskowych, które z kolei dopuszczają np. zawężenie kręgu wykonawców tylko do podmiotów krajowych.

Jak podkreślił Mroczek, dzięki temu w MON trwają procedury pozyskania wyłącznie w krajowym przemyśle sześciu okrętów, rozpoznawczych bezzałogowców i systemów zarządzania polem walki dla transporterów Rosomak. Dostawcom zagranicznym - mówił Mroczek - narzucono konieczność uwzględnienia polskiego przemysłu także w przypadku artylerii rakietowej dalekiego zasięgu i morskiej jednostki rakietowej. Również w przetargu na śmigłowce konkurencja była ograniczona, a MON nałożyło na oferentów wymóg zbudowania zdolności do utrzymania sprzętu w państwowych zakładach w Łodzi.

Kuchta ocenił jednak w czwartek, że MON działa wybiórczo. "Przy śmigłowcach zrobiono przetarg, gdzie pomimo tego, że Świdnik i Mielec są w stanie wyprodukować sprzęt, jakiego potrzebuje MON, wpuszczony został trzeci oferent zagraniczny" - argumentował związkowiec.

Projekt przygotowany w Świdniku przewiduje, że w przypadku zamówień na dostawy broni, amunicji i materiałów wojennych spełniających ten traktatowy wymóg jednym z kryteriów udzielenia zamówienia jest produkcja, serwis, modernizacja i wykonywanie innych usług obsługowo naprawczych na terytorium Polski. Kryterium to jest spełnione - zapisano w projekcie - "jeżeli wykonawca posiada znajdujący się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej udokumentowany potencjał przemysłowy i badawczo-rozwojowy, niezbędny do produkcji broni, amunicji i materiałów wojennych".

Dla firm zagranicznych przewidziano możliwość spełnienia kryterium terytorialnego pod pewnymi warunkami. Są to: posiadanie odpowiedniego potencjału finansowego, przemysłowego i badawczo-rozwojowego, przeniesienie do Polski - przed rozpoczęciem dostaw - zdolności produkcyjnych, serwisowych i obsługowo-naprawczych, a także ustanowienie zabezpieczenia na rzecz Skarbu Państwa zabezpieczenia w wysokości co najmniej 10 proc. wartości zamówienia.

Ponadto projekt związkowców daje rządowi możliwość uchwalania Narodowych Programów Partnerstwa na Rzecz Obronności, przewidujących wykorzystanie potencjału polskiej zbrojeniówki w celu wdrożenia lub rozwoju produkcji opartej na nowoczesnych technologiach i dostawy określonego rodzaju broni, amunicji i materiałów wojennych. W przypadku firm spoza krajowego przemysłu obronnego rząd mógłby zaplanować w ramach programów utworzenie spółek celowych z udziałem Skarbu Państwa i firm krajowych lub zagranicznych.

Do działań podejmowanych na podstawie ustawy nie stosowałyby się przepisy Prawa zamówień publicznych, ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, a do zamówień - także regulacje ustawy offsetowej.

PAP/mmil

[Fot. wPolityce.pl]

 

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  8. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook