Jedynie prawda jest ciekawa

Powstanie terminal LNG nad Bałtykiem

17.04.2015

Dziennik „Kommiersant" informuje, że koncern Gazprom podjął ostateczną decyzję o budowie terminalu do skraplania gazu ziemnego nad Morzem Bałtyckim.

 Dziennik „Kommiersant",powołując się na własne źródła, poinformował, że rosyjski koncern Gazprom podjął ostateczną decyzję inwestycyjną o budowie terminalu do skraplania gazu ziemnego nad Morzem Bałtyckim, Baltic LNG.

Moskiewska gazeta podkreśliła, że decyzję tę Gazprom podjął nie bacząc na zachodnie sankcje wobec Rosji, problemy z przyciąganiem zagranicznego kapitału i brak odpowiednich rosyjskich technologii skraplania gazu.

Baltic LNG powstanie w porcie Ust-Ługa, w rejonie kingiseppskim na zachód od Petersburga. Istnieje tam już tor wodny do portu. Terminal ma zostać oddany do użytku w IV kwartale 2020 roku. Początkowo jego uruchomienie planowane było na 2018 rok.

Jego moc wyniesie 10 mln ton rocznie (dwie linie po 5 mln ton) z możliwością rozbudowy do 15 mln ton. Rozmówcy „Kommiersanta" nie ujawnili, jakie będą koszty budowy fabryki. W 2014 roku Gazprom szacował je na 10 mld dolarów.

Realizacja projektu będzie wymagała ułożenia 360-kilometrowego gazociągu, który połączy bałtycki terminal z Jednolitym Systemem Zaopatrzenia w Gaz (JSG). Surowiec z tej fabryki ma być przeznaczony dla odbiorców w Europie i Ameryce Łacińskiej. Część LNG ma trafić do obwodu kaliningradzkiego, eksklawy wciśniętej między Polskę i Litwę.

Gazprom zamierza także zbudować nad Bałtykiem, w obwodzie kaliningradzkim, terminal do odbioru LNG. Fabryka regazyfikacyjna ma być częścią projektowanego w regionie głębokowodnego portu morskiego. Jako ewentualne lokalizacje dla planowanego portu rozważane są okolice Primorska (dawniej Rybaki) i Jantarnego (dawniej Palmniki).

Analitycy, z którymi rozmawiał „Kommiersant", przewidują, że Gazprom będzie miał problemy zarówno z finansowaniem budowy Baltic LNG, jak i sprzedażą skroplonego tam gazu na konkurencyjnym rynku europejskim. Ich zdaniem problemem będzie też brak rosyjskich technologii skraplania gazu. Licencje na takie technologie posiadają koncerny z USA, krajów Unii Europejskiej i Japonii.

Jeden z rozmówców dziennika nie wykluczył, że Gazprom zechce wykorzystać technologię brytyjsko-holenderskiego koncernu Shell, który jest już jego partnerem w podobnym projekcie na Sachalinie. Drugim wariantem jest technologia niemieckiego Linde, zastosowana w zakładach LNG w norweskim Hammerfest.

W jednej ze swoich publicznych wypowiedzi prezes Gazpromu Aleksiej Miller podkreślił, że projekt bałtyckiej fabryki LNG „ma bardzo istotną przewagę konkurencyjną".

„Nie jest przywiązany do żadnego złoża gazu. Surowiec dla zakładów będzie pochodzić z Jednolitego Systemu Zaopatrzenia w Gaz (JSG). Jest to wielka butla, w której zawsze znajduje się gaz. To niewątpliwa przewaga tego projektu nad innymi" - oświadczył.

Szef Gazpromu zauważył również, że bałtycka fabryka LNG będzie mieć „bardzo duży potencjał swapowych operacji wymiennych".

„Możemy zarobić dodatkową marżę na tym, że ci producenci, którzy obecnie dostarczają gaz na rynek europejski, idą do Azji, a my ich wolumen zastąpimy dostawami ze swoich zakładów. Będzie to wspólny biznes. Marżą podzielimy się sprawiedliwie" - powiedział.

W ocenie „Kommiersanta", w świetle nowego podejścia Gazpromu do dostaw gazu do Europy surowiec LNG z bałtyckiego terminalu może być użyty do zastąpienia błękitnego paliwa transportowanego dotąd gazociągami.

„Jeśli Gazprom spełni ultimatum i wstrzyma tranzyt gazu przez Ukrainą od 2020 roku, a gazociągi mające stanowić przedłużenie magistrali Turkish Stream nie zostaną ułożone, to w najtrudniejszej sytuacji znajdą się Włochy, wielki klient monopolisty. Wówczas do zaopatrzenia tego kraju można będzie wykorzystać LNG, unikając poważnego naruszenia kontraktów" - pisze gazeta.

W grudniu 2014 roku Gazprom ogłosił, że zamiast South Streamu (Gazociągu Południowego) do Bułgarii zostanie ułożona przez Morze Czarne do Turcji, a następnie do jej granicy z Grecją, magistrala o takiej samej mocy przesyłowej, tj. 63 mld metrów sześciennych rocznie. Punkt odbioru surowca dla ewentualnych kontrahentów z krajów UE ma powstać na granicy turecko-greckiej koło miejscowości Epsila.

Docelowo Turecki Potok (Turkish Stream) ma się składać z czterech nitek. Przez trzy gaz będzie dostarczany do projektowanego hubu gazowego na granicy Turcji i Grecji. Gazprom zapowiedział, że pierwsza nitka magistrali - o mocy przesyłowej 15,75 mld metrów sześciennych - zostanie oddana do użytku w grudniu 2016 roku.

Budowę w regionie bałtyckim fabryki gazu skroplonego Gazprom planował już w 2004 roku, jednak w 2007 roku zrezygnował z tego projektu z powodu jego nieopłacalności. Tamte zakłady - o mocy 7 mln ton rocznie - miały powstać w Primorsku, 140 km na północny wschód od Petersburga. Surowiec z tamtego terminalu miał być przeznaczony głównie dla odbiorców w USA i Kanadzie.

PAP/es

fot.gazprom.com


Warto poczytać

  1. 1270expo2 12.12.2017

    Morawiecki: Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu

    Program Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat będzie sztandarowym zadaniem rządu; mieszkania są ważne dla wielu milionów młodych Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose w Sejmie. Zapowiedział pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny.

  2. 08.12.2017

    UE sfinalizowała negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu z Japonią

    UE osiągnęła w piątek porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym z Japonią. To sygnał dla świata, że opowiadamy się za wolnym handlem - podkreślili we wspólnym oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

  3. 10zl 04.12.2017

    Nowa moneta kolekcjonerska NBP – Henryk Glapiński ps. „Klinga”

    5 grudnia 2017 r. Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” Henryk Glapiński ps. „Klinga”.

  4. Wyprzedazwiki 04.12.2017

    Black Friday? Bzdura. Ceny spadają jedynie minimalnie

    Promowany przez sprzedawców on-line Black Friday to wciąż jedynie zabieg marketingowy - obniżka cen w tym dniu w porównaniu do poprzedniego piątku wyniosła średnio 1,3 proc. - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu firmy doradczej Deloitte

  5. Atom 30.11.2017

    Rosyjska żywność z... napromieniowaniem! Wybuchł skandal

    Francuskie władze wykryły ślady radioaktywnego cezu na grzybach importowanych z Rosji - poinformował szef Urząd Bezpieczeństwa Jądrowego Pierre-Franck Chevet

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook