Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polskę czeka recesja?

30.08.2012

Gdyby rządzący zajmowali się walką z biurokracją z takim samym zdecydowaniem, z jakim zabiegają o dobre notowania i medialną popularność, bylibyśmy w znacznie lepszej sytuacji - mówi główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka w rozmowie z "Super Expressem".

Zdaniem ekonomisty, w Polsce widać coraz większe spowolnienie gospodarcze. Wynika to po części z spowolnienia gospodarczego w Europie, ale i znacznego zacieśnienia polityki fiskalnej w kraju. "Pamiętajmy, że 3-4 lata temu polski rząd decydował się na duży wzrost wydatków. Teraz zmuszony przez rynki finansowe, musi je ciąć" - ocenia, dodając że sytuacja ta w sposób znaczny odbije się na polskiej gospodarce.

"Oczekujemy dużego obniżenia  inwestycji publicznych przez najbliższe trzy lata. Rząd zapowiada, że ograniczy je nawet o połowę, a tak radykalne cięcia muszą się skończyć recesją w budownictwie, a co za tym idzie - ogromnymi konsekwencjami dla całej gospodarki" - dodaje, podkreślając że takie "cięcia w inwestycjach publicznych mogą zamienić spowolnienie gospodarcze w recesję".

Prof. Gomułka uspokaja jednak, że chociaż Polska może otrzeć się o recesję, to jego zdaniem nie będzie gorzej, niż przy poprzedniej fali. "Najpewniej skończy się to wzrostem bezrobocia do wartości przynajmniej 14 proc. Rynek pracy odczuje więc pogorszenie, może nie dramatyczne, ale jednak wyraźne".

Zdaniem prof. Gomułki powinniśmy przywyknąć do tego, że nasz poziom życia będzie się pogarszać, przede wszystkim dlatego, że wzrośnie bezrobocie.

Jak zauważa prof. Gomułka, bankructwa w gospodarce rynkowej są rzeczą normalną, jednak w ostatnim czasie widać ich wzrost. "Widać upadek średnich i dużych przedsiębiorstw, co jest nawet bardziej niebezpieczne, ponieważ oznacza zwolnienia pracowników. Jest to szczególnie dotkliwe w miejscowościach, w których jest dominujący pracodawca".

Odpowiedzialność za pogarszającą się sytuację ekonomiczną w kraju ponosi rząd. "Gdyby rządzący zajmowali się walką z biurokracją z takim samym zdecydowaniem, z jakim zabiegają o dobre notowania i medialną popularność, bylibyśmy w znacznie lepszej sytuacji. Politycy uznali jednak, że ta walka nie przekłada się na popularność i jest dla nich jedynie niepotrzebną stratą energii" - podkreśla prof. Gomułka i dodaje: "W ostatnich pięciu latach Donald Tusk wygłosił szereg bardzo dobrych przemówień, z których niewiele wynikało. Okazał się więc dobrym mówcą, ale równocześnie całkowicie niekompetentną osobą, jeśli chodzi o rządzenie".

kop/ Super Express
[fot. PAP]
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook