Jedynie prawda jest ciekawa

Polska zapłaci 75 mld zł za długi Europy

12.12.2011

75 miliardów złotych kosztować będzie Polskę przystąpienie do umowy 26 państw, uzgodnionej na ubiegłotygodniowym Szczycie Unii Europejskiej – donosi Fakt.

Tyle, zdaniem dziennika Narodowy Bank Polski będzie zobowiązany wpłacić do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Pieniądze mają pomóc w ratowaniu przed bankructwem strefy euro, a w szczególności Włochów i Greków.

Polski rząd zobowiązał się do finansowego wsparcia, mimo że Polska jako kraj znajdujący się poza strefą euro powinna być wolna podjęcia się takiego ciężaru. Rząd, wbrew polskiemu interesowi, uznał że powinniśmy za wszelką cenę bronić europejskiej waluty.

Jak pisze Fakt, „poduszką" finansową zabezpieczającą strefę euro przed ogromnym tąpnięciem ma być 200 miliardów euro zgromadzonych na specjalnym rachunku w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.

Aż jedną czwartą tej kwoty zobowiązały się w Brukseli wpłacić państwa, które euro nie mają. W grupie dziewięciu z nich znalazła się Polska. Składka w wysokości 50 mld euro ma zostać podzielona proporcjonalnie według siły gospodarek, co – według obliczeń dziennika - oznacza, że polski bank centralny musiałby wyłożyć nawet 17 mld euro!

Minister Mikołaj Dowgielewiczzaprzecza tym kalkulacjom. - Myślę, że te liczby, które się pojawiają w mediach są zdecydowanie przesadzone. Jest mi trudno dzisiaj powiedzieć, jaka może być kwota tej pożyczki, ale na pewno będzie to o wiele mniej niż 10 mld euro. Może to będzie kilka miliardów - mówi w rozmowie z RMF FM.

Rzecznik rządu Paweł Graś przekonuje, że jest to jedynie forma lokaty, nie składka. Opozycja sprzeciwia się deklaracjom rządu. Jak zapowiedziało Prawo i Sprawiedliwość, umowa będzie musiała zostać poddana głosowaniu i wejdzie w życie tylko pod warunkiem, gdy poprze ją 2/3 Sejmu. Wszystko wskazuje na to, że projekt takiej większości nie zdobędzie. 

 

PiKa, Fakt

[fot. sxc.hu]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook