Jedynie prawda jest ciekawa

Polska przed ważnymi decyzjami

27.11.2014

Rząd ogłosił już sukces w polityce energetycznej. Po szczycie klimatycznym padło wiele słów o korzyściach, jakie Polska odniosła. Dziś okazuje się, że wymiar tego sukcesu dopiero poznamy.

Polskę czekają decyzje o kierunkach modernizacji, jaka ma się dokonać za środki z polityki klimatycznej UE - mówił w czwartek w Sejmie wiceminister środowiska Marcin Korolec. Od kształtu tej modernizacji będzie zależała np. nasza konkurencyjność - dodał.

Korolec - pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej - przedstawił posłom informację na temat nowych ram polityki klimatyczno-energetycznej UE do roku 2030, przyjętych na październikowym szczycie Unii. Główne jego postanowienia to redukcja emisji CO2 o 40 proc., oraz niewiążące cele udziału źródeł odnawialnych (OZE) i poprawy efektywności energetycznej. Polska z kolei ma dostać darmowe uprawnienia do emisji CO2 dla energetyki oraz udział w funduszu na modernizację energetyki.

Jak mówił w Sejmie Korolec, o ile suma uprawnień w systemie ETS (obejmującym sektor energetyczny i "duży" przemysł) spadnie, to pula dla Polski zostanie powiększona o ok. 44 mln ton w stosunku do wersji utrzymania obecnej polityki bez zmian. Poinformował, że na modernizację sektora energii w Polsce może trafić równowartość nawet 675 mln uprawnień do emisji.

Podkreślił jednak, że to, co zostało określone jako przywileje Polski na lata 2020-2030, wymaga jeszcze precyzyjnych ustaleń, także w kraju. "Musimy się zastanowić jak wykorzystać bezpłatne uprawnienia, które mają być przyznawane pod warunkiem modernizacji. Od kształtu tej modernizacji będzie zależało, czy np. będziemy mieli tani prąd, czyli czy będziemy konkurencyjni" - mówił wiceminister. To pytanie do nas, praca domowa - w jaki sposób instrumenty i gwarancje pakietu wykorzystać, aby ta modernizacja dała nam rozwój na długie dekady - podkreślał Korolec.

Mówiąc o funduszu modernizacji energetyki, z którego Polska ma dostać równowartość 135 mln uprawnień stwierdził, że - według niego - środki te, poprzez NFOŚ, powinny trafić na małe źródła energii, jak małe elektrownie wodne, biogazownie, energetykę prosumencką i przebudowę sieci.

Posłowie pytali m.in. dlaczego Polska nie zawetowała nowych ram klimatyczno-energetycznych Unii Korolec zwrócił uwagę, że w takim wypadku nie mielibyśmy szeregu przywilejów, darmowych uprawnień do dyspozycji, funduszu modernizacji, a decyzje o ograniczaniu emisji i tak by zapadły. "To jest obszar regulowany większościowo w procedurach podejmowania decyzji w UE. O ile decyzje podstawowe zapadają na poziomie Rady UE, czyli jednomyślnie, to sam proces regulacyjny jest już większościowy" - tłumaczył.

Ocenił też, że dziś nie ma innej możliwości wyłączenia się Polski z polityki klimatycznej niż równoczesne wyłączenie się z innych polityk i wyjście z UE. "Ale nie wiem, czy ostateczny bilans tego dla Polski byłby korzystny" - dodał.

Na zarzuty, że ostatni pakiet klimatyczny jest wymierzony w polski węgiel Korolec odparł, że w konkluzjach szczytu nie ma ani jednego słowa, jakie technologie mają być wykorzystywane do osiągnięcia celów. "Nie jest powiedziane, że taka jest lepsza od innej i to też jest uzysk Polski. Wszystkie nowe inwestycje będą równouprawnione - węgiel, atom, wiatr, woda" - mówił.

Korolec zwrócił też uwagę, że nie wymienił kwot, jakie Polska może mieć do dyspozycji, bo te zależą od wartości uprawnień do emisji, które wyznacza rynek. Przyznał, że przewidywany mechanizm rezerwy stabilizacyjnej MSR - dający KE prawo do wycofywania z rynku uprawnień w razie ich nadpodaży może być "potencjalnie niebezpieczny" i wywindować ich ceny. Zauważył jednak, że już dziś Komisja ma podobny instrument - tzw. backloading - i jego użycie niczego nie zmieniło, uprawnienia dalej są tanie. A mechanizm użycia MSR nie został jeszcze dokładnie określony - zwrócił uwagę Korolec.

Mamy więc szansę przebudowy polskiej gospodarki w kierunku zrównoważonego rozwoju, ale to tylko szansa, a nie gwarancja - podsumował dyskusję przedstawiciel wnioskodawców - klubu PO - Andrzej Czerwiński.

TK,PAP
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Warto poczytać

  1. Ubostwo 16.10.2017

    Te dane niejednego zaszokują. Zobacz jak Polska walczy z ubóstwem

    W ostatnich latach ubóstwo w Unii Europejskiej spadło najbardziej w Polsce, a rosło najmocniej w Grecji - wynika z danych Eurostatu. Największe ryzyko ubóstwa występuje obecnie w Bułgarii, a najmniejsze w Czechach.

  2. Biurowiec 16.10.2017

    Pomimo lamentów totalnej opozycji gospodarka pędzi jak szalona! Jest kolejna prognoza

    Agencja Standard&Poor's Global Ratings podwyższyła szacunki dynamiki PKB Polski na lata 2019-20 do 3,5 proc. i 3,0 proc. rocznie z 3,0 proc. i 2,9 proc. prognozowanych w lipcu - wynika z datowanych na 13. października prognoz S&P. Do 3,5 proc. z 2,1 proc. zrewidowano szacunek inflacji na 2019 r.

  3. Kolejtory 16.10.2017

    Kolej może zarobić spore pieniądze. Rośnie zainteresowanie gruntami

    Spółka BGK Nieruchomości interesowała się gruntami kolejowymi PKP w 82 lokalizacjach, ostatecznie wybrała 17 dla programu Mieszkanie plus - poinformował Andrzej Olszewski, członek zarządu PKP, cytowany przez poniedziałkowy "Nasz Dziennik".

  4. LOT 14.10.2017

    Morawiecki: LOT wstaje z kolan

    Grupa LOT notuje rekordowe wyniki, najlepsze w ciągu ostatnich 10 lat - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki podczas swojej wizyty w USA. Jak powiedział, firma ta nie tylko wstaje z kolan, ale staje się ważnym partnerem w Europie Środkowej.

  5. Swinoujscieport 14.10.2017

    Rosną przeładunki w Szczecinie i Świnoujściu

    Porty w Szczecinie i Świnoujściu w pierwszych dziewięciu miesiącach br. przeładowały o ponad 6 proc. więcej ładunków ropy, gazu i rudy niż w analogicznym okresie 2016 r.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook