Jedynie prawda jest ciekawa

Polska jest słodkim mocarstwem

16.02.2013

W sezonie 2012/2013 cukrownie w Polsce wyprodukowały ponad.1,8 mln ton cukru - poinformował dyrektor Związku Producentów Cukru Marcin Mucha. Ocenił, że jest to bardzo dobry wynik.

Tegoroczna kampania cukrownicza w Polsce rozpoczęła się 4 września 2012 r. w cukrowniach należących do grupy Pfeifer & Langen: Gostyń i Środa a zakończyła 26 stycznia 2013 roku w cukrowni Strzelin należącej do koncernu Suedzucker. Trwała średnio ponad 100 dni - poinformował Mucha.

W tej kampanii, tak jak w poprzedniej, pracowało 18 cukrowni. Polskie cukrownie należą do czterech koncernów: najwięcej (7) jest skupione w Krajowej Spółce Cukrowej, 5- w Sudzucker, 4 - w Pfeiffer und Langer i dwie - w Nordzucker. 

Cukrownie skupiły ponad 12 milionów ton buraków dostarczonych przez około 36 tys. rolników. Średni dobowy przerób buraków w przeliczeniu na jedną cukrownie wyniósł ponad 5 tys. 800 t na dobę, co w skali całego kraju daje wynik ok. 104 tys. 500 t na dobę Tegoroczny areał upraw wyniósł 193 tys. ha, natomiast średnia wielkość plantacji wyniosła 5,30 ha.

Korzystne warunki pogodowe, w szczególności podczas okresu letniego sprzyjały wegetacji roślin i gromadzeniu cukru w korzeniach, czego efektem są rekordowe plony, co z kolei przełożyło się na bardzo dobry wynik, jeśli chodzi o produkcję cukru - wyjaśnił dyrektor. Dodał, że dobre wyniki produkcyjne osiągnięto m.in. dzięki rekordowym plonom buraków, średnio plantatorzy zebrali 63 tony buraków z hektara. Zawartość cukru w burakach, czyli tzw. polaryzacja była wyższa od średniej i przekroczyła 17 proc.

Przypomniał, że limit produkcji cukru dla Polski wynosi 1 mln 405 tys. ton, co oznacza, że cukrownie przekroczyły kwotę produkcyjną. Nadwyżka, zgodnie z unijnym prawem, musi być sprzedana poza UE, przeznaczona dla przemysłu lub też zaliczona na poczet przyszłej kampanii. Ponieważ wyeksportowanie nadwyżek nie jest proste, niewykluczone, że koncerny cukrownicze część nadwyżek będą musiały uwzględnić w przyszłorocznej kampanii. Konsekwencją tego może być mniejsza kontraktacja surowca na przyszły sezon.

- Jest jeszcze dla nas za wcześnie, by wyrokować o przeniesieniu cukru na kolejną kampanię, bo decyzję możemy podjąć do połowy sierpnia. Póki co, mamy zgodę Komisji Europejskiej na eksport blisko 200 tys. ton cukru pozakwotowego, a do tego dochodzą chociażby kontrakty na cukier dla przemysłu na poziomie ok. 65 tys. ton - poinformował Mucha.  

Zaznaczył że w związku z tymi trudnościami, Komisja Europejska prawdopodobnie zgodzi się na sprzedaż części pozakwotowego cukru na rynku europejskim. Dodał, że będą to jednak bardzo niewielkie ilości, bo wszystkie kraje UE będą mogły sprzedać na wewnętrzny unijny rynek tylko 150 tys. ton, a sama Polska przekroczyła limit o ok. 400 tys. ton. Ograniczone są też możliwości sprzedaży cukru na rynek pozaunijny z powodu ustaleń ze Światową Organizacją Handlu (WTO). Cała UE może wyeksportować 1 mln 350 tys. ton cukru.

Do czasu reformy unijnego rynku cukru w 2006 r. Polska zaspokajała krajowe zapotrzebowanie na ten produkt. Teraz, mimo, że jest nadal w stanie całkowicie pokryć potrzeby krajowe, cukrownie muszą eksportować nadwyżki ponad limit, po to by kupować od krajów rozwijających się brakującą ilość. Krajowa konsumpcja wynosi ok. 1,5-1,6 mln ton rocznie. Jak wyjaśnił Mucha, ideą reformy było m.in. obniżenie ceny cukru poprzez kupowanie tańszego produktu w krajach rozwijających się. Jednak ostatnie lata pokazały, że założenia te nie sprawdzają się, m.in. ze względu na duże wahania podaży cukru i jego cen.

Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ), eksport cukru w okresie styczeń-październik 2012 r. wyniósł 476 tys. ton, w tym na rynek unijny sprzedano 275 tys. ton. Duże ilości cukru pozakwotowego były eksportowane za pośrednictwem firm zarejestrowanych w UE, w tym w Niemczech (78 tys. ton). Duży był także eksport do Syrii (54 tys. ton) i Izraela (37 tys. ton) oraz do krajów WNP (65 tys. ton). Ceny w eksporcie wahały się od 780 euro za tonę przy sprzedaży do UE oraz 480 euro za tonę do państw trzecich.

Import cukru wyniósł ok. 226 tys. ton, z tego w okresie czerwiec-sierpień u.br. - 126 tys. ton. Sprowadzany był przede wszystkim cukier trzcinowy do rafinacji z krajów Afryki, rejonu Karaibów i Pacyfiku: z Kuby (74 tys. ton), Zambii (28 tys. ton), Jamajki (22 tys. ton). Cukier importowanotakże z państw UE (29 tys. ton), w tym z Francji (9 tys. ton). Ceny importowe unijnego cukru były wysokie: 850 euro za tonę. Cukier do rafinacji importowano po niższych cenach, ok. 400 euro za tonę.

PAP/ Slaw

[FOTO: Wikipedia; Rasbak]

Warto poczytać

  1. Ubostwo 16.10.2017

    Te dane niejednego zaszokują. Zobacz jak Polska walczy z ubóstwem

    W ostatnich latach ubóstwo w Unii Europejskiej spadło najbardziej w Polsce, a rosło najmocniej w Grecji - wynika z danych Eurostatu. Największe ryzyko ubóstwa występuje obecnie w Bułgarii, a najmniejsze w Czechach.

  2. Biurowiec 16.10.2017

    Pomimo lamentów totalnej opozycji gospodarka pędzi jak szalona! Jest kolejna prognoza

    Agencja Standard&Poor's Global Ratings podwyższyła szacunki dynamiki PKB Polski na lata 2019-20 do 3,5 proc. i 3,0 proc. rocznie z 3,0 proc. i 2,9 proc. prognozowanych w lipcu - wynika z datowanych na 13. października prognoz S&P. Do 3,5 proc. z 2,1 proc. zrewidowano szacunek inflacji na 2019 r.

  3. Kolejtory 16.10.2017

    Kolej może zarobić spore pieniądze. Rośnie zainteresowanie gruntami

    Spółka BGK Nieruchomości interesowała się gruntami kolejowymi PKP w 82 lokalizacjach, ostatecznie wybrała 17 dla programu Mieszkanie plus - poinformował Andrzej Olszewski, członek zarządu PKP, cytowany przez poniedziałkowy "Nasz Dziennik".

  4. LOT 14.10.2017

    Morawiecki: LOT wstaje z kolan

    Grupa LOT notuje rekordowe wyniki, najlepsze w ciągu ostatnich 10 lat - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki podczas swojej wizyty w USA. Jak powiedział, firma ta nie tylko wstaje z kolan, ale staje się ważnym partnerem w Europie Środkowej.

  5. Swinoujscieport 14.10.2017

    Rosną przeładunki w Szczecinie i Świnoujściu

    Porty w Szczecinie i Świnoujściu w pierwszych dziewięciu miesiącach br. przeładowały o ponad 6 proc. więcej ładunków ropy, gazu i rudy niż w analogicznym okresie 2016 r.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook