Jedynie prawda jest ciekawa

Polakom zapomniano powiedzieć o kryzysie

08.11.2011

Europejska gospodarka już się wypaliła i „jedzie na pustym baku”, ale chyba nikt nie powiedział o tym polskim konsumentom, którzy zakupami napędzają gospodarkę kraju - pisze „Financial Times”. „W Polsce pojawiła się odłożona w czasie szeroka konsumpcja” – mówi dr Marek Dietl.

Financial Times przypomina, że we wrześniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 11,4 proc. w ujęciu rocznym. Prężny sektor detaliczny był jednym z głównych czynników, które pozwoliły Polsce uniknąć recesji w 2009 roku, a Polacy wyglądają na gotowych do powtórzenia tego wyniku w przyszłym roku.

Również nasz przemysł ma się nieźle i jeszcze nie poczuł ochłodzenia z Zachodu – produkcja przemysłowa poszła w górę o 7,7 proc. we wrześniu i wiele wskazuje na to, że jeszcze przyspiesza – wskazuje gazeta.

Portugalska grupa Jeronimo Martins, która posiada w Polsce sieć dyskontów spożywczych Biedronka, zanotowała 25-proc. wzrost sprzedaży w tym roku. Jej plany, aby zainwestować nad Wisłą 1,5 mld euro w ciągu następnych 3 lat i niemal podwoić swoją sieć do 2015 roku kontrastują z ponurymi perspektywami Portugalii – kraju pochodzenia firmy.

Solidny wzrost polskiej gospodarki to również efekt działalności takich firm jak Kler, producent mebli. Eksport tej spółki podwoił się w ciągu ostatnich 2 lat do 20 proc. całej produkcji. Sprzedaż krajowa wzrosła o 10 proc. w 2011 roku.

Prognoza wzrostu gospodarki na przyszły rok wynosi 3,2 proc. według Narodowego Banku Polskiego – to wynik lepszy niż niemal gdziekolwiek indziej w Unii.

Jednak są też powody do zmartwień. Liczba rejestrowanych nowych samochodów spadła w październiku o 16 proc. w porównaniu do tego samego okresu w roku poprzednim – podaje Instytut Samar. Z kolei na rynku pracy zwiększa się, choć nie gwałtownie, bezrobocie.

Czy zatem Polacy, zwiększając, mimo wszystko, konsumpcję dają w ten sposób odpór tym wszystkim, którzy straszą ich kryzysem? Dla Stefczyk.info sytuację stara się opisać dr Marek Dietl, ekspert Instytutu Sobieskiego w obszarze gospodarki.

W połowie 2008 roku przeprowadziłem niedużą ankietę wśród swoich znajomych. Zapytałem ich, jakie będzie PKB w Polsce w 2009 roku – mówi ekspert. – Znajomi z Londynu przepowiedzieli straszny kryzys i ujemne wyniki. Znajomi z Niemiec, że PKB będzie zerowe. Natomiast znajomi w Polsce oznajmili, że PKB będzie dodatnie i w ogóle że wszystko będzie w porządku – opowiada.

Jeden z tych znajomych dał wszakże najlepszą moim zdaniem odpowiedź. Powiedział mianowicie, że PKB będzie dodatnie, gdyż w Polsce pojawiła się odłożona w czasie konsumpcja. Przez lata 90. rosły ceny, a nie rosły płace, nieduża też część Polaków korzystała z dobrodziejstw kapitalizmu i na nim się bogaciła. Od 2005 r. zaczęły rosnąć płace i duża część rodaków do tej pory stojąca na uboczu również zaczęła konsumować. Gospodarka wobec tego zaczęła korzystać na popycie – wyjaśnia dr Dietl.

Jak podkreśla, w Polsce pojawiła się zatem odłożona w czasie szeroka konsumpcja, będąca odreagowaniem po niedostatkach komunizmu i rozczarowaniach lat transformacji. – Polacy słyszą o kryzysie na Zachodzie, ale jeśli mają teraz możliwość, to chcą nadrabiać wcześniejsze niemożności konsumpcją. I to, paradoksalnie, może nas uratować przed takimi skutkami kryzysu, jakie są teraz na Zachodzie – tłumaczy rozmówca Stefczyk.info.

Czy zatem istnieje niebezpieczeństwo, że to się wkrótce skończy? Widzę tu dwie możliwości – i od razu dodaję, że trudno mi jest przewidzieć, która z nich przeważy. Przy pierwszej możliwości, biorąc pod uwagę, że nasz eksport za granicę wynosi 40 proc. produktu krajowego brutto, o wiele mniej niż np. Czech czy Węgier, i podtrzymując trend konsumpcyjny, możemy się jakoś przez ten kryzys przemknąć bez drastycznych strat. Drugi scenariusz zakłada osłabienie popytu i chęci konsumpcyjnych, pojawiające się bankructwa i rosnące bezrobocie, a więc sytuację dużo gorszą, niż przy pierwszej możliwości – mówi dr Dietl.

RoJ

[fot. sxc.hu]

 

 


Słowa kluczowe:

Polacy

,

kryzys

,

gospodarka

Warto poczytać

  1. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

  2. PortGdanskwiki 21.09.2017

    Gospodarka morska ma się coraz lepiej. Rosną przeładunki w Gdańsku

    Przeładunki w Porcie Gdańsk wzrosły od stycznia do końca sierpnia o 3,7 proc. w stosunku do roku ubiegłego. Największy wzrost, sięgający 373 proc. odnotowano w segmencie ro-ro, czyli samochodów handlowych - poinformował w czwartkowym komunikacie gdański port.

  3. HTC 21.09.2017

    Google przejął mobilną część HTC

    Wiadomość wstrząsnęła internetem: Google kupił część HTC za 1,1 mld dolarów. Mimo, że już od jakiegoś czasu po sieci krążyły plotki, jakoby HTC miało zostać przejęte przez Google’a, wiadomość rozpala dziś internet, bo ta decyzja może wiele zmienić nie tylko na rynku producentów telefonów.

  4. Biurowiec 21.09.2017

    CETA wchodzi w życie. Polscy przedsiębiorcy mają zyskać miliony dolarów

    Będziemy bacznie obserwować, jak przez pierwszych sześć miesięcy przedsiębiorcy wykorzystują nowe możliwości - powiedział wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.

  5. Szewczak 21.09.2017

    Szewczak o wyłudzeniach VAT: to największa afera finansowa III RP

    Komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT jest niezbędna; to jest największa afera finansowa III RP - powiedział PAP poseł PiS Janusz Szewczak. "Skala wyłudzeń jest gigantyczna. To jest 200-250 mld złotych" - szacował.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook