Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Polacy chcą wzmocnienia polskiej zbrojeniówki

18.04.2015

Zakupy dla armii powinny przynieść korzyści krajowej gospodarce; ważne, by był to sprzęt produkowany w kraju – uznała połowa respondentów IBRiS. Zdaniem badanych zobowiązania sojusznicze nie są powodem, by kupować sprzęt od aliantów.

W związku z planami zakupów uzbrojenia dla armii Instytut Badań Społecznych i Rynkowych pytał o kryteria, jakimi powinien się kierować rząd przy wyborze sprzętu, i efekty, jakie powinny przynieść programy zbrojeniowe.

Pytani mogli wskazać po trzy najważniejsze kryteria wyboru. Według połowy ankietowanych powinna to być broń wyprodukowana w Polsce (bez względu na strukturę właścicielską producenta). 45 proc. do najważniejszych kryteriów zaliczyło wysoką jakość; blisko jedna trzecia (31 proc.) opowiedziała się za zakupami nowych konstrukcji, podczas gdy na starsze, ale sprawdzone konstrukcje wskazało 11 proc. ankietowanych.

Dla 30 proc. badanych jest ważne, aby była to polska konstrukcja lub technologia. 13 proc. ankietowanych uważa, że powinna to być broń wyprodukowana w UE, co dziesiąty opowiedział się za zakupami sprzętu wyprodukowanego w USA.

Niska cena jako kryterium wyboru zajęła ostatnie miejsce - tylko 7 proc. respondentów udzieliło takiej odpowiedzi. Tyle samo wskazało, że powinna być to technologia zagraniczna.

Pytani o trzy najważniejsze efekty, jakie powinny przynieść zakupy zbrojeniowe, respondenci najczęściej wskazywali na wzmocnienie możliwości obronnych i zwiększenie siły armii – 48 proc., utrzymanie i tworzenie nowych miejsc pracy – 45 proc. oraz wsparcie krajowego przemysłu zbrojeniowego – 34 procent.

Zwiększenie innowacyjności polskiej gospodarki za istotne uznał co czwarty ankietowany, zdaniem ponad jednej piątej (22 proc.) zakupy sprzętu wojskowego powinny się wiązać z zaangażowaniem polskich jednostek naukowych w tworzenie technologii obronnych, dla 15 proc. ważny jest transfer nowoczesnych technologii, a dla co dziesiątego – zagraniczne inwestycje w Polsce.

Za zakupami sprzętu od firm ze sprzymierzonych krajów jako sposobem wywiązywania się z sojuszniczych zobowiązań opowiedziało się trzech na stu ankietowanych.

Badanie „Kryteria wyboru i oczekiwane efekty zakupu nowej broni przez Polskę” IBRiS przeprowadzi 10-11 kwietnia na 1100-osobowej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski metodą wywiadów telefonicznych.

Plan modernizacji technicznej armii na lata 2013-22 przewiduje wydanie na ten cel 130 mld zł. Ubiegłoroczne wydatki na sprzęt dla wojska wyniosły, według MON, 8 mld zł. Jeszcze w kwietniu ma zostać wskazany dostawca zestawów obrony powietrznej średniego zasięgu (program Wisła) wartości ok. 16 mld zł. W przyszłym tygodniu MON ogłosi, który z trzech oferentów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska zostanie wybrany do prób proponowanej maszyny. W przetargu uczestniczą trzy podmioty: amerykańska firma Sikorsky i należące do niej PZL Mielec, oferujące śmigłowiec S-70i Black Hawk i jego morską wersję Seahawk; PZL Świdnik będące własnością włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland z maszyną AW149; konsorcjum zawiązane przez Airbus Helicopters - z maszyną H225M (wcześniejsze oznaczenie EC725).

W najbliższych tygodniach resort obrony zamierza ponadto wybrać kolejne systemy z bezzałogowymi statkami powietrznymi. W planach na ten rok jest wybór okrętów obrony wybrzeża i patrolowych - tu stroną umowy mają być polskie stocznie, nawet w razie wykorzystania elementów z importu - a także uruchomienie procedury zakupu trzech okrętów podwodnych.

Według deklaracji MON w przypadku zakupów zagranicznych ważnym kryterium będzie przekazanie polskim zakładom technologii niezbędnych do utrzymania i modernizacji sprzętu.

PAP/frost
[Fot. bumar.pl
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook