Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Plany wobec górnictwa w ciągu tygodni

10.11.2015

Kandydat na ministra energetyki w rządzie Beaty Szydło Krzysztof Tchórzewski poinformował, że nowy program dla górnictwa powstanie raczej w ciągu tygodni, a nie dni. Zapowiedział całkowitą szczerość w rozmowach ze stroną społeczną o planie dla górnictwa.

- To może nie dni, ale tygodnie (...). Środowisko wiele od nas oczekuje, spróbujemy podołać tym Wyzwaniom - powiedział dziennikarzom Tchórzewski. Jego zdaniem w ostatnich latach w górnictwie "nic nie robiono".

Jak dodał, w sytuacji kiedy w kopalni węgla kamiennego wydobycie schodzi poniżej poziomu 600 metrów, a korytarze wydobywcze są dłuższe niż półtora kilometra, staje się ona nierentowna.

- W tym czasie powinniśmy mieć już wywiercony i uruchomiony nowy szyb wydobywczy, a tego w Polsce nie robiono. To błąd z punktu widzenia rozwoju cywilizacyjnego - dodał.

Wytknął też, że jako opozycja PiS nie był dopuszczany przez rząd do informacji nt. działań w górnictwie.

- Z punku widzenia kultury politycznej, jako ekipa wchodząca powinniśmy być w to wprowadzani, odchodzący rząd powinien to konsultować (plan dla górnictwa - PAP) i przedstawiać działania - powiedział. Jego zdaniem fakt, że tego nie robiono było "bardzo niepoważne i szkodliwe dla Polski".

Po drugie - jak podkreślał - z "rzeczywistym stanem finansowym, technicznym i technologicznym górnictwa" musi zostać zapoznana strona społeczna. "Nie wolno mówić o tym (planie dla górnictwa - PAP) bez rozmów ze stroną społeczną. (...) Tutaj nikt nikogo nie oszuka, będziemy całkowicie szczerzy, jeśli chodzi o rozmowy ze środowiskiem społecznym" - zapewnił.

Pytany, czy może zapewnić, że przy jego reformie żaden górnik nie straci pracy, odparł, że miejsca pracy są priorytetem.

- Dla mnie priorytetem jest tworzenie miejsc pracy, rozwój a nie zamykanie.

Bezrobocie jest bardziej kosztowne niż tworzenie miejsc pracy - zaznaczył.

Jak dodał, nie ma mowy ani o "wyciszaniu" ani o "zamykaniu" górnictwa. Jak podkreślił polskie elektrownie i polska energetyka w 90 proc. bazują na węglu kamiennym.

- Węgiel po prostu musi być, żeby Polacy mieli prąd - podkreślił. Jak dodał, przeciętne polskie gospodarstwo domowe zużywa średnio połowę zużycia energii elektrycznej w UE i ok. jednej czwartej tego, co zużywane jest w największych krajach jak np. Wielka Brytania, czy Niemcy.

- Jeśli Polacy mają godnie żyć, muszą zużywać więcej energii elektrycznej, muszą mieć zmywarki czy inne urządzenia. Musimy budować nowe elektrownie, to jest wyzwanie cywilizacyjne - powiedział.

Pytany o przyszłość energii atomowej w Polsce Tchórzewski powiedział, że "nie mówi nie". Dodał jednak, że atom nie rozwiąże naszych problemów energetycznych.

- Może być takim samym dodatkiem jak energia odnawialna - podkreślił. 

Tchórzewski nie wykluczył nominacji Grzegorza Tobiszowskiego na wiceministra w resorcie energetyki.

- Grzegorza Tobiszowskiego szanuję jako człowieka bardzo dobrze znającego środowisko górnicze, dlaczego miałby nie być? - jeśli taka będzie potrzeba. Dzisiaj na razie ja jeszcze nie jestem ministrem, żeby o tym decydować - powiedział przyszły szef nowego resortu.

PAP

[FOTO: Wikipedia/CC BY 3.0]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook