Jedynie prawda jest ciekawa


PKP PLK każe sobie słono płacić

25.03.2012

Przewoźnicy kolejowi zwrócili się do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, by nie zatwierdzał proponowanych przez PKP PLK stawek opłaty za dostęp do infrastruktury. Zdaniem przewoźników są one za wysokie, szczególnie biorąc pod uwagę zły stan polskich torów.

Chodzi o opłatę, którą przewoźnicy kolejowi płacą spółce PKP PLK, która zarządza większością linii kolejowych. Na początku marca spółka PKP PLK przedłożyła prezesowi Urzędu Transportu Kolejowego do zatwierdzenia projekt stawek, które mają obowiązywać od grudnia wraz z wprowadzeniem nowego rocznego rozkładu jazdy.    

W UTK trwa postępowanie, które ma zakończyć się wydaniem decyzji. Jeśli urząd stwierdzi, że stawki są niezgodnie z przepisami prawa, to ich nie zatwierdzi. Jak poinformował PAP rzecznik UTK Alvin Gajadhur, na razie urząd zwrócił się do PKP PLK o uzupełnienie wniosku i czeka na komplet informacji.     

Mimo to przewoźnicy kolejowi już zwrócili się do prezesa UTK, by projektu nie zatwierdzał. "Naszym zdaniem nie ma podstaw, by stawki za dostęp do infrastruktury były tak wysokie, jak proponuje PKP PLK" - powiedział PAP prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Dodał, że gdyby stawki zaczęły obowiązywać w takim kształcie, jak proponuje zarządca infrastruktury, to koszty PKP Intercity znacznie by wzrosły. "Na niektórych liniach, np. Kraków-Przemyśl, Kraków-Katowice czy Warszawa-Białystok byłby to drastyczny wzrost" - powiedział.     

Przypomniał, że na remontowanej od lat linii Warszawa-Gdynia przewoźnik zdecydował się na obniżki cen biletów, by zahamować odpływ pasażerów. Obecnie przejazd ze stolicy do Trójmiasta trwa mniej więcej siedem godzin. "Nie chcemy, by pasażerowie odzwyczaili się od kolei" - powiedział prezes.     Także przewoźnicy towarowi: CTL Logistics i DB Schenker Rail są przeciwni nowym stawkom. Członek zarządu i dyrektor operacyjny CTL Logistics Mariusz Mik poinformował PAP, że już teraz dostęp do infrastruktury to jedna trzecia kosztów ponoszonych przez przewoźnika, a dalszy wzrost stawek zmniejszy konkurencyjność transportu kolejowego w stosunku do transportu drogowego.     

"Należy zaznaczyć, że stawki dostępu w Polsce należą już do najwyższych w Europie i kolejny wzrost jest niezrozumiały. (...) Pomimo jednych z najwyższych stawek dostępu do infrastruktury w Europie mamy jedną z najniższych średnich prędkości. Na to nakładają się liczne prace torowe znacznie ograniczające przepustowość" - zaznaczył Mik.     

DB Schenker Rail zwraca uwagę, że proponowane nowe stawki są wielokrotnie wyższe niż w obecnie obowiązującym rozkładzie jazdy. "W ujęciu ogólnym wzrost zawiera się w przedziale od ok. 6 proc. do 60 proc. w zależności od kategorii linii kolejowej oraz masy brutto pociągu" - informowała w tym tygodniu spółka. 

Rzecznik PKP PLK Krzysztof Łańcucki poinformował, że stawki za udostępnianie infrastruktury kolejowej są ustalane na podstawie ustawy o transporcie kolejowym i rozporządzenia ministra infrastruktury z lutego 2009 r. w sprawie warunków dostępu i korzystania z infrastruktury kolejowej.       

"Przychody od przewoźników wraz z dofinansowaniem remontów i utrzymania infrastruktury powinny pokrywać uzasadnione koszty zarządcy infrastruktury obejmujące jej utrzymanie, prowadzenie ruchu kolejowego, amortyzację, inne uzasadnione koszty oraz koszty finansowe związane z obsługą kredytów zaciągniętych na rozwój i modernizację udostępnianej infrastruktury" - powiedział rzecznik.      

Dodał, że w ubiegłym roku udało się zatrzymać pogarszanie się stanu infrastruktury kolejowej, mierzone różnicą między długością linii kolejowych, na których podniesiono prędkość jazdy pociągów i tych, na których prędkość została obniżona ze względu na stan techniczny. "Po raz pierwszy od wielu lat saldo to było dodatnie, tj. prędkość pociągów została zwiększona na odcinkach o większej łącznej długości niż te, na których została zmniejszona. Zaległości w remontach są jednak nadal bardzo wysokie" - powiedział.      

Kolejarze szacują, że 29 proc. polskich linii kolejowych jest w niezadowalającym stanie technicznym i kwalifikuje się do kompleksowej naprawy. 

PAP

[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook