Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PiS chce wyjaśnień od KE

31.01.2013

Europosłowie PiS poprosili komisarza ds. polityki regionalnej o wyjaśnienia dotyczące wstrzymania płatności na projekty drogowe realizowane przez GDDKiA.

Politycy chcą oficjalnego stanowiska ws. warunków, jakie musi spełnić Polska by odmrożono płatności.

KE uważa, że Polska powinna sprawdzić projekty drogowe zarządzane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKIA); dopóki nie będą wyjaśnione ewentualne nieprawidłowości i wzmocniona kontrola, nie będę refundowane ew. dalsze wnioski o płatność. Na razie KE wstrzymała refundację dwóch transz płatności opiewających na 3,5 mld zł (ok. 890 mln euro). Środki UE na projekty zarządzane przez GDDKiA to ok. 4 mld euro, w tym 3,5 mld zł, które Komisja wstrzymała.

"Sytuacja jest bardzo poważna, 4 mld euro to blisko 500 km dróg, które mogą nie zostać wybudowane. Chcemy zapytać komisarza, dlaczego taka decyzja została podjęta w KE, w oparciu o jakie kryteria; dlaczego w tym czasie, a wiec przed szczytem, została opublikowana" - powiedział polskim dziennikarzom w czwartek w Brukseli europoseł Tomasz Poręba (PiS). Złożył on interpelację w imieniu wszystkich europosłów PiS.

Jego zdaniem mamy do czynienia z "dziwną koincydencją" upublicznienia informacji o zablokowaniu środków na projekty drogowe tuż przed szczytem UE, na którym będzie mowa o nowym wieloletnim budżecie na lata 2014-2020. Przywódcy będą starali się osiągnąć porozumienie w tej sprawie w przyszłym tygodniu.

W swoim piśmie do Hahna eurodeputowani proszą o odpowiedź na pytanie, jakie warunki musi spełnić Polska, by KE odblokowała środki.

Poręba uważa, że Komisja musi wyjaśnić, czy rzeczywiście polski nadzór nad kontraktami drogowymi i przetargami, a także działalność agend rządowych, jest na tyle niepokojąca, że KE zdecydowała się na tak poważny krok. Jego zdaniem interweniować w tej sprawie w Brukseli powinien premier Donald Tusk. W piątek z KE będą m.in. w tej sprawie rozmawiać ministrowie rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska i transportu Sławomir Nowak. Polityk PiS wskazywał, że każdy miesiąc zwłoki w tej sprawie to opóźnienie wydatkowania środków unijnych w "kulejących już teraz" inwestycjach infrastrukturalnych w Polsce.

Poręba poinformował, że interpelacja europosłów PiS składana jest w procedurze priorytetowej, więc KE ma trzy tygodnie na odpowiedź. Jak zaznaczył, chce też osobiście porozmawiać z Hahnem, co wraz z pismem ma być "formą presji", aby jak najszybciej zajął się on tym na poziomie swojego urzędu.

Wstrzymane przez KE wypłaty 3,5 mld zł dotyczą projektów drogowych zarządzanych przez GDDKiA w ramach programu Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. Chodziło o trzy projekty: rozbudowę drogi ekspresowej na odcinku Jeżewo-Białystok, przystosowanie do parametrów drogi ekspresowej drogi krajowej nr 8 na odcinku Piotrków Trybunalski-Rawa Mazowiecka oraz o budowę autostrady A4 Radymno-Korczowa. Ponadto zamrożone zostały dwie wnioskowane płatności na łączną kwotę 67,2 mln euro w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej.

Powodem wstrzymania przez Komisję wypłat są możliwe nieprawidłowości przy przetargach drogowych. "Podejrzenie popełnienia przestępstwa, polegającego na zmowie cenowej, która mogła mieć wpływ na wynik postępowania przetargowego, dotyczy jednego projektu. Wartość kontraktu w tym projekcie, objętego postępowaniem prokuratury, wynosi 608,2 mln zł, w tym wkład UE to ok. 517 mln zł. Dlatego decyzja Komisji Europejskiej jest niezrozumiała i nieadekwatna do skali potencjalnych nieprawidłowości" - poinformował w czwartek resort rozwoju regionalnego.

Minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska powiedziała w środę, że Polska jest w tej sprawie stroną pokrzywdzoną. Jak wyjaśniła, to polskie organy ścigania wykryły zmowę cenową. Jej zdaniem taka decyzja KE to błąd urzędniczy.

PAP, lz

[fot: PAP, Artur Reszko]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook