Jedynie prawda jest ciekawa

Pieniędze na uchodźców są, ale nie w samorządach

02.10.2015

Rząd zapewnia, że Polska przeznaczy 8 milionów zł na unijny program pomocy uchodźcom. Ale nie wiadomo, co z pieniędzmi, które miały otrzymać polskie samorządy na uchodźców.

- Polska przeznaczy 8 mln zł na unijny program pomocy uchodźcom w obozach

poza UE - poinformował PAP wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski. Premier Ewa Kopacz zapowiedziała wsparcie po zeszłotygodniowym szczycie w Brukseli.

 

Przywódcy państw UE zadeklarowali na szczycie w ubiegłym tygodniu, że zmobilizują dodatkowo co najmniej 1 mld euro na pomoc dla uchodźców w obozach poza UE, która jest przekazywana za pośrednictwem biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. uchodźców (UNHCR) i Światowego Programu Żywnościowego.

 

Według Trzaskowskiego Polska przekaże na wsparcie UNHCR 4 mln zł, kolejne 4 mln zł zostaną przeznaczone na dofinansowanie Światowego Programu Żywnościowego.

 

- Te programy już dawno funkcjonują, ale Polska składała się na nie do tej pory w stopniu

minimalnym, to były składki rzędu 100 czy 200 tys. zł, a przez ostatnie dwa lata w ogóle się nie dorzucaliśmy - powiedział PAP Trzaskowski.

 

Po zakończeniu nadzwyczajnego unijnego szczytu w Brukseli premier Kopacz zapowiedziała, że na posiedzeniu rządu w tym tygodniu zapadnie decyzja o udziale Polski w zapowiedzianej przez UE pomocy finansowej dla uchodźców. Po posiedzeniu rządu we wtorek minister finansów Mateusz Szczurek podał, że dyskusja dotyczyła, "jeśli chodzi o tegoroczne wydatki, dofinansowania programu żywienia oraz wysokiego pełnomocnika ONZ zajmującego się problemem uchodźców".

 

- W ramach przeglądu zobowiązań czy przeglądu pozycji, które obciążają rezerwę ogólną, znaleźliśmy pewne środki, które umożliwiają wpłatę, czy zasilenie tych dwóch pozycji - powiedział wtedy minister finansów. Zaznaczył, że środki na ten cel są, ale zastrzegł wówczas, że konkretne kwoty są wciąż negocjowane.

 

Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ministrów spraw wewnętrznych państw UE w Brukseli Polska zaakceptowała decyzję o podziale uchodźców, docierających już do Europy. Ogólnie rozdzielonych ma zostać 120 tys. osób, ale wówczas zapadła decyzja o podziale 66 tys. uchodźców docierających do Włoch i Grecji, z czego Polsce - która już wcześniej zgodziła się na przyjęcie 2 tys. uchodźców - przypadnie ok. 5 tys. uchodźców. W sprawie relokacji 54 tysięcy osób, które według początkowych planów miały zostać przesiedlone z Węgier, zapadną odrębne decyzje Rady UE.

 

Jak informowało MSW, zapewnienie schronienia uchodźcom w Polsce będzie finansowane ze środków UE. Unia ma zwrócić Polsce po 10 tys. euro na każdego uchodźcę przyjętego z Bliskiego Wschodu i 6 tys. euro na uchodźcę przebywającego w obozach na terenie UE - w Grecji i na terenie Włoch.

 

Premier Kopacz pytana w piątek o doniesienia medialne, że są samorządy, które odmawiają

przyznawania mieszkań uchodźcom mającym trafić do Polski, mówiła, że "dzisiaj nie potrzebujemy pracy nad tymi, którzy ewentualnie, hipotetycznie do Polski mogą przyjechać, a nie pchają się drzwiami i oknami do nas".

 

- Nawet ci, których mieliśmy, bardzo chętnie wyjechali - podkreśliła.

 

Według niej "pojedyncze osoby" będą się zjawiać w "pierwszym, może drugim kwartale przyszłego roku".

 

Kopacz mówiła, że rząd przygotowywał się "bardzo dokładnie od kilku miesięcy, żeby zidentyfikować miejsca dla matek z dziećmi, które przyjeżdżają tutaj,, uciekając przed śmiercią lub zagrożeniem dla zdrowia". Według niej ci, "którzy będą przez nas wybierani - bo takie prawo wywalczyliśmy - to będą ci, którym trzeba będzie pomóc z pobudek czysto humanitarnych, ludzkich z czystej przyzwoitości".

 

Tymczasem, jak informuje „Rzeczpospolita”, samorządy zgłaszają, że nie dostają środków na imigrantów.

 

Poseł Arkadiusz Mularczyk z Klubu Parlamentarnego Zjednoczona Prawica powiedział Radiu Maryja, że ta sytuacja pokazuje chaos, jaki zafundował nam rząd, który nie miał funduszy na przyjęcie tylu ludzi.

 

- Rząd Polski podjął decyzję o przyjęciu wielu tysięcy uchodźców nie mając zaplecza – ani technicznego ani administracyjnego, hotelowego – dla tych tysięcy ludzi. Polska chce maszerować w pierwszym szeregu krajów Unii Europejskiej pokazując, jak jest solidarna, w sytuacji, gdy to wszystko spadnie na barki samorządów, gmin, nie pójdą za tym środki finansowe - powiedział Mularczyk.

Slaw/ PAP/ "Rzeczpospolita"/ "Radio Maryja"

[FOTO: PAP/ EPA]

Warto poczytać

  1. Morawiecki20092017 22.09.2017

    Morawiecki: Mamy bardzo odważne założenia w gospodarce

    Przyjęliśmy bardzo odważne założenia makroekonomiczne, mikroekonomiczne, budżetowe, fiskalne, monetarne i regulacyjne - mówił w piątek Mateusz Morawiecki.

  2. Biedronkawiki 22.09.2017

    Założyciel Biedronki chwali Polskę. "Dobry kierunek do inwestowania"

    Alexandre Soares dos Santos, założyciel sieci Biedronka, w wywiadzie dla portugalskiej telewizji TVI24 wskazał Polskę jako dobry obszar do inwestowania. Podkreślił, że jest ona znacznie lepszym kierunkiem dla realizowania przedsięwzięć niż rodzima Portugalia.

  3. Lotnisko 22.09.2017

    Jest już szacunkowy koszt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To ogromna kwota

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) może kosztować 30,9-34,9 mld zł; na obecnym etapie nie przesądzono o sposobie pozyskania finansowania - wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu. Zakończenia podstawowego procesu inwestycyjnego planowane jest do 2027 r.

  4. Gry 22.09.2017

    Wiceminister finansów zapowiada wpływy z podatku od gier

    Resort finansów liczy, że planowane w tym roku wpływy z podatku od gier zostaną wykonane - powiedział PAP wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Zwrócił uwagę m.in. na większe zainteresowanie legalnymi zakładami wzajemnymi.

  5. SKOKwiki 21.09.2017

    SKOK-i apelują o zmianę prawa

    Apelujemy do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówił w czwartek prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook