Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Piechociński reaguje na pomysł premiera

22.04.2013

Wiceminister odniósł się do propozycji powołania nowego resortu do spraw energetyki. Taki pomysł wysunął premier Donald Tusk.

Szef rządu wspomniał o potrzebie jednolitego nadzoru na całą energetyką. "Powołanie nowego resortu nie załatwi spraw, które są bardziej złożone" - powiedział Janusz Piechociński, podkreślając że kwestie energetyki znajdują się w gestii resortów: gospodarki, skarbu i środowiska.

"Jest sugestia, aby wrócić do rozwiązania branżowego, które nazywa się "ministerstwo energetyki" albo powołania pełnomocnika rządu. Przypomnę, że już od kilkudziesięciu miesięcy funkcję koordynatora pełni w tym zakresie osobiście premier. Uważam, że najważniejszą sprawą jest uporządkowanie zarządzania. Trzeba uruchomić współdziałanie w poprzek - nie da się zarządzać branżowo nad sprawami systemowymi. Energetyka, polityka energetyczna, procesy inwestycyjne są sprawami systemowymi" - odnosił się do pomysłu Donalda Tuska Piechociński.

Jego zdaniem powołanie pełnomocnika czy nowego resortu nie załatwi spraw, które - jak stwierdził - są "bardziej złożone". Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie dziennikarzy, czy powinno powstać nowe ministerstwo. Jak zaznaczył, najpierw będzie chciał przekazać swoje uwagi na ten temat premierowi.

"Każdy podział branżowy wywołuje emocje, którymi żyją dziś media: komu zabierze się z władztwa politycznego, komu się da, czym się zrekompensuje. Nie chodzi o ten wymiar - chodzi o to, by to było sprawcze i skuteczne. To wymaga (...) zapewnienia transparentności, aby w radach nadzorczych i zarządach zasiadali rzeczywiście eksperci. Kiedyś się mówiło: jak mamy ważny problem, to powołajcie komisje; dzisiaj z łatwością możemy ogłosić, że zrobimy to przez pełnomocnika czy powołanie nowego resortu" - dodał.

Minister gospodarki nie chciał też się odnieść do artykułu w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej", w którym pojawiły się informacje, iż polityk miał zadeklarować, że odejdzie z rządu, jeśli jego pomysły nie będą  honorowane, bo - jak mówił - nie zamierza być "malowanym wicepremierem".

"Jest rzeczywistość wirtualna, medialna i realna. Ja przyszedłem do wielkiej polityki koalicyjnej i rządowej z realnym programem, który można w całości lub w części realizować. Stąd nie tylko w odniesieniu do formacji koalicyjnej, ale także formacji opozycyjnych moja oferta jest bardzo czytelna: przestańmy działać w sztucznym świecie wirtualnych konfliktów. Polityka jest nie od tego, by konflikty mnożyć, ale by problemy rozwiązywać" mówił na konferencji wicepremier Piechociński reagując na plotki o kryzysie w koalicji PO-PSL.

Janusz Piechociński przyjechał do Poznania, by wziąć udział w zorganizowanej przez Stowarzyszenie im. Eugeniusza Kwiatkowskiego konferencji "Bezpieczeństwo energetyczne Polski", która odbyła się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

mc,PAP
[fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk]

Słowa kluczowe:

energetyka

,

minister

,

pomysły

,

PSL. PO

,

gospodarka

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook