Jedynie prawda jest ciekawa

PGNiG rozmawia z Gazpromem

08.05.2015

Polska spółka prowadzi negocjacje ws. cen gazu.


Dotąd trwają rozmowy z Gazpromem ws. ceny gazu. Zgodnie z kontraktem uzyskaliśmy już "zdolność arbitrażową", ale to nie oznacza obowiązku składnia dokumentów do sądu arbitrażowego - poinformował w piątek podczas konferencji wynikowej prezes PGNiG Mariusz Zawisza.

Rozmowy o zmianach zapisów kontraktu jamalskiego były możliwe dzięki tzw. oknu negocjacyjnemu, które otworzyło się listopadzie ub. roku. Jego termin został uzgodniony dwa lata temu, kiedy to PGNiG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Okno otwarte było przez pół roku, więc do początku maja br. PGNiG renegocjuje ceny za gaz. Zawisza podał, że rozmowy "trwają do chwili obecnej".

"Powinna zadziać się taka sytuacja, (...) kiedy osiągniemy nasze cele biznesowe, renegocjacyjne" - powiedział pytany o to, co powinno się teraz stać. Wyjaśnił, że celem negocjacji jest dojście do takich warunków, które satysfakcjonują obie strony.

"Kontrakt jest tak skonstruowany, że w tak zwanym oknie jest okres sześciu miesięcy, który stanowi czas na takie bilateralne rozmowy, a po tym okresie zyskuje się tak zwaną zdolność arbitrażową, z której można sobie w jakimś momencie skorzystać" - powiedział. Nie chciał powiedzieć, czy PGNiG skorzysta z arbitrażu. "Zgodnie z kontraktem taką zdolność arbitrażową już uzyskaliśmy, ale to nie oznacza, że o dwunastej w nocy mamy od razu jakiś obowiązek składania dokumentów do sądu arbitrażowego" - zaznaczył. "O dalszych krokach będziemy państwa informować raportami bieżącymi" - zapowiedział.

Jest co negocjować, bo kontrakt podpisany w 2010 r. nie przystaje do obecnej rzeczywistości. Po pierwsze w ostatnich miesiącach na światowych rynkach gwałtownie spadły ceny gazu. Ze względu na funkcjonowanie od kwietnia 2014 r. fizycznego rewersu na gazociągu jamalskim możemy sprowadzać tańszy gaz z kierunku zachodniego. Niekorzystna jest też zapisana w kontrakcie jamalskim formuła take-or-pay, bo oznacza ona, że odbiorca nie może zmniejszyć ilości zakontraktowanego gazu.

W marcu br. rosyjska agencja Interfax - powołując się na dane z Gazpromu - ujawniła, że w 2014 r. Polska płaciła za rosyjski gaz więcej niż inni europejscy odbiorcy, którym za 1 tys. m sześc Gazprom liczył średnio 341 dol. Tymczasem Polska - jak podał Interfax za 1 tys. m sześc. płaciła 379 dol. (to i tak mniej niż w 2013 kiedy było to - 429 dol.). Dla Niemców cena była niższa niż unijna średnia - nasi zachodni sąsiedzi płacili 323 dol. (rok wcześniej - 366 dol.)

Podpisany w 2010 r. przez PGNiG z Gazpromem kontrakt przewiduje dostawy do końca 2022 r. do 10,2 mld m sześc. gazu rocznie. W 2012 r. PGNiG podało Gazprom do arbitrażu, w efekcie ugody z rosyjską firmą cenę gazu obniżono, jak szacowano - o ponad 10 proc.

Praktyki Gazpromu w stosunku do Polski i innych państw naszego regionu zwróciły uwagę Komisji Europejskiej, która pod koniec kwietnia przedstawiła formalne zarzuty wobec rosyjskiej spółki. To wynik prowadzonego od jesieni 2012 roku postępowania. Według KE Gazprom utrudnia konkurencję na rynku gazu w ośmiu krajach Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie jest dominującym dostawcą surowca. Prócz Polski chodzi o: Bułgarię, Czechy, Estonię, Węgry, Litwę, Łotwę i Słowację. Komisja zarzuca rosyjskiej spółce, że niektóre z jej praktyk biznesowych na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej są nadużywaniem dominującej pozycji i naruszają prawo konkurencji. Na podstawie swojego dochodzenia KE wstępnie stwierdziła, że Gazprom łamie unijne przepisy antymonopolowe, m.in. poprzez utrudnianie swoim klientom reeksportu gazu.

"W kontraktach w tych krajach ceny gazu są powiązane z cenami ropy" - mówiła unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager wyjaśniając, że problematyczna nie jest sama indeksacja cen gazu do ropy, ale sposób, w jaki Gazprom wykorzystywał tę formułę, aby narzucać swoim klientom niekorzystne ceny.

mly/PAP

[fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Gazprom

,

gaz

,

negocjacje

,

Rosja

Warto poczytać

  1. Portfel 20.09.2017

    Od nowego roku będziemy mieli więcej w portfelu

    Nie planujemy zmian w podatkach sektorowych i zmian w podatku VAT; od 1 stycznia 2018 roku zwiększymy kwotę wolną od podatku do 8 tys. zł - powiedział w środę wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki

  2. pieniadze 20.09.2017

    Znakomite wyniki polskiego budżetu. Jest spora nadwyżka!

    Wygląda na to, że w tym roku nie tylko zdecydowanie wzrosną wpływy do budżetu, ale też uda się ograniczyć wydatki - wynika z danych Ministerstwa Finansów za okres styczeń-sierpień

  3. Morawiecki20092017 20.09.2017

    Morawiecki: nie byłbym za wyłączaniem SKOK-ów z BFG

    Nie byłbym za tym, żeby wyłączać SKOK-i, czy banki spółdzielcze z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego - powiedział w środę wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

  4. Intercitywiki 19.09.2017

    Znakomite wakacje PKP Intercity. Takich wyników nie było od 7 lat

    PKP Intercity od czerwca do końca sierpnia przewiozły o ponad 1,3 mln podróżnych więcej niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. To najlepsze wakacje dla spółki od 7 lat - poinformował prezes PKP Intercity Marek Chraniuk podczas wtorkowej konferencji prasowej.

  5. RyanAir 19.09.2017

    Ryanair odwołał ponad 100 lotów z/do Polski

    Irlandzkie linie lotnicze Ryanair odwołały w ciągu kolejnych sześciu tygodni ponad 100 lotów z i do lotnisk w Polsce, co może wpłynąć na utrudnienia dla ponad 19 tys. pasażerów - wynika z analizy PAP. Przyczyną jest błędne zaplanowanie urlopów pilotów.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook