Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pechowcy z first minute

03.06.2014

Kto kupił wycieczkę w tzw. promocji 'first minute', ten - jak się dziś okazuje - przepłacił. Okazuje się bowiem, że turystyczne biura nie sprzedały tylu wycieczek, ile sobie zaplanowały i w efekcie mamy teraz wysyp superkorzystnych ofert - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

System first minute polega na tym, że touroperatorzy nakłaniają do rezerwowania wakacyjnych wyjazdów już w okresie przedsprzedaży, czyli mniej więcej od grudnia do marca. Zachęcają wysokimi rabatami - do 40% - w porównaniu z cenami katalogowymi. Sęk w tym, że w tym roku ta potencjalna oszczędność okazała się złudna. Jak wynika z pobieżnej analizy ofert przeprowadzonej przez DGP, wiele wycieczek można obecnie kupić "przynajmniej za tę samą lub nawet niższą kwotę niż jeszcze 2-3 miesiące temu".

Gazeta zadaje więc pytanie - czy warto się spieszyć z wyborem wakacji i czy nie warto jednak poczekać z decyzją do ostatniej chwili, choć wiąże się to z ryzykiem, że możemy zostać z niczym.

- Niższe obecnie ceny wynikać mogą z kilku powodów. Na przykład pokoje w danych hotelach w okresie first minute nie sprzedały się na takim poziomie, jak zakładał właściciel. Dlatego decyduje sięon zwiększyć upust, co wpływa na cenę wycieczki. Może być też tak, że touroperator ma sporo wolnych miejsc w samolocie. Postanawia więc obniżyć cenę przelotu, by je sprzedać, co rzutuje na koszt całej imprezy - tłumaczy Krzysztof Piątek, prezes Neckermann Polska i jednocześnie prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki.

Jednak innego zdania są niezależni eksperci. Uważają oni, że touroperatorzy przeszacowali swoje możliwości sprzedaży wycieczek, zakładając, że obecny rok będzie jeszcze lepszy, niż - bardzo dobry - ubiegły.

- Touroperatorzy przygotowali w sumie o 30 proc. więcej miejsc niż w roku ubiegłym. Tymczasem, popyt urósł, ale o ok. 15 proc. - wskazuje Jacek Dąbrowski,analityk z firmy TravelData.

I dlatego, w tym roku, ceny wycieczek na najpopularniejszych kierunkach są niższe niż rok temu, średnio o prawie 100 zł, a np. do Egiptu polecimy taniej niż rok temu nawet o 220-230 zł.


Greg/DGP
[for. sxc.hu]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

rabat

,

wakacje

,

wycieczki

,

hotel

,

eksperci

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook