Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Paliwo dla bogatych

30.01.2012

Polska ma najdroższe paliwo w Europie. Za minimalną pensję możemy kupić zaledwie 250 litrów paliwa. Na mniej pozwolić sobie mogą już tylko obywatele Rumunii – donosi „Super Express”.

Szalejące ceny benzyny to w ostatnim czasie powód do narastających protestów kierowców, którzy od tygodnia blokują drogi w wielu miastach Polski. Podwyższenie akcyzy paliwowej wpłynęło na kolosalny skok cen. Jak wylicza „Super Express” za najniższą pensję Polak może zatankować zaledwie 250 litrów paliwa, podczas, gdy obywatel Luksemburga aż 1300 l. benzyny i 1400 oleju napędowego. Nie gorzej przedstawia się sytuacja u Irlandczyków, Holendrów czy Belgów. W Polsce za płacę minimalną, czyli 1500 zł, możemy kupić zaledwie 266 l. najtańszej bezołowiówki i 258 l. oleju napędowego.

Sytuacja ta wygląda jeszcze bardziej dramatycznie, jeśli porównamy ją do realiów hiszpańskich. Żyjący w kryzysie Hiszpanie zatankują za płacę minimalną dwa razy więcej od nas, mimo iż cena benzyny przekroczyła tam już 7 zł za litr.

Przyczyna takiego stanu rzeczy leży w europejskim systemie opodatkowania paliw, na który zgodził się polski rząd. Jak wyjaśnia „SE” Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw - system ten był skrojony pod zamożniejsze zachodnie państwa. Jest to dotkliwe dla kierowców, ale politykom to nie przeszkadza, bo oznacza większe wpływy do budżetu.

PiKa, Super Express
[fot. PAP / P. Polak]
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook