Jedynie prawda jest ciekawa

Ożywienie gospodarcze dopiero w 2014 r.

26.01.2013

Odczuwalne ożywienie w całej gospodarce może przyjść dopiero w II połowie 2014 roku - wynika z raportu Instrument Szybkiego Reagowania przygotowanego przez grupę naukowców na zlecenie PARP. Raport cytuje ekonomia24.pl.

W raporcie napisano, że nie widać aktualnie czynników, które mogłyby samoczynnie pobudzać popyt krajowy. Po stronie polityki gospodarczej takim czynnikiem są jedynie obniżki stóp procentowych przeprowadzone przez NBP

Zdaniem autorów raportu, obecnie właśnie ze względu na brak takich samoczynnych stymulatorów, ryzyko negatywnego przebiegu zdarzeń w gospodarce jest obecnie większe. „Przyjmujemy w konsekwencji, że uzyskane przez nas odczyty są właściwe, gdy idzie o tendencje, natomiast zapewne faktycznie ujawnią się one później niż wynika to ze stosowanego przez nas modelu. Stąd odczuwalnego ożywienia gospodarczego można - w naszym przekonaniu - oczekiwać raczej w drugiej połowie 2014 niż w roku 2013" – uważają naukowcy.

W raporcie czytamy także, że ani w 2013 r. ani w 2014 r. nie należy spodziewać się przełomu w handlu światowym, a tym samym znaczącego zdynamizowania polskiego eksportu. „Tym samym trzeba liczyć się z tym, że jeżeli nie zostaną uruchomione inne czynniki, to tempo wzrostu polskiej gospodarki może pozostawać w latach 2014-2015 niskie (choć wyższe niż w 2013 r.) i poniżej produktu potencjalnego. I dopiero uruchomienie szerszego programu zmian strukturalnych i systemowych wyniesie ją na trajektorię wysokiego wzrostu. Z tym, że w polityce gospodarczej nie widać nawet zrębów takiego programu, ukierunkowanego na podniesienie innowacyjności i konkurencyjności gospodarki w średnim okresie" – napisano.

ekonomia24.pl/run

fot. sxc.hu

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook