Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Optymistyczne sygnały z USA?

05.05.2013

Część amerykańskich ekspertów opowiada się za zgodą na eksport gazu łupkowego. Mogło by to doprowadzić do spadku cen gazu na świecie. Jednak nie wszyscy są zdania, że Stany powinny otwierać się na świat.

Eksploatacja na wielką skalę złóż gazu łupkowego doprowadziła do radykalnego obniżenia cen tego surowca na rynku amerykańskim. W rezultacie od dwóch lat gaz jest głównym źródłem energii w Stanach Zjednoczonych, wypierając węgiel. W USA szybko rośnie też wydobycie ropy naftowej, a jednocześnie od siedmiu lat ustabilizowało się zużycie tego surowca; od 2008 roku w kraju podwoiła się też produkcja energii odnawialnej.

"Te wszystkie zmiany, jakie zachodzą w obszarze energetyki były praktycznie nie do przewidzenia kilka lat temu" - uważa główny ekspert ds. energii w prestiżowej Radzie ds. Stosunków Zagranicznych (Council on Foreign Relations - CFR) Michael Levi, który wydał właśnie książkę o energetycznej przyszłości USA pod tytułem "The Power Surge: Energy, Opportunity, and the Battle for America's Future".

Levi nie waha się mówić o trwającej w USA rewolucji energetycznej, która wymaga przemyślanej strategii rządu, by wykorzystać wszystkie szanse, jakie ona stwarza. "Pięć lat temu myśleliśmy o tym, jakie będą konsekwencje uzależnienia USA od importu gazu, a teraz zastanawiamy się, czy nie powinniśmy eksportować gazu" - powiedział ekspert podczas konferencji zorganizowanej przez CFR.

Obecnie ceny gazu wynoszą w USA od 3 do 4 dolarów za 1000 stóp sześciennych (28,3 metra sześciennego), tymczasem w Belgii to prawie 10 dolarów, w Hiszpanii około 15, a w Chinach prawie 20 USD; dane za blogiem konsultanta energetycznego Garry'ego Calhounta z 1 maja.

Na ten tani surowiec mają ochotę klienci na całym świecie, w tym Polska. Import amerykańskiego skroplonego gazu pozwoliłby zmniejszyć zależność od znacznie droższego gazu rosyjskiego. Ale kraje, które nie są objęte umową o wolnym handlu z USA, w tym wszystkie państwa UE, nie mają na razie wielkich możliwości zakupu gazu ze Stanów Zjednoczonych. Firmy amerykańskie, które chciałyby eksportować gaz do tych państw muszą każdorazowo otrzymać zgodę ministerstwa energetyki w Waszyngtonie. Po raz ostatni taka zgoda, i to dla jednej tylko firmy, została wydana dwa lata temu. Od dawna na rozpatrzenie czeka kilkanaście wniosków od innych przedsiębiorstw.

"Na eksporcie gazu jedni wygrają, inni przegrają, ale w ostatecznym rozrachunku będzie to z zyskiem dla amerykańskiej gospodarki" - uważa Levi.

Na eksport gazu nalegają oczywiście producenci - firmy, które zainwestowały w odwierty miliardy dolarów i chcą teraz zarobić, oraz właściciele gazoportów, wybudowanych wiele lat temu z myślą o imporcie gazu do USA. Teraz z tych gazoportów gaz mógłby popłynąć w świat.

Przeciwko są przede wszystkim elektrownie oraz energochłonny przemysł chemiczny, czy petrochemia. Obawiają się, że ceny pójdą w górę, co niebezpiecznie odbije się na kosztach ich produkcji.

Ale, jak zaznacza Levi, cena eksportowa gazu zawsze będzie wyższa, niż ta w kraju, zważywszy na wysokie koszty skraplania gazu oraz jego transportu do klientów w innych częściach świata. Przede wszystkim jednak eksport gazu będzie "stymulował dodatkową produkcję gazu", co ostatecznie zwiększy zyski nie tylko producentów i operatorów terminali, ale też producentów stali czy cementu. Według szacunków eksperta na uwolnieniu eksportu amerykańska gospodarka "zarobi na czysto kilka miliardów dolarów rocznie". "To nic spektakularnego, ale korzyści ekonomiczne powinny być" - mówi Levi.  

Podejmując decyzje w tej sprawie, rząd amerykański musi też myśleć w kategoriach "jakie będzie szersze znaczenie dla handlowych stosunków USA z innymi krajami, gdybyśmy powiedzieli +nie+ eksportowi LNG" - zauważa Levi.

Jego zdaniem, USA nie powinny iść drogą Chin, z którymi Waszyngton toczy na forum Światowej Organizacji Handlu prawną batalię w związku z wprowadzeniem przez Pekin ograniczeń na eksport metali ziem rzadkich, będących kluczowym składnikiem produktów zaawansowanych technologicznie, jak np. telefony komórkowe. Choć Chiny tłumaczą, że te restrykcje są podyktowane względami ekologicznymi, to są również głosy, że chodzi po prostu o promowanie chińskiej produkcji.

"Niektórzy myślą, że dzięki boomowi w wydobyciu gazu i ropy USA nie będą już potrzebować światowych rynków. Ale to błędne myślenie. Potrzebujemy reszty świata. Jesteśmy częścią zintegrowanego rynku energii i musimy myśleć o tym jak nasze decyzje energetyczne wpływają na naszą rolę w tym rynku" - powiedział Levi.

Także były dyrektor ds. budżetu w administracji prezydenta Baracka Obamy Peter Orszag wyraził pogląd, że USA powinny uwolnić eksport gazu. "Ograniczenia eksportowe mogłyby ugodzić w makroekonomię, a także zaszkodzić naszym innym interesom" - powiedział podczas konferencji w CFR.

Utrzymanie ograniczeń, jak dodał Orszag, byłoby bardzo trudne do uzasadnienia, ponieważ perspektywy dotyczące dalszego zwiększenia dostaw gazu łupkowego są tak dobre, że nie powinno być z powodu eksportu znacznego wzrostu cen dla krajowych konsumentów.

Orszag szacuje, że na przewidywanym dalszym wzroście wydobycia gazu łupkowego, gospodarka USA wzrośnie do 2020 roku o "od 2 do 3 punktów procentowych, co jest odpowiednikiem 300-600 mld USD rocznie".

Obecnie gaz z USA można swobodnie eksportować do 18 państw, z którymi USA zawarły umowy o wolnym handlu. UE dopiero zaczyna negocjacje takiej umowy. W optymistycznych scenariuszach te trudne rozmowy zakończą się w 2016 roku.

PAP,TK
[Fot. Ruhrfisch (talk)/Wikipedia.org na lic. GNU oraz lic. CC BY-SA 3.0]
Słowa kluczowe:

USA

,

gaz łupkowy

,

USA

Warto poczytać

  1. money-1428594960720 23.01.2017

    MF sprzedało obligacje za ponad 10 mld zł

    - Ministerstwo Finansów sprzedało w poniedziałek na dwóch przetargach obligacje skarbowe za ponad 10 mld zł - wynika z komunikatów resortu finansów.

  2. 89b9aad75f204e49ac18052fcef9ef1estocznia 23.01.2017

    Gróbarczyk: Będzie odbudowa Stoczni w Szczecinie

    "Dzięki staraniom całego rządu udało się doprowadzić do finalizacji umowy. Silesia sprzedała Stocznię Szczecińską Funduszowi Inwestycyjnemu Mars”.

  3. kor 23.01.2017

    Morawiecki: 20 mld zł z fikcyjnego eksportu elektroniki

    W MF już oszacowaliśmy, np. na ile było fikcyjnego eksportu elektroniki: w ciągu 2,5 roku samej elektroniki użytkowej - telefonów komórkowych, twardych dysków i innych tego typu różnych przedmiotów - było 20 mld- dodał.

  4. prezespiskonferencjayoutubepis 23.01.2017

    Kaczyński: KGHM to dobro narodowe

    „Nasze wielkie spółki państwowe nie zostały sprywatyzowane właśnie dlatego, że ich zadaniem jest służenie całemu społeczeństwu”.

  5. tree-12837211280nasi 22.01.2017

    Nowe zasady wycinania drzew na posesji

    Ministerstwo zastrzega, że zmiany nie oznaczają tego, że brak jakichkolwiek ograniczeń w usuwaniu drzew i krzewów.

  6. 1024px-Zahlungsmittel 22.01.2017

    Analitycy: EBC na razie nie zmieni polityki

    Europejski Bank Centralny nie zmienia swojej polityki, bo uważa, że sygnały o wzroście inflacji nie są jeszcze wskaźnikiem trwałej tendencji.

  7. mid-epa05731232 21.01.2017

    Będzie projekt centralnego rejestru faktur

    - Ministerstwo Finansów nie wycofuje się z projektu utworzenia centralnego rejestru faktur - powiedział szef resortu finansów Mateusz Morawiecki.

  8. mid-epa05731233 21.01.2017

    Morawiecki: Przeszacowany eksport w 2014-2015 r.

    "Mianowicie dziś już wiemy, że co najmniej 20 mld zł lub 30 mld zł eksportu w roku 2014 czy 2015, to był eksport fikcyjny wynikający z pustych faktur VAT”.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook