Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Opozycja krytykuje projekt budżetu

23.08.2016

Wstępny projekt budżetu na 2017 r. to zadłużanie państwa; projekt jest nierealny i niebezpieczny dla rozwoju Polski - ocenili we wtorek politycy opozycji. Według PiS, budżet będzie "stabilny", a jego założenia są "bardzo realne".

Wstępny projekt budżetu na 2017 rok, o którym w poniedziałek poinformowało Ministerstwo Finansów, przewiduje dochody na poziomie 324,1 mld zł, wydatki 383,4 mld zł, a deficyt nie większy niż 59,3 mld zł. Wzrost PKB w ujęciu realnym prognozowany jest na poziomie 3,6 proc. Resort finansów podkreślił, że projekt przyszłorocznego budżetu został sporządzony zgodnie z wymogami mechanizmów zawartych zarówno w prawie krajowym i unijnym i "spełnia kryteria stabilizującej reguły wydatkowej oraz deficytu sektora finansów wg. metodyki unijnej niższego niż 3 proc PKB, tj. wynosi 2,9 proc. PKB". 

Rzecznik klubu PiS Beata Mazurek powiedziała PAP, że założenia projektu budżetu na 2017 rok zakładają, że deficyt mieści się w ramach prawa krajowego i unijnego. "PO tak ostro krytykująca założenia naszego budżetu zapomina o tym, że w latach 2009-2015 to budżet PO był objęty procedurą nadmiernego budżetu. Nasz budżet będzie stabilny" - podkreśliła. 

"Już dzisiaj niektórzy analitycy, chociażby bankowi, czy Klub Jagielloński mówią, że założenia budżetu na 2017 rok są bardzo realne. Rząd zapewni finansowanie naszych obietnic wyborczych. Żadna zapaść finansów publicznych nam nie grozi" - podkreśliła. 

Także rzecznik rządu Rafał Bochenek odnosząc się do zarzutów partii opozycyjnych odparł, że "budżet jest realistyczny". "Jest budżetem, który gwarantuje realizację naszych wszystkich obietnic, do których zobligowaliśmy się przed Polakami, naszych wszystkich reform, które już wdrożyliśmy, m.in. bardzo szerokiego programu Rodzina 500 Plus, reformy emerytalnej, do której się przygotowujemy; również budżet ten uwzględnia zmiany, które będą zachodziły w polskiej gospodarce w związku z wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej, która od stycznia będzie wynosiła 13 zł" – mówił Bochenek. 

Wcześniej wiceszef sejmowej komisji finansów Janusz Cichoń (PO) ocenił na konferencji prasowej w Sejmie, że wstępny projekt budżetu na 2017 rok to dowód na fiasko polityki gospodarczej PiS. "To jest konsekwencja nieudolności rządu, jeśli chodzi o realizację inwestycji publicznych, to nas naprawdę bardzo niepokoi" - mówił. Jak zauważył, rząd założył na 2017 rok rekordowy deficyt. 

"Wysoki deficyt jest dowodem na to, że program PiS, m.in. 500 plus realizowany jest na kredyt, (...) nie stać nas dzisiaj na realizację obietnic wyborczych PiS, stąd konieczność zadłużania państwa, wbrew deklaracjom PiS" - powiedział Cichoń. 

Posłanka PO Izabela Leszczyna zaznaczyła, że wstępny projekt budżetu na 2017 rok, to pewność spowolnienia rozwoju gospodarczego Polski. Jak dodała, PiS nie potrafi prowadzić inwestycji, uszczelnić systemu podatkowego, ani wydawać środków unijnych. Jej zdaniem, założenia budżetu na rok 2017 są "nierealne i bardzo niebezpieczne dla rozwoju Polski". 

"Deficyt jest założony na maksymalnym możliwym poziomie, on oscyluje w granicach 3 proc. PKB. Wystarczy jakiekolwiek niepowodzenie, zachwianie koniunktury, czy przyczyna zewnętrzna, przekraczamy 3 proc. PKB i wchodzimy w procedurę nadmiernego deficytu. (...) To jest tak, jakby minister finansów płynął sobie łódką, chciał płynąć jeszcze szybciej, wyrzuca cały zbędny balast i w amoku, razem z balastem wyrzuca koła ratunkowe i kamizelki ratunkowe. To nie tylko brawura, to jest ogromna nieodpowiedzialność" - oceniła Leszczyna. 

Założenia projektu przyszłorocznego budżetu skrytykowała też posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska, która oceniła, że "rząd PiS, podobnie jak jego poprzednicy, postanowił prowadzić nasz kraj żyjąc ponad stan". Zaznaczyła jednocześnie, że obecny rząd w gospodarowaniu państwowymi pieniędzmi "bije poprzedników na głowę". 

Posłanka Nowoczesnej wskazała, że rząd zapowiedział bardzo wysoki deficyt, który przybliża nas do procedury nadmiernego deficytu. "Najgorsze jest to, że jest to wariant optymistyczny. W tym budżecie zakłada się bowiem bardzo pozytywne wskaźniki odnoszące się do gospodarki oraz bardzo wysokie wpływy z podatków, m.in. z VAT" - mówiła. 

Założenia przyszłorocznego budżetu krytykował również we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. "Widać, że brakuje dochodów, deficyt jest coraz większy, zadłużamy się. W tendencji i działaniach PiS widać powrót nie tyle do lat 90-tych, ale w wielu miejscach do czasów PRL" - ocenił. "Wracają rozwiązania rodem z PRL, to jest taka recydywa PRL, zadłużanie państwa, to też była domena tamtej epoki" - podkreślił szef PSL. Jak dodał, najgorsze co może zrobić rząd, to wprowadzać rozwiązania dotyczące np. programów wspierających polskie rodziny, a następnie w przyszłości - z powodu braków finansowych - odbierać poszczególne świadczenia. "Dla nas najważniejsze są budżety polskich rodzin, trzeba je wspierać" - zadeklarował Kosiniak-Kamysz. 

Również rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza zwracał uwagę, że wstępny projekt budżetu na 2017 rok, to "zadłużanie przyszłych pokoleń Polaków". Jak podkreślił, taka polityka finansowa PiS, "nie jest odpowiedzialna". "Już ostatni budżet miał rekordowy deficyt, wówczas rząd PiS tłumaczył się, że to był budżet przygotowany przez Platformę. Jak widzimy - w sytuacji, kiedy budżet w całości przygotowuje rząd PiS - mamy do czynienia z jeszcze większym deficytem" - powiedział Kulesza. 

MF podkreśliło, że w ramach budżetu na rok 2017 "zabezpieczono niezbędne środki" na finansowanie zarówno nowych działań, jak i kontynuację działań rozpoczętych w latach ubiegłych. Najważniejsze z nich to finansowanie Programu "Rodzina 500+", planowane zmiany dotyczące wieku emerytalnego, jednorazowe dodatki pieniężne dla niektórych emerytów i rencistów, zwiększone nakłady na obronę narodową i infrastrukturę transportu lądowego, podwyższenie kryteriów dochodowych oraz niektórych kwot świadczeń rodzinnych, podwyższenie wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, dofinansowanie do bezpłatnych leków dla osób, które ukończyły 75. rok życia, większe dofinansowanie do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich w celu szerszej dostępności do tych ubezpieczeń. 


ak/PAP 

[fot. Pixabay]

Warto poczytać

  1. slovakia-1413245960720 26.05.2017

    Podpisano umowy na polsko-słowackie mikroprojekty

    W piątek w Rzeszowie podpisano osiem polsko-słowackich umów na realizację transgranicznych mikroprojektów finansowanych z programu Polska-Słowacja 2014-2020. W ramach wspólnych przedsięwzięć powstaną m.in. nowe szlaki rekreacyjne, odbędą się też targi turystyczne.

  2. mid-17526072-stef 26.05.2017

    Jarosław Gowin: Bez rozwoju nauki i uczelni nie ma gospodarki

    Plan przebudowy polskiej gospodarki nie powiedzie się bez rozwoju nauki i uczelni.

  3. ASDSC09534t5742cf97m800x3f4d46bf 26.05.2017

    Niepewne prognozy cen paliw na stacjach

    Analitycy z e-petrol uważają, że w najbliższych dniach ceny paliw na stacjach - z wyjątkiem LPG - mogą nieznacznie podskoczyć. Innego zdania są eksperci z BM Reflex, którzy spodziewają się, przynajmniej na części stacji, utrzymania obniżek.

  4. coal-471903960720 26.05.2017

    Polski miks energetyczny w oparciu o własne zasoby

    Podstawowym założeniem polskiego miksu energetycznego jest to, że musimy bazować na własnych zasobach - powiedział w piątek dyrektor departamentu energetyki odnawialnej Andrzej Kaźmierski. Dodał, że chodzi o węgiel i odnawialne źródła energii.

  5. thewitcher1270 26.05.2017

    Na Wiedźminie zarobili miliardy złotych. Ile dostał Sapkowski?

    Popularny pisarz ma prawo czuć się źle z kwotą, którą zapłacono mu za prawa do wiedźmina. Problem w tym, że sam się zgodził na takie pieniądze.

  6. auto-1515464stef 26.05.2017

    Słowacja mogła naruszyć unijne prawo inwestując z fabrykę Jaguara

    KE wszczęła dochodzenie, by sprawdzić m.in., czy grant w wysokości 125 mln euro jest zgodny z prawem UE.

  7. gielda11 26.05.2017

    Spółki naftowe tracą na giełdach

    Londyn, Paryż, Frankfurt (PAP/Bloomberg) - Na giełdach spadki - od Tokio po parkiety w Europie.

  8. PGNiG-gfgfd 25.05.2017

    PGNiG z wysokim zyskiem

    Zysk netto grupy PGNiG wzrósł w I kwartale 2017 roku do 1,6 mld zł i był o ponad 25 proc. wyższy od średniej prognoz analityków.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook