Jedynie prawda jest ciekawa

Opolszczyzna może bardzo dużo stracić

11.04.2013

Straty jakie mogą wyniknąć dla regionu opolskiego, wywołane decyzją PGE o zaniechaniu rozbudowy Elektrowni Opole są ogromne. Niższe wpływy z podatków, brak obwodnicy w Dobrzeniu Wielkim i taniego ciepła w Opolu, a także impulsu do gospodarczego rozwoju – tylko niektóre z nich.

"Rozbudowa elektrowni to opolska racja stanu. To miał być największy plac budowy nie tylko w Polsce, ale także w tej części Europy" - powiedział wicemarszałek województwa Tomasz Kostuś.

Budowa dwóch nowych bloków energetycznych opalanych węglem kamiennym miała kosztować 11,5 mld zł brutto. Inwestycja miała być kołem zamachowym dla gospodarki Opolszczyzny. Polska Grupa Energetyczna (PGE) w piątek oficjalnie poinformowała jednak, że wycofuje się z tej inwestycji. Jako przyczynę podano ograniczenie jej opłacalności z powodu m.in. zmian na rynku energii.

"Budowa bloków 5 i 6 w elektrowni była wielką szansą na rozwój gospodarki i przedsiębiorstw z woj. opolskiego. Zwłaszcza dla tych z branży budowlanej, który to sektor ostatnio przeżywa trudne chwile. Z przemysłu budowlanego słynie Opolszczyzna. W Górażdżach mamy największą w Europie cementownię" - przyznał Tomasz Kostuś.

"Firmy z Opola pracujące na budowie, jako podwykonawcy mogły zarobić miliony złotych. To miał być impuls do rozwoju regionu" - powiedział wiceprezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

Opole liczyło na tanie ciepło z elektrowni, które mogłoby być dostarczane do miasta. Dobrzeń Wielki, czyli gmina, na terenie której jest położona elektrownia, miał nadzieję na wybudowanie obwodnicy, która sfinansowana byłaby z pieniędzy centralnych. Samej gminy, ani nawet samorząd województwa na taką inwestycję nie stać. Obwodnica byłaby niezbędna, ponieważ przez drogę wojewódzką Opole-Namysłów mogłoby dziennie przejeżdżać nawet 2 tys. ciężarówek dojeżdżających na plac budowy.

Dobrzeń Wielki straci także podatek od nieruchomości, który nie wpłynie do gminnej kasy, a Opole - te wpływy z CIT i PIT, które wzrosłyby dzięki inwestycji. "Chwaliliśmy się inwestorem przyjeżdżającym do naszego miasta, że pod Opolem będzie realizowana taka wielka inwestycja. Teraz ten argument trafił do kosza" - przyznaje Arkadiusz Wiśniewski. "To jest także bardzo zła informacja w sytuacji rosnącego bezrobocia, a Elektrownia Opole to dobry pracodawca" - dodał.

"Ta decyzja ma ogromne znaczenie dla opolskiego rynku pracy. Szacowano, że przy budowie nowych bloków pracę może znaleźć nawet ponad tysiąc osób. Większość z nich pewnie pochodziłaby z terenu powiatu opolskiego. Tu ostatnio bardzo skoczyło bezrobocie. Tylko w marcu przybyło ponad 500 osób, które straciły zatrudnienie" - powiedział dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu Jacek Suski.

600 osób miało znaleźć zatrudnienie w nowych blokach energetycznych 5 i 6. "Tę liczbę trzeba pomnożyć, bo każdy ma rodzinę. Zarobione pieniądze wydaliby w opolskich sklepach i restauracjach" - uważa ekonomista, prorektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu dr Wojciech Duczmal. "600 osób zatrudnionych w nowych blokach - to byłby jeden z większych zakładów pracy na Opolszczyźnie. Pewnie mieściłby się w pierwszej szóstce. Dużych pracodawców u nas bardzo brakuje" - dodał.

W trakcie budowy elektrowni zyskałyby również hotele oraz motele. "Są prywatne osoby, które kupiły mieszkania licząc na to, że będą je wynajmować pracownikom budującym elektrownię. Część osób, szczególnie kadra kierownicza przyjechałaby z zewnątrz. Teraz nam to uciekło" - przyznaje dr Wojciech Duczmal.

Miejsce zatrudnienia mogłyby znaleźć w elektrowni osoby z wyższym wykształceniem z kierunków technicznych. "W końcu to my byśmy przyciągali dobrze wykształconych, a nie oni by od nas wyjeżdżali" - powiedział dr Duczmal. "Długofalowa przyszłość elektrowni też stoi pod znakiem zapytania. Jeśli rozbudowywany będzie Bełchatów, to Elektrownia Opole straci na znaczeniu. Za jakieś 15-20 lat funkcjonujące teraz bloki trzeba będzie remontować, jeśli nie wygaszać" - dodał.

Straci także opolskie środowisko akademickie. Na współpracę z firmami budowlanymi liczyła Politechnika Opolska, na której funkcjonuje wydział budownictwa.

PAP, lz

[fot: wikipedia] 

Warto poczytać

  1. szkola16122017 16.12.2017

    Francuzi zakazali korzystania ze smartfonów w szkołach. W Polsce będzie podobnie?

    - Smartfony i tablety uzależniają dzieci i młodzież, zbyt częste korzystanie z tych urządzeń może zmieniać ich psychikę i szkodzić zdrowiu.

  2. 1270expo2 12.12.2017

    Morawiecki: Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu

    Program Mieszkanie plus na najbliższe 10 lat będzie sztandarowym zadaniem rządu; mieszkania są ważne dla wielu milionów młodych Polaków - powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorkowym expose w Sejmie. Zapowiedział pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny.

  3. 08.12.2017

    UE sfinalizowała negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu z Japonią

    UE osiągnęła w piątek porozumienie w sprawie umowy o partnerstwie gospodarczym z Japonią. To sygnał dla świata, że opowiadamy się za wolnym handlem - podkreślili we wspólnym oświadczeniu premier Japonii Shinzo Abe i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

  4. 10zl 04.12.2017

    Nowa moneta kolekcjonerska NBP – Henryk Glapiński ps. „Klinga”

    5 grudnia 2017 r. Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 10 zł z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” Henryk Glapiński ps. „Klinga”.

  5. Wyprzedazwiki 04.12.2017

    Black Friday? Bzdura. Ceny spadają jedynie minimalnie

    Promowany przez sprzedawców on-line Black Friday to wciąż jedynie zabieg marketingowy - obniżka cen w tym dniu w porównaniu do poprzedniego piątku wyniosła średnio 1,3 proc. - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu firmy doradczej Deloitte

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook