Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

OLT Express bez koncesji ogłasza upadłość

27.07.2012

Nie będzie tanich, polskich linii lotniczych, które miały zrewolucjonizować jakość podróży po kraju. Mimo obietnic, że zasoby finansowe pozwalają na utrzymanie atrakcyjnej oferty przez dwa lata, linie ogłaszają dziś upadłość. Dodatkowo Urząd Lotnictwa Cywilnego pozbawił je koncesji lotniczej.

Gdzie był błąd? - Skończył się cash flow. Nie mieliśmy środków na przekazanie ich dalej - powiedział Frankowski na konferencji prasowej. - Prawdopodobnie złożymy również wniosek o upadłość spółki OLT Regional - dodał.

130 tysięcy pasażerów, którzy zapłacili już za bilety, nie dotrą do celu swojej podróży samolotami w barwach OLT Express. Urząd Lotnictwa Cywilnego zawiesił dziś koncesję lotniczą spółce OLT Express Regional. Decyzja nastąpiła po przeprowadzonej w firmie kontroli, dotyczącej m.in. tego czy linia jest w stanie zapewnić przegląd samolotów.

- W piątek poszliśmy z kontrolą do OLT Express Regional, czyli dawnego Jet Air. Ma ona na celu wykazanie, czy przedsiębiorstwo jest jeszcze w stanie w sposób bezpieczny prowadzić działalność lotniczą - powiedziała rzeczniczka ULC Katarzyna Krasnodębska.

- Na razie nie jest to jeszcze kontrola finansowa. Chcemy poznać, jakie spółka ma plany odnośnie swojej dalszej działalności - powiedziała.
Informacje o zawieszeniu części lotów przez OLT Express pojawiły się dwa dni temu. Wczoraj całej sprawie towarzyszył ogromny chaos informacyjny, który najbardziej uderzył w pasażerów.Do ostatniej chwili wielu z nich nie otrzymało jasnego komunikatu co do losów podróży, w którą się wybierali z OLT Express.

Po porannym zamieszaniu z brakiem informacji dotyczącym zawieszonych lotów biuro prasowe OLT Express wydało oświadczenie.
- Linie OLT Express pragną podkreślić, że będą dokonywać zwrotów pieniędzy Pasażerom za bilety na odwołane rejsy regularne zakupione za pośrednictwem www. oltexpress.com. lub OLT Express Call Center - czytamy w komunikacie przesłanym do mediów. OLT przeprasza też pasażerów za niedogodności, na które zostali narażeni w wyniku odwołania rejsów i zapewnia, że sukcesywnie informuje pasażerów o odwołanych lotach. Jednak od rana wiele osób o tym, że loty są odwołane dowiadywało się dopiero na lotnisku.

Dyrektor linii lotniczych zapewnia, że wszyscy pasażerowie otrzymają zwrot poniesionych kosztów. Może to jednak potrwać kilka tygodni.
- Linie OLT Express (...) będą dokonywać zwrotów pieniędzy pasażerom za bilety na odwołane rejsy regularne zakupione za pośrednictwem www.oltexpress.com lub OLT Express Call Center - poinformował. Na konferencji prasowej powiedział jednak, że ok. 60 proc. transakcji zrealizowanych zostało przez pośredników i to u nich poszkodowani powinni egzekwować zwrot poniesionych kosztów.

Jak przypomina Krasnodębska, że jeżeli przewoźnik nie poinformował pasażera na 14 dni przed planowanym rejsem o tym, że odwołuje rejs, to pasażerowi należy się oprócz zwrotu kosztów za bilet, także odszkodowanie w wysokości 250 euro.

Najpierw pasażer powinien udać się do przewoźnika z reklamacją, a jeśli on tego nie uwzględni, wówczas może złożyć reklamację w UL - powiedziała.

OLT Express powstało w 2011 roku w wyniku przejęcia przez strategicznego inwestora Amber Gold, dwóch polskich przewoźników: OLT Jetair - obecnie OLT Express Regional oraz Yes Airways - obecnie OLT Express Poland.

W czwartek w ciągu dnia spółka informowała na swojej stronie internetowej najpierw o zawieszeniu tylko na czwartek swoich połączeń wykonywanych przez samoloty turbośmigłowe typu ATR; potem przekazała, że od czwartku do końca sezonu letniego - 27 października - wstrzymuje wszystkie loty na tego typu samolotach. Dopiero późnym wieczorem przekazała, że zawiesza wszystkie swoje rejsy regularne. Dotyczy to również lotów wykonywanych przez Airbusy.
Przewoźnik pytany o powody zawieszenia swoich lotów wykonywanych przez ATR, odpowiedział, że "jest to warunek inwestora, który jest zainteresowany wykupieniem udziałów w OLT Express".
- Decyzja ta zapadła w wyniku rozmów z inwestorem, które miały miejsce "po konferencji". ATR-y wypożyczane od innych przewoźników zaprzestały dla nas operacji - przekazano. Według nieoficjalnych informacji ATR-y wróciły do firm, od których były leasingowane i już w barwach OLT nie polecą. Jak dowiedział się tvn24.pl z dwóch niezależnych źródeł, przewoźnik zalegał z ratami za maszyny i - po środowej konferencji władz spółki - właściciele zdecydowali o ich zajęciu.

Jeszcze w środę dyrektor zarządzający OLT Express Jarosław Frankowski na konferencji prasowej zapowiadał, że wszystkie rejsy wykonywane ATR-ami będą zlikwidowane 11 sierpnia.

Spółka jeszcze w czwartek zapewniała, że loty samolotami odrzutowymi Airbus na trasach Gdańsk-Warszawa, Gdańsk-Kraków, Gdańsk-Katowice, Gdańsk-Wrocław, Warszawa-Rzeszów, Warszawa-Wrocław, Warszawa-Szczecin, są wykonywane bez zmian, według rozkładu.

Coraz więcej wątpliwości budzi działalność spółki Amber Gold, oferującej dobrze oprocentowane lokaty w złocie, która jest jednocześnie właścicielem linii OLT Express. Ostrzegała przed nią ostatnio Komisja Nazdzoru Finansowego.

Jak pisze "Gazeta Polska Codziennie", pojawiają się informacje że działalność spółki to klasyczna piramida finansowa - jedni otrzymują pieniądze, dzięki wpłatom drugich.

Podczas dzisiejszej konferencji, Frankowski nie odpowiadał na związane z doniesieniami pytania dziennikarzy, odsyłając ich do spółki Amber Gold.

kop / PAP, tvn24, tvp.info, GPC
[fot. PAP]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook