Jedynie prawda jest ciekawa

Odbiorcy zaczynają dyktować warunki na rynku energii

02.11.2014

W miarę rozwoju rynków energii warunki przestają dyktować producenci, coraz więcej do powiedzenia mają odbiorcy - oceniali uczestnicy spotkania światowego stowarzyszenia giełd energii APEx2014. Wskazywano jednak, że rynki muszą się mierzyć z nowymi wyzwaniami.

Jak mówił w czasie zorganizowanej w Krakowie konferencji prezes światowego stowarzyszenia giełd Alan Dawson, zmiany jakie zaszły na rynkach energii są olbrzymie. "Rozwój każdego narodowego rynku energii zaczyna się zawsze od tego samego punktu, wielkiego państwowego monopolu, który produkował energię, a często miał również i jej źródła, np. kopalnie węgla, przesył, dystrybucję, bilansował system oraz wyznaczał ceny w sposób absolutnie nieprzejrzysty. To był rynek wyłącznie producenta" - mówił Dawson.

Jednak dziś - jak zauważył - m.in. dzięki giełdom mamy już rynek i producenta i odbiorcy. "Bilansowanie systemu odbywa się po obu stronach - popytowej i podażowej, a sygnały cenowe wysyłane przez giełdę skłaniają stronę popytową do zmiany poziomu konsumpcji. Obie strony mają możliwości manewru, więc i cena zostaje wyznaczona w sposób transparentny" - tłumaczył Dawson.

Jak podkreślał, przy odpowiednio wysokim poziomie ceny konsument zdecyduje się nie konsumować, co w efekcie utrzyma system w stanie zbilansowania. A to oznacza większy poziom gwarancji dostaw energii, czyli i bezpieczeństwo energetyczne.

Jako przeszkody w skutecznym działaniu takich mechanizmów Dawson wymienił sztywne, regulowane taryfy dla odbiorców. "Mało wyrafinowane taryfy regulowane są barierą, przez które sygnały, wysyłane przez giełdę często się nie przebijają" - ocenił.

Podkreślał jednocześnie, że nic nie jest doskonałe i także rynki energii mają pewne niedostatki, dlatego giełdy ciągle muszą się uczyć od siebie. "Z mojego punktu widzenia jestem bardzo szczęśliwy, gdy widzę, że taki członek stowarzyszenia jak Towarowa Giełda Energii wprowadza w życie wnioski z kolejnych naszych konferencji" - powiedział.

Również zdaniem prezesa TGE Ireneusza Łazora, APEx2014 było niepowtarzalną okazją podzielenia się doświadczeniami z różnych rynków. "Od japońskiego, gdzie w pełni konkurencyjny rynek dopiero jest tworzony, przez kolumbijskie - uzależnione w dużym stopniu prądów morskich wywołujących deszcze zasilające elektrownie wodne, po północno-amerykańskie, w których gwałtowne zmiany atmosferyczne stawiają ogromne techniczne i ekonomiczne wyzwania dla ich prawidłowego funkcjonowania" - powiedział PAP Łazor.

Kolumbia jest przykładem, gdzie znaczące zmiany w rynku energii trzeba było wprowadzać pod wpływem zmian klimatycznych - słynnego fenomenu El Nino, który w tym kraju powoduje susze. Dwie trzecie zdolności wytwórczych kraju to elektrownie wodne, reszta to elektrownie na węgiel i paliwa płynne - powiedział PAP Luis Camaro - prezes XM, państwowego pośrednika w handlu między wytwórcami a odbiorcami energii.

Kiedy z powody El Nino brakuje wody dla hydroenergetyki, brakuje również i energii, a emisja CO2 Kolumbii znacząco rośnie, bo więcej energii produkują elektrownie na paliwa kopalne. Na przełomie lat 2009 i 2010 susza na skutek El Nino okazała się wyjątkowo rozległa i pojawił się kłopot z zapewnieniem dostaw. "Musieliśmy bardzo szybko opracować specyficzny rynek mocy, który wynagradza za czystą zdolność wytwórczą. Np. elektrownia wodna dostanie kontrakt, tylko jeśli ma odpowiedni zapas wody na wyprodukowanie danej ilości energii, podobnie z konwencjonalnymi elektrowniami - muszą się legitymować kontraktem na dostawę gazu, oleju opałowego czy węgla" – tłumaczył Camaro.

Łazor przypomniał z kolei, że dziś w Polsce również toczy się dyskusja czy i w jaki sposób budować rynek mocy - taki, który wynagradza nie za produkcję energii ale np. za zdolność do jej wyprodukowania w razie potrzeby. "Doświadczenia innych rynków wskazują dwie drogi – model scentralizowany lub zdecentralizowany. Pierwszy jest zarządzany przez operatora systemu przesyłowego, przy drugim czynnikiem napędzającym jest handel, podobnie jak na giełdowym rynku energii" - wyjaśnił Łazor. Prezes TGE przypomniał jednocześnie, że głównym zadaniem rynku mocy w Polsce ma być wygenerowanie środków na nowe inwestycje, których normalny rynek energii nie jest w stanie zapewnić.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook