Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

NSA: Prezydent musi ujawnić ekspertyzy

27.01.2012

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł dziś, że opinie prawne zamówione przez Kancelarię Prezydenta i dotyczące tzw. ustawy o OFE, stanowią informację publiczną. Tym samym odrzucił skargę kasacyjną Kancelarii od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrok zakończył pierwsze z trzech postępowań o dostęp do ekspertyz o OFE. Wnioskującym był student prawa Marek Domagała.

Przypomnijmy, że sprawa zaogniła się, gdy z początkiem 2011 roku Prezydent RP podpisał Ustawę o otwartych funduszach emerytalnych. Zgodnie z jej przepisami od maja do funduszy trafia nie 7,3 proc. naszych pensji, ale 2,3 proc. Różnica zostaje w ZUS. Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza oraz ePaństwo postanowiły poznać argumenty, którymi kierował się Bronisław Komorowski. By wszystko było de iure złożyły w tej sprawie wniosek do sądu. Ta forma zdobycia wiedzy była konieczna, bowiem kancelaria głowy państwa uznała ekspertyzy za tajne, zatem niedostępne dla pełnoprawnych obywateli RP. Jerzy Osiatyński, doradca prezydenta uzasadniał wówczas: Jestem doradcą prezydenta i uważam za coś absolutnie niestosownego, by o moim doradzaniu informować media. To są sprawy wewnętrzne.

- Sąd potwierdził dziś, że Kancelaria Prezydenta błędnie twierdzi, że obywatele nie mają prawa poznać ekspertyz prawnych, na których Prezydent oparł się uznając, że kontrowersyjna ustawa o OFE jest zgodna z Konstytucją – mówi Mikołaj Barczentewicz, ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Sąd wskazał, że Kancelaria Prezydenta ma opublikować wykaz ekspertyz prawnych o ustawie o OFE. Mamy nadzieję, że nie okaże się, że aktualnych ekspertyz o projekcie ustawy, o których mówiła Minister Wóycicka, na tej liście nie ma.

Decyzja sądu daje także możliwości poznania opinii, które zaważyły na zminimalizowaniu przez Bronisława Komorowskiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego ws. Ustawy o SKOK-ach. Przypomnijmy, że złożył go śp. Lech Kaczyński. W tym przypadku jest podobnie jak z OFE. Szczegóły ekspertyz, które spowodowały taki obrót sprawy i ostatecznie taką, a nie inną decyzję prezydenta Komorowskiego są niejawne. W kwietniu br. kancelaria głowy państwa oświadczyła, że prezydent (…) opierał się na wszystkich docierających do Kancelarii Prezydenta RP ocenach i stanowiskach, w tym również tych, które zostały wyrażone w ramach przeprowadzanych rozmów i konsultacji.

Bronisław Komorowski z 72 zarzutów sformułowanych przez Lecha Kaczyńskiego wycofał aż 70. Trybunał 12 stycznia br. - orzekł, iż obydwa pozostawione przepisy nowej ustawy o SKOK-ach są niezgodne z konstytucją. Nie mógł się jednak wypowiedzieć o 70, które zostały wycofane, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że też miałby do nich zastrzeżenia.

- Orzeczenie ustne tego wyroku było miażdżące dla twórców tej ustawy – stwierdził Adam Jedliński, przewodniczący rady nadzorczej Krajowej SKOK. - Trybunał nie pozostawił suchej nitki na tej ustawie. Niestety prawo jest takie, że Trybunał nie mógł badać konstytucyjności innych przepisów, ponieważ działa wyłącznie w granicach zaskarżenia wnioskiem określonych norm prawnych. Mam nadzieję, że grupa posłów złoży odpowiedni wniosek i umożliwi to Trybunałowi zbadanie całej ustawy.

Kolejny punkt zapalny to ustawa antyspreadowa. Zgodnie z nią kredytobiorca zadłużony np. w szwajcarskim franku, może spłacać raty kredytu w kasie lub przelewem – walutą kupioną np. w kantorze lub w innym banku. Bank nie może żądać w takim przypadku dodatkowych opłat, czy podpisywania aneksów do umowy. W tym przypadku także nie ujawniono ekspertyz prawników.

REM
[fot.sxc.hu]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook