Jedynie prawda jest ciekawa


Nowe przepisy karania przez UOKiK

21.04.2014

Na najbliższym posiedzeniu Sejm zajmie się nowymi przepisami działalności UOKiK, które będą dawać możliwość dobrowolnego poddania się każde w postępowaniu antymonopolowym.

Zgodnie z przyszłą ustawą przedsiębiorca sam będzie mógł zwrócić się do UOKiK o dobrowolne poddanie się karze w postępowaniu antymonopolowym; będzie wówczas mógł liczyć na 10-proc. Obniżkę kary.

Projekt zakłada ponadto, że prezes UOKiK będzie mógł ostrzegać klientów np. przed reklamami wprowadzającymi ich w błąd jeszcze w toku prowadzonego postępowania. Ostrzeżenia miałyby być wydawane w formie postanowienia. Przedsiębiorca taką decyzję będzie mógł zaskarżyć, jednak to nie wstrzyma jej wykonania do momentu rozstrzygnięcia tego przez sąd.

W projekcie zaproponowano ponadto, by za ograniczanie konkurencji na rynku odpowiadali, oprócz firm jako takich, także ich szefowie. Maksymalna kara pieniężna dla osób fizycznych miałaby wynosić 2 mln zł. Prawo do nakładania na "osobę zarządzającą" kary za dopuszczenie do naruszenia przez firmę zasad konkurencji miałby prezes UOKiK.

Adwokat Joanna Affre z kancelarii prawnej Accreo Legal podkreśliła w rozmowie z PAP, że rozwiązania projektu noweli ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów mogą przyczynić się do usprawnienia postępowań przed UOKiK i wzmocnić jego pozycję w walce z kartelami. Pozytywnie oceniła usprawnienie programu leniency. Umożliwia on przedsiębiorcy uczestniczącemu w niedozwolonym porozumieniu uniknięcie kary lub uzyskanie jej obniżenia w zamian za dostarczenie informacji nt. zmowy.

"Obecnie tylko podmiot, który jako pierwszy poinformuje Urząd o niedozwolonych praktykach, może liczyć na całkowite zwolnienie z kary. Projekt przewiduje wprowadzenie nowej instytucji leniency plus. Zgodnie z nią przedsiębiorca, który złoży wniosek leniency jako drugi lub kolejny, będzie mógł uzyskać dodatkowe obniżenie kary, jeśli poinformuje urząd o innej zmowie, w której również uczestniczył" - podkreśliła. Ustawodawca - jak dodała - chce w ten sposób zachęcić przedsiębiorców do ujawniania innych porozumień niż te objęte postępowaniami toczącymi się już przed urzędem i przyczynić się do szerszego stosowania procedury leniency.

"Z pewnością wiele podmiotów rozważy złożenie takiego wniosku ze względu na możliwość uzyskania obniżki kary i szybszego zakończenia postępowania antymonopolowego" - oceniła Affre. Jednak – jej zdaniem - należy zastanowić się, czy przewidywana obniżka nie powinna być wyższa. "Redukcja kary jedynie o 10 proc. prawdopodobnie spowoduje, że przedsiębiorcy będą korzystać z tej opcji tylko w przypadku ewidentnych naruszeń, które trudno byłoby obronić przed sądem. Nie będzie ona jednak zachętą dla przedsiębiorców, by przyznać się do antykonkurencyjnych praktyk w mniej oczywistych sprawach" - zaznaczyła.

Podobnego zdania jest ekspert prawny BCC Radosław Płonka. "Obniżka kary jedynie o 10 proc. prawdopodobnie spowoduje, że instytucja ta będzie stosowana w przypadkach ewidentnych naruszeń. Tymczasem intencją ustawodawcy było raczej zachęcenie przedsiębiorców do przyznania się do nieuczciwych praktyk rynkowych w sprawach mniej oczywistych" - powiedział PAP.

Odnosząc się do propozycji, by prezes UOKiK mógł ostrzegać klientów np. przed reklamami wprowadzającymi ich w błąd jeszcze w toku prowadzonego postępowania, Affre oceniła: "To bez wątpienia pozwoli Urzędowi jeszcze efektywniej zwalczać nieuczciwe działania skierowane przeciwko konsumentom". Zauważyła zarazem, że "pochopne stosowanie tego rozwiązania może jednak grozić wyrządzeniem przedsiębiorcy nieodwracalnej szkody i utraty renomy, niejednokrotnie budowanej przez lata".

Podobnie uważa ekspert Konfederacji Lewiatan Bartosz Wyżykowski. "Sam cel, czyli zapewnienie szybszej i skuteczniejszej ochrony potencjalnie zagrożonym konsumentom, zasługuje na poparcie – i wydaje się, że proponowana regulacja może się do tego przyczynić" - ocenił. Z drugiej jednak strony - jak mówił - propozycja ta w obecnym kształcie nie chroni w wystarczającym stopniu tych przedsiębiorców, którzy nie będą się zgadzać z oceną UOKiK. "Co prawda na etapie prac podkomisji uregulowano, że ostrzeżenie następować będzie w formie postanowienia, na które przedsiębiorcy przysługiwać będzie zażalenie, jednak samo jego wniesienie nie będzie wstrzymywało wykonania postanowienia z mocy prawa" - wskazał.

"Dopiero Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na wniosek przedsiębiorcy, który takie zażalenie wniesie, będzie mógł wstrzymać wykonanie postanowienia, a więc publikację ostrzeżenia. A należy pamiętać, że zażalenie wnosi się za pośrednictwem prezesa UOKiK, który je następnie przekazuje sądowi wraz z aktami sprawy" - zaznaczył Wyżykowski. Zatem - kontynuował - od wniesienia zażalenia do jego rozstrzygnięcia przez sąd może upłynąć dużo czasu. "Nawet rozstrzygnięcie na korzyść przedsiębiorcy nie umożliwi odwrócenia skutków wynikających z publicznego ostrzeżenia, np. w postaci utraty renomy czy reputacji. Z kolei możliwość dochodzenia odszkodowania będzie niezwykle utrudniona" - dodał ekspert Konfederacji Lewiatan.

Komentując zapis projektu, by za ograniczanie konkurencji na rynku odpowiadali, oprócz firm jako takich, także ich szefowie. Affre wskazała: "Krytycy tego rozwiązania wskazują m.in., że przewidywane kary są niewspółmiernie wysokie, oraz że znowelizowane przepisy doprowadzą do skupienia w rękach prezesa urzędu funkcji dochodzeniowych, oskarżycielskich i orzeczniczych bez zapewnienia osobom fizycznym niezbędnych gwarancji procesowych, w szczególności pełnego prawa do obrony".

"Problematyczne może być też dokładne określenie kręgu osób zajmujących stanowiska kierownicze w przedsiębiorstwie, które podlegałyby odpowiedzialności. Z przepisów nie wynika wprost, czy

odpowiedzialność finansową ponosiliby tylko członkowie zarządu, czy na przykład również dyrektorzy, menedżerowie wyższego szczebla bądź osoby zarządzające lokalnymi strukturami przedsiębiorstwa" - dodała.

Affre zwróciła też uwagę, że bardzo istotna zmiana w projekcie to wydłużenie terminu przedawnienia antymonopolowego. Do tej pory postępowanie w sprawie praktyk ograniczających konkurencję nie mogło być wszczęte przeciwko przedsiębiorcy, jeżeli od końca roku kalendarzowego, w którym zaprzestano nieuczciwej praktyki, upłynęło 12 miesięcy. Projekt zakłada wydłużenie terminu przedawnienia aż do 5 lat. "Jest to z pewnością rozwiązanie niekorzystne dla przedsiębiorców" - stwierdziła.

Adwokat zauważyła, że projekt ma też usprawnić kontrolę koncentracji. Wprowadza on dwuetapową procedurę rozpatrywania przez UOKiK wniosków w przypadku skomplikowanych koncentracji oraz skraca czas trwania postępowań w sprawie tzw. prostych koncentracji. W sprawach, które nie będą budzić wątpliwości UOKiK, Urząd będzie miał jeden miesiąc na rozpatrzenie wniosku, a w sprawach bardziej skomplikowanych termin ulegnie przedłużeniu o kolejne cztery miesiące. "Takie rozwiązanie z pewnością przyspieszy działanie urzędu w tego typu postępowaniach, a w przypadku koncentracji przedsiębiorstw możliwości jak najszybszego zakończenia procedury przed UOKiK ma zazwyczaj niebagatelne znaczenie" - zaznaczyła.

PAP, lz

[fot: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270hgwwwa 19.01.2018

    Prezydent Warszawy poleciła reprywatyzować nieruchomości przeznaczone na drogi

    - Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi

  2. Elektrowniajadrowa 18.01.2018

    To już pewne. W Polsce powstanie elektrownia jądrowa

    Elektrownia jądrowa będzie w Polsce budowana - to jest mój pogląd i ja go podtrzymuję - powiedział w czwartek minister energii Krzysztof Tchórzewski. Dodał, że jesteśmy dosyć blisko od tego, żeby powstał model finansowy

  3. modzelewski11012018 11.01.2018

    Prof. Modzelewski: przystąpienie do strefy euro to decyzja charakterze ustrojowym i politycznym

    "Ustrój pieniężny danego kraju stanowi podstawową wartość konstytucyjną, a uprawnienia Banku Centralnego w dziedzinie emisji są uregulowane ustawą zasadniczą".

  4. samsung 11.01.2018

    Francja: Pozew przeciwko Samsungowi za reklamy wprowadzające w błąd

    Dwie francuskie organizacje pozarządowe poinformowały w czwartek o złożeniu w sądzie w Paryżu pozwu przeciw koncernowi Samsung i jego francuskiej filii z powodu reklam wprowadzających w błąd i łamania praw pracowników, czego firma miała dopuścić się w Chinach.

  5. 1270rafalskaministerbiala 11.01.2018

    Rafalska: nic na to nie wskazuje, że będzie trzeba zwiększać finansowanie na "500 plus"

    Ok. 24,5 mld zł - taką kwotę w budżecie na 2018 r. zaplanowano na program "500 plus". Nic nie wskazuje na to, że będzie trzeba ją powiększać- powiedziała minister Elżbieta Rafalska

  6. Londyn 03.01.2018

    Wielka Brytania chce przystąpić do umowy handlowej w Azji

    Przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przeprowadzili nieformalne rozmowy ws. przystąpienia kraju do zrzeszającej 11 państw azjatyckich Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP), co ma pobudzić brytyjski eksport po Brexicie - podaje w środę "Financial Times".

  7. 1270lot 02.01.2018

    LOT zarobił w 2017 r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej

    Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku zarobiły ponad 280 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów - poinformował we wtorek prezes spółki Rafał Milczarski. To o ok. 100 mln zł więcej niż w 2016 r. Linia w ub.r. przewiozła prawie 7 mln pasażerów.

  8. 1270sklepikzmarzenami 30.12.2017

    Od Nowego Roku koniec z bezpłatnymi foliówkami w sklepach

    Od 1 stycznia 2018 roku do każdej plastikowej torby przy kasie doliczana będzie opłata recyklingowa na poziomie 20 groszy.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook