Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Nord Stream rozwija się

08.10.2012

Dla państw tranzytowych rosyjskiego gazu znowu złe informacje: Gazociąg Północny ma drugą nitkę. Największe straty poniesie Ukraina, przez terytorium której do czasu oddania do użytku drugiej nitki Nord Stream szło ponad 20 procent więcej gazu.

Aleksiej Miller, prezes rosyjskiego koncernu gazowego Gazprom oficjalnie uruchomił drugą nitkę Gazociągu Północnego, którym gaz z Rosji po dnie Bałtyku płynie bezpośrednio do Niemiec.

Uroczystość oddania do użytku drugiej nitki bałtyckiej rury odbyła się w tłoczni Portowaja koło Wyborga. Tam zaczyna się liczący 1224 kilometry morski odcinek magistrali. Gazociąg kończy się w okolicach Greifswaldu we wschodnich Niemczech, gdzie w listopadzie 2011 roku odbyła się ceremonia przekazania do eksploatacji pierwszej nitki.

- Rosja zawsze wykonywała i nadal będzie wykonywać swoje obowiązki niezawodnego i przewidywalnego dostawcy paliwa na rynki Europy. Liczymy, że również Unia Europejska będzie sprzyjać efektywnemu wykorzystaniu potencjału Nord Stream – powiedział Putin W specjalnym przesłaniu wideo do uczestników uroczystości.

Rosyjski koncern teraz rozważa rozbudowę bałtyckiej magistrali i zamierza podwoić przepustowość rury przez ułożenie jeszcze dwóch nitek. Jedna z nich miałaby doprowadzić magistralę do Wielkiej Brytanii.

Niemcy chłodno podchodzą do planów rozbudowy Gazociągu Północnego. Niemieccy eksperci argumentują, że moce przesyłowe pierwszej nitki gazociągu są wykorzystywane zaledwie w 30-40 proc. Taki stan rzeczy tłumaczą nieelastyczną polityką cenową Gazpromu.

Przed uruchomieniem Gazociągu Północnego rosyjski gaz płynął do Europy dwoma systemami przesyłowymi: przez Białoruś i Polskę oraz Ukrainę i Słowację. Przy czym dwie trzecie dostaw przypadało na tę drugą trasę. Gazprom od początku nie ukrywał, że Gazociąg Północny ma uniezależnić Rosję od krajów tranzytowych.

Po ośmiu miesiącach eksploatacji Gazociągu Północnego tranzyt gazu przez terytorium Ukrainy zmalał o 22,86 proc. w stosunku do porównywalnego okresu poprzedniego roku - do 54 mld metrówsześciennych. Przez bałtycką rurę przepłynęło 8,7 mld metrów sześciennych surowca.

SLAW/ PAP

[FOTO: PAP, EPA]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook