Jedynie prawda jest ciekawa

NIK o nieprawidłowościach w GDDKiA

24.03.2016

Koszty utrzymania dróg krajowych mogłyby być niższe, gdyby instytucje odpowiedzialne za ich stan rzetelnie monitorowały i analizowały wydatki. NIK zwraca uwagę, że zarządcy dróg słabo sprawdzali i nadzorowali usługi utrzymania dróg i w efekcie wykonawcy nie zawsze wywiązywali się ze zleconych i opłaconych prac.

Nieprawidłowości dot. utrzymania dróg krajowych (w tym autostrad i dróg ekspresowych) w skontrolowanych oddziałach Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad: nierzetelnie weryfikowano oferty wykonawców na zimowe utrzymanie dróg; występowały opóźnienia w przygotowaniach do sezonu zimowego, drogowcy nie zapewnili odpowiednich zapasów np. soli, piasku do zimowego utrzymania dróg; obowiązkowe objazdy i kontrole dróg krajowych przeprowadzano niezgodnie z przyjętymi zasadami; nie egzekwowano lub słabo nadzorowano wykonawców umów na utrzymanie zieleni przydrożnej.

Przygotowanie do zimowego utrzymania dróg w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz w jej oddziałach w Gdańsku, Łodzi, Olsztynie i we Wrocławiu przebiegało nieterminowo i niewłaściwie. Stwierdzono wielotygodniowe opóźnienia, w skrajnym przypadku wynoszące nawet 90 dni.

Mimo rażących różnic w kosztach bieżącego utrzymania 1 km drogi, GDDKiA za najbardziej ekonomiczny i optymalny uznała system „Utrzymaj Standard”. System ten został wdrożony przez wojewódzkie oddziały Generalnej Dyrekcji, mimo iż kalkulacje kosztów wskazały, że nie było to zawsze rozwiązanie najkorzystniejsze. W ocenie NIK, Generalny Dyrektor przedwcześnie i bez uzasadnienia uznał, że utrzymanie dróg krajowych w modelu „Utrzymaj Standard” jest bardziej ekonomiczne.

Kontrola NIK wykazała, że ryczałtowe rozliczanie zimowego utrzymania dróg w systemie Utrzymaj Standard nie zawsze jest rozwiązaniem najkorzystniejszym (np. w przypadku łagodnych zim).  W ocenie NIK zastosowanie np. mieszanego modelu rozliczeń zimowego utrzymania dróg (prace wykonywane częściowo własnym nakładem GDDKiA i częściowo na podstawie zawartych umów/kontraktów)  bywa nie tylko tańsze, ale pozwala też na ponoszenie tylko rzeczywistych kosztów zimowych akcji drogowych. Analizy wykonane przez NIK dla wybranych przypadków pokazały, że np. w woj. warmińsko-mazurskim koszty utrzymania jednej z dróg w systemie mieszanym w trzech kwartałach były niższe aż o 1,66 mln zł, tj. o 33 tys. zł/km (o 73 proc) od kosztów jej utrzymania w modelu „Utrzymaj standard”; a z kolei koszt utrzymania innej drogi w woj. zachodniopomorskim w modelu „Utrzymaj standard” w 2014 r. był wyższy od kosztu utrzymania tej drogi w modelu mieszanym w 2015 r. (w tych samych miesiącach i przy tych samych założeniach metodologicznych) o ponad 13 tys. zł/km (za dwa miesiące).

Umowy zawierane na zimowe utrzymanie dróg krajowych nie były poprzedzone rzetelną weryfikacją ofert, nie zawsze wystarczająco dokładnie sprawdzano też zadeklarowany przez wykonawców sprzęt, niezbędny do zimowych akcji drogowych.

Łódzcy i olsztyńscy drogowcy nie sprawdzali lub sprawdzali nierzetelnie sprawność stanu technicznego sprzętu deklarowanego w umowach przez wybranych wykonawców zimowego utrzymania dróg. W efekcie znaczna część pojazdów, których zadaniem miało być zimowe utrzymanie dróg krajowych nie posiadała okresowych badań technicznych, ani nie spełniała parametrów wymaganych przez Generalną Dyrekcję. Z ustaleń kontroli wynika, że mimo stwierdzonych braków pojazdy te w okresie zimowym były wykorzystywane.

Kontrolerzy NIK stwierdzili także, że w niektórych Oddziałach Generalnej Dyrekcji (w Łodzi i Szczecinie), mimo obowiązywania umowy na zimowe utrzymanie dróg, a co za tym idzie na utrzymanie sprzętu w gotowości, zakontraktowanych maszyn/pojazdów nie było. Część wybranych wykonawców wycofała bowiem niezbędny sprzęt jeszcze w trakcie sezonu (np. w Łodzi na 1,5 miesiąca  przed końcem obowiązywania umowy), niejednokrotnie realizując tym sprzętem inne kontrakty handlowe.

Przykładem ‘dobrej praktyki’ może być natomiast działanie GDDKiA w Gdańsku, która przeprowadziła kontrole pojazdów/maszyn wraz z Inspekcją Transportu Drogowego i Komendą Wojewódzką Policji. Kontrola wykazała usterki w co trzecim skontrolowanym pojeździe, zatrzymano 15 dowodów rejestracyjnych. 

Prawie wszystkie kontrolowane oddziały Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad obligatoryjne objazdy i kontrole dróg przeprowadzały niezgodnie z przyjętymi zasadami: czynności dokumentowano nierzetelnie lub wręcz wpisywano do rejestrów przypadki niewłaściwego utrzymania dróg dopiero po wskazaniu ich przez kontrolerów NIK. Nieskuteczny był też nadzór nad wykonawcami usług bieżącego utrzymania dróg. W efekcie na poddanych kontroli odcinkach dróg krajowych stwierdzono m.in. zaśmiecenie terenu, zniszczone lub uszkodzone bariery energochłonne i znaki pionowe oraz nieczytelne (wytarte) oznakowanie poziome.

Prace wykonawców na rzecz utrzymania zieleni przydrożnej w województwach łódzkim i mazowieckim były niewystarczające w stosunku do potrzeb. Na drogach tych województw stwierdzono brak bieżącej pielęgnacji i zaniedbane tereny z przerośniętą oraz niewykoszoną trawą, chwastami i uschniętymi drzewami, a także prowadzenie prac tylko w części pasa drogowego. Kontrolerzy NIK wskazali także istotne różnice pomiędzy utrzymaniem zieleni w pasie drogi przy wewnętrznej stronie ekranów akustycznych, widzianej z poziomu jezdni, a utrzymaniem zieleni po zewnętrznej stronie tych ekranów. Stwierdzone zachwaszczenie terenu za ekranami akustycznymi, zaśmiecenie, a także przerośniętą trawa (miejscami dochodząca do 2 m wysokości), uschnięte drzewa, pnącza i odrosty wyciętych drzew wskazują na brak egzekwowania od wykonawców właściwej realizacji umów na utrzymanie zieleni przydrożnej oraz na brak nadzoru nad tymi wykonawcami.

Skontrolowane oddziały GDDKiA nie posiadały szczegółowych danych o wysokości wydatków poniesionych na utrzymanie zieleni po obu stronach ekranów akustycznych. W ocenie NIK brak takich danych uniemożliwia rzetelne analizy i optymalizację kosztów, a więc racjonalność i zasadność ponoszonych wydatków w tych miejscach pasa drogowego.

nik.gov.pl

[Fot. Freeimages.com]

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook