Jedynie prawda jest ciekawa

NIK krytycznie o kolejach

09.04.2013

Krytyki stanu polskich kolei ciąg dalszy. "PKP PLK nieterminowo, a nawet niezgodnie z prawem realizowały inwestycje" - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli. Spółka broni się, że wzmocniła nadzór nad inwestycjami, a na wiele niekorzystnych okoliczności nie miała wpływu.

Izba podkreśliła w przesłanym we wtorek PAP raporcie, że "istnieje realna możliwość utraty części dofinansowania UE" na inwestycje kolejowe.

Według Izby ponad połowa skontrolowanych inwestycji prowadzonych przez PKP PLK - zarządcę infrastruktury kolejowej - ma opóźnienia. Sięgają one często nawet 29 miesięcy w stosunku do początkowo ustalonych terminów.

NIK przeprowadziła kontrolę w PKP PLK w okresie od 17 maja 2012 r. do 2 października 2012 r. Kontrolą objęła także resort transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, Centrum Unijnych Projektów Transportowych oraz wszystkie oddziały Centrum Realizacji Inwestycji PLK.

"NIK krytycznie ocenia działania ministra właściwego do spraw transportu, będącego organem właścicielskim tej spółki oraz odpowiadającego za rozwój infrastruktury kolejowej" - podkreślono.

Izba skrytykowała resort transportu za opóźnienia w przygotowywaniu strategicznych dokumentów dotyczących budowy infrastruktury kolejowej, nieskuteczny nadzór właścicielski nad spółką oraz nieodpowiednie finansowanie inwestycji.

"Zgodnie z wieloletnim programem łączna kwota na inwestycje kolejowe ma wynieść 19,2 mld zł, w tym 13,7 mld zł w ramach Programu Operacyjnego +Infrastruktura i Środowisko+ i 1,5 mld zł z regionalnych programów operacyjnych" - wyjaśniła NIK. Jej zdaniem PKP PLK nie są wystarczająco przygotowane organizacyjnie i kadrowo do terminowej realizacji inwestycji.

Spółka - jak podkreśliła Izba - miała trudności z pozyskaniem środków z programu "Infrastruktura i Środowisko", wynikające z braku zabezpieczenia w odpowiednich kwotach i terminach wkładu krajowego. Chodzi o pieniądze z budżetu państwa, Funduszu Kolejowego oraz środki własne spółki.

NIK wskazała, że w przypadku braku pełnego zabezpieczenia wkładu krajowego istnieje ryzyko niezrealizowania projektów określonych w "Wieloletnim programie inwestycji kolejowych do roku 2013 z perspektywą do roku 2015" (WPIK). Według Izby istnieje zagrożenie, że "Polska może utracić część środków pomocowych UE, a rozpoczęte inwestycje będzie musiała dokończyć, finansując je z własnych pieniędzy".

NIK oceniła, że PLK nie są dobrze przygotowane do sprawnego wykorzystywania funduszy unijnych. "Po upływie połowy okresu realizacji WPIK nie podpisano umów o dofinansowanie 18 z 32 zaplanowanych zadań o łącznej wartości prawie 6 mld zł" - podkreślono. Wynikało to m.in. ze zmian w projektach, nierzetelnego przygotowania dokumentów niezbędnych do uzyskania pozwoleń administracyjnych oraz opóźnień w przeprowadzaniu przetargów.

Jak poinformowała Izba, średni czas od złożenia dokumentów do podpisania umowy o dofinansowanie inwestycji kolejowej wynosił 383 dni. Spółka nie miała też przygotowanych projektów zapasowych w razie wystąpienia trudności przy realizacji bieżących zadań.

Izba jednocześnie zwróciła uwagę, że w okresie objętym kontrolą znacznie zwiększyła się "aktywność ministra (transportu - PAP) w tworzeniu warunków zapewniających sprawniejszą realizację inwestycji na kolei. Dotyczy to w szczególności zwiększenia środków publicznych na finansowanie tych inwestycji" - podkreślono.

Odnosząc się do zarzutów NIK, Robert Kuczyński z PKP PLK powiedział we wtorek PAP, że w spółce wprowadzono wiele zmian organizacyjnych, które mają przyczynić się do "zwiększenia nadzoru nad inwestycjami kolejowymi, lepszego przygotowania dokumentacji projektowej oraz poprawy wykorzystania unijnych pieniędzy".

"Obok zmian organizacyjnych wewnątrz spółki, staramy się również usprawniać współpracę z firmami realizującymi inwestycje kolejowe oraz wspólnie wypracować nowe rozwiązania, których celem jest przyspieszenie tych inwestycji" - dodał Kuczyński.

Zaznaczył, że NIK wskazując na opóźnienia w realizacji inwestycji kolejowych często odnosi się do okoliczności, na które spółka nie ma wpływu. Jak wyjaśnił, chodzi m.in. o "przedłużanie procedur przetargowych przez oferentów, unieważnienie i konieczność powtarzania przetargów lub nieterminową realizację prac przez firmy wykonawcze".

W opublikowanej na swoich stronach internetowych informacji NIK skrytykowała również "zapewnienia PKP PLK o bezpieczeństwie w ruchu kolejowym". Według Izby "z powodu wieloletnich zaniedbań linie kolejowe, rozjazdy i stacje są w złym stanie".

NIK wskazała, że 60 proc. linii kolejowych i 30 proc. rozjazdów funkcjonuje tylko pod warunkiem ograniczenia przez pociągi prędkości. "Awarie PKP PLK usuwa ze znaczną zwłoką sięgająca od 8 do 24 miesięcy. W związku z tym w miejsce bezpiecznych procedur uwzględniających użycie nowoczesnego sprzętu, długotrwale stosowane są procedury awaryjne o najmniejszym stopniu ochrony przed wypadkami" - dodano.

Zdaniem Izby spółka "zaniedbuje audyty zarządzania bezpieczeństwem". "Jeśli kontrole są przeprowadzane, to realizacja zaleceń przeciąga się i trwa od 7 do 18 miesięcy" - podkreślono.

NIK poinformowała, że pełen raport w sprawie bezpieczeństwa na kolei przedstawi pod koniec maja br.

ansa/PAP

[fot. PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. Wozekwidlowy 20.10.2017

    Cała Polska zostanie Specjalną Strefą Ekonomiczną? Ruszają konsultacje projektu

    Udzielanie pomocy publicznej w formie zwolnienia podatkowego z tytułu realizacji nowej inwestycji na terenie całej Polski, a nie na wyznaczonym terenie specjalnej strefy ekonomicznej, zakłada projekt ustawy, który Ministerstwo Rozwoju skierowało w piątek do konsultacji i uzgodnień.

  2. Kontenerowiec 20.10.2017

    Gdyński port chce pobić rekord. Jest spory wzrost przeładunków

    Przeładunki w Porcie Gdynia wzrosły w ciągu trzech kwartałów tego roku o 8,8 proc. do 15,6 mln ton - informuje zarząd portu i zapowiada, że w tym roku mogą być wyższe od ubiegłorocznego rekordu, kiedy to przeładowano 19,5 mln ton towarów.

  3. morawiecki10102017 20.10.2017

    Morawiecki zapowiada: zapełnimy lukę VAT

    W tym roku zapełnimy lukę VAT na kwotę ponad dwadzieścia miliardów złotych, a w przyszłym roku o kolejne dziesięć miliardów - mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w czwartek w TVP Info. To jest, jak dodał, przejaw „przywrócenia powagi państwa”.

  4. Warszawa 19.10.2017

    Luka podatkowa będzie mniejsza o 13 miliardów złotych? Jest raport PwC

    Luka podatkowa w VAT w Polsce wyniesie w tym roku ok. 39 mld zł, czyli o 13 mld zł mniej niż w zeszłym roku - wynika z raportu przedstawionego w czwartek przez firmę doradczą PwC.

  5. PocztaPolska 19.10.2017

    Znakomite wyniki Poczty Polskiej. "Będziemy inwestować"

    Poczta Polska w tym roku chce zwiększyć swoje przychody aż o 600 mln zł, czyli o 12 proc. Jak powiedział Przemysław Sypniewski, prezes przedsiębiorstwa, w Wywiadzie Gospodarczym Telewizji wPolsce.pl, ten plan zostanie zrealizowany

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook