Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Niebezpieczne produkty z Chin

25.04.2016

Bruksela chce wywrzeć presję na Chiny, by zaostrzył walkę z producentami tego typu produktów.

W ubiegłym roku zgłoszono ponad 2 tys. niebezpiecznych produktów w unijnym systemie ostrzegania; 62 proc. z nich pochodziło z Chin - podała w poniedziałek KE. Bruksela chce wywrzeć presję na ten kraj, by skuteczniej walczył ze sprzedawcami groźnych wyrobów.

"Współpracujemy z Chinami, ale wciąż znaczny odsetek produktów zgłaszanych w naszym systemie pochodzi z tego kraju. Nie jest to niespodzianka, biorąc pod uwagę, że duża część produktów na naszym rynku pochodzi z Chin" - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli komisarz do spraw sprawiedliwości i konsumentów Vera Jourova.

Na czele listy niebezpiecznych produktów wykrytych w 2015 r. przez system RAPEX były zabawki (27 proc.) oraz odzież (17 proc.). Co czwarte zgłoszenie dotyczyło ryzyka chemicznego, a 22 proc. - ryzyka obrażeń. Jak podała Komisja najczęściej zgłaszane w ubiegłym roku zagrożenia chemiczne dotyczyły produktów takich jak biżuteria zawierająca szkodliwe metale ciężkie, np. nikiel i ołów, oraz zabawek zawierających ftalany (zmiękczacze plastiku, które mogą powodować bezpłodność).

"Najbardziej widocznym nowym trendem jest wzrost działań związanych z zagrożeniem chemicznym. To ukryte ryzyko, które nie może być zidentyfikowane przez konsumentów - zwróciła uwagę Jourova.

Z danych KE wynika, że ponad 65 proc. Europejczyków kupuje produkty w internecie, a liczba osób dokonujących zakupów online wzrosła w latach 2006-2015 o 27 proc. Dodatkowe wyzwanie wiąże się z tym, że przez internet można zamówić produkty (również z Chin) bezpośrednio do domu. Zdarza się, że nie są one poddane kontroli bezpieczeństwa.

KE chce zmodyfikować unijny system ostrzegania, by dopasować go do tej tendencji. Ważną rolę ma odgrywać współpraca ze strażą graniczną oraz platformami sprzedażowymi.

"Na co dzień konsumenci nie zdają sobie sprawy, że w jakiejś piżamce dla dziecka może być chemiczne zagrożenie. Komisja dba o to, by 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, system sprawdzania produktów działał, żeby można było wejść na stronę internetową i sprawdzić, jaki produkt został zlokalizowany jako niebezpieczny" - mówił dziennikarzom Marcin Sołtys z dyrekcji KE zajmującej się konsumentami.

Jourova w czerwcu jedzie do Chin, z których pochodzi 62 proc. zgłoszonych niebezpiecznych produktów. UE już teraz współpracuje z tym krajem w ramach specjalnego mechanizmu, za pomocą którego każde zgłoszenie dotyczące produktu pochodzenia chińskiego jest przesyłane do administracji w Chinach, aby urzędnicy mogli omówić tę kwestię bezpośrednio z producentem lub eksporterem.

Z danych KE wynika, że Chiny odpowiedziały do tej pory na 11 540 zgłoszeń, jednak podjęły interwencję zaledwie w 3 748 przypadkach. Ta niska liczba tłumaczona jest tym, że trudno niejednokrotnie zidentyfikować pochodzenie produktu.

"Jadę do Chin, by mieć jasny obraz naszej współpracy. Celem jest obniżenie liczby niebezpiecznych produktów. Chcemy wywrzeć presję na chiński system ostrzegania, by w tym kraju lepiej sprawdzano, co ma być eksportowane do Europy" - podkreśliła Jourova.

Z danych KE wynika, że w 2015 r., w systemie RAPEX zarejestrowano 34 niebezpieczne produkty pochodzące z Polski (dla porównania z Chin 1262). Z kolei nasz kraj zgłosił 19 niebezpiecznych wyrobów, głównie zabawek, ale też, np. bezprzewodową kosiarkę do trawy, stwarzającą zagrożenie dla użytkowników. Na tej notyfikacji zyskały inne kraje, w tym Niemcy, Francja i Dania, które wycofały ten produkt ze swoich rynków.

Unijny system wczesnego ostrzegania działa od 2003 r. Gwarantuje on, że informacje o niebezpiecznych produktach wycofanych z rynku lub od użytkowników gdziekolwiek w Europie są szybko przekazywane państwom członkowskim i Komisji Europejskiej. System obejmuje obecnie trzydzieści jeden państw (UE wraz z Islandią, Liechtensteinem i Norwegią).

Mly/PAP

fot. [Wikimedia Commons]

Warto poczytać

  1. mid-17529091 29.05.2017

    Podpisano umowę przedwstępną na zakup stoczni MW

    Została podpisana umowa przedwstępna na zakup, będącej w upadłości likwidacyjnej, Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni.

  2. TauronPolskaEnergiaKrakow 29.05.2017

    Domagalski-Łabędzki z KGHM powołany do RN Tauronu

    - Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes KGHM, został powołany przez ZWZ Tauronu do rady nadzorczej spółki - podał Tauron w komunikacie.

  3. euro-870757960720 29.05.2017

    UE przeciwna optymalizacji podatkowej

    Przedstawiciele państw unijnych przyjęli w poniedziałek regulacje, które mają pomóc w walce z unikaniem opodatkowania przez wielonarodowe koncerny. Dzięki nowym przepisom korporacjom ma być trudniej korzystać z różnic w regulacjach w UE i krajach trzecich.

  4. train-1506645960720 29.05.2017

    Porozumienie ws. finansowania przewozów kolejowych w aglomeracji wrocławskiej

    Zarząd województwa dolnośląskiego oraz ponad 20 podwrocławskich gmin podpisali porozumienie ws. wspólnego finansowania przewozów kolejowych.

  5. stock1270 29.05.2017

    Aplitt SA zwiększa swój potencjał

    Nabycie 100% udziałów w Monetii zostało przeprowadzone ze środków własnych spółki Aplitt SA.

  6. mid-17527057 29.05.2017

    Gowin: krajom bez euro nie grozi marginalizacja

    Kraje bez euro rozwijają się szybciej i są bardziej elastyczne w kryzysie; nie grozi im marginalizacja - powiedział w Polskim Radiu 24 wicepremier Jarosław Gowin.

  7. cie34 29.05.2017

    Niemcy za płacą minimalną dla kierowców

    Niemieckie związki zawodowe oraz stowarzyszenia przewoźników obstają przy wprowadzeniu płacy minimalnej dla kierowców firm z Europy Środkowej i Wschodniej, przejeżdżających tranzytem przez Niemcy.

  8. sxd 28.05.2017

    Owoce i warzywa zamiast piwa

    W dawnym Browarze Saskim w Radomiu będzie prowadzona produkcja przetwórstwa owocowo-warzywnego.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook