Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Najbogatsi Polacy… coraz bogatsi

30.12.2012

Znani inwestorzy giełdowi w mijającym roku zwiększyli swoje majątki. Ale nie wszystkim się to udało - pisze "Rzeczpospolita".

Dziennikarze sprawdzili, jak radziły sobie portfele giełdowe znanych biznesmenów: Romana Karkosika, Michała Sołowowa, Leszka Czarneckiego, Zbigniewa Jakubasa, Ryszarda Krauzego, Zygmunta Solorza-Żaka, Jana Kulczyka oraz Mariusza Patrowicza.

"Portfele czterech pierwszych zwiększyły w 2012 roku swoją wartość. Pozostali stracili. Łącznie analizowane udziały spółek giełdowych ośmiu inwestorów wynoszą ok. 17,7 mld zł. To o 11 proc. więcej niż na początku stycznia" - pisze "Rz".

Analityce zwracają uwagę, że w biznesie "są takie osoby, które działają na drobnych inwestorów jak magnes. Już samo pojawienie się ich w akcjonariacie danej spółki powoduje bardzo mocny wzrost jest kursu. Takimi magicznymi „nazwiskami" są m.in. Patrowicz oraz Karkosik. Ten pierwszy ma w swoim portfelu udziały kilku spółek, ale ich wartość nie jest zbyt wysoka – obecnie nie przekracza 100 mln zł. Jego firmy z reguły charakteryzują się potężną zmiennością kursu. Tak też było w tym roku. Jeszcze w pierwszych miesiącach mocno drożały, a w drugiej połowie roku ich kursy szły w dół.

"W przypadku niektórych inwestorów akcje giełdowych spółek stanowią tylko niewielką część ich całego majątku" - pisze gazeta. Tak jest w przypadku Kulczyka – czyli najbogatszego Polaka. Według rankingu „Forbes" jego majątek wyceniony jest aż na 8,9 mld zł. Podobnie w przypadku Solorza-Żaka (8,5 mld zł).

Oprócz znanych biznesmenów akcje firm z GPW mają też osoby, o których większość Polaków nigdy nie słyszała. A ich majątek robi wrażenie. Przykład? Luis Amaral, największy akcjonariusz Eurocashu, którego pakiet jest wart ponad 2,4 mld zł.

rp.pl/run

fot. wikipedia

Słowa kluczowe:

ekonomia

,

inwestor

,

bogactwo

,

pieniądze

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook