Jedynie prawda jest ciekawa


Można odzyskać pieniędze z polisolokat nawet 10 lat wstecz

11.08.2016

W wypadku polisolokat okres przedawnienia to 10 lat, więc jeśli ktoś zlikwidował taką polisę 8-9 lat temu, ciągle może ubiegać się o zwrot pieniędzy.

- W wypadku polisolokat okres przedawnienia to 10 lat, więc jeśli ktoś zlikwidował taką polisę 8-9 lat temu, ciągle może ubiegać się o zwrot pieniędzy – mówi PAP Piotr Sułek ze stowarzyszenia "Przywiązani do polisy". Do 15 września prowadzi ono akcję pomocy prawnej dot. polisolokat.

Prawnicy Stowarzyszenia do 15 września od poniedziałku do czwartku w godzinach 11-17 665 854 410, 665 854 730, 721 565 623, 665 851 314 udzielają bezpłatnych porad telefonicznych na temat tego, jak zrezygnować z toksycznych produktów finansowych.

Jak mówił Sułek, większość towarzystw ubezpieczeniowych kształtowała opłaty likwidacyjne – czyli "karę" za zerwanie polisy - według drabinki: w pierwszym (a niekiedy także i drugim roku) wynosiła ona 100 proc. zgromadzonych środków - czyli wszystkie wpłacone pieniądze - w drugim 90 proc., w trzecim 80 proc. itd. Klienci - zaznaczył - nie mieli świadomości, że poniosą takie opłaty.

"Przyczyną tak wysokich opłat likwidacyjnych były - naszym zdaniem - po części niezwykle wysokie prowizje, jakie pobierali pośrednicy sprzedający te produkty. Często to była cała roczna składka, więc jeśli klient powierzał te pieniądze, a towarzystwo przekazywało je pośrednikowi, np. bankowi za zawarcie umowy, to gdzieś te środki musiały być później zabezpieczone, gdyby klient chciał zrezygnować. On musiał stracić, żeby towarzystwo do tego nie dołożyło. Wysokość prowizji to kolejny element, o którym klienci nie wiedzieli. Uważamy, że gdyby ta wiedza była przekazywana, liczba osób poszkodowanych byłaby znacznie mniejsza" - dodał.

Według eksperta większość osób, które zwracają się po pomoc do Stowarzyszenia, ulokowała w polisach od 5-6 tys. zł do ok. 20-30 tys. zł.

"Maksymalna kwota, z jaką się zetknęliśmy, to pół miliona zł, ale podejrzewam, że większość osób, która ulokowały większe pieniądze, nie szukają naszej pomocy, bo sami wynajmują prawnika" – ocenił Sułek. Jak dodał, właściciele polisolokat to cały przekrój społeczeństwa: od młodych ludzi po emerytów.

"Ci ostatni często padali ofiarą oszustwa w banku. Chcieli założyć lokatę, bezpiecznie zainwestować oszczędności, które trzymają w domu i zaoferowano im +lepszą lokatę+, +superlokatę+, która pozwala uniknąć tzw. podatku Belki. Tylko nie mówiono im o tym, że w momencie rezygnacji przed czasem, stracą całe oszczędności. Informacje na temat opłat likwidacyjnych były ukryte w umowach tak, że nawet osoby, które mają doświadczenie w czytaniu pism prawniczych, nie orientowały się, w co się pakują" - opisywał Sułek.

Jak mówił, klientów nie informowano też często, że polisolokaty, czyli umowy ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, są długoterminowym produktem inwestycyjnym, a składki trzeba niekiedy płacić przez wiele lat.

"Mamy przykład pani z Krakowa, która chciała założyć lokatę na 10 tys. zł. Sprzedano jej polisolokatę, a po roku dowiedziała się, że ma wpłacić kolejne 10 tys. Nie była tym zainteresowana i dopiero wtedy dowiedziała się, że jest problem. Straciła wszystkie pieniądze" - wskazał Sułek.

Według eksperta po pomoc prawną mogą zgłosić się zarówno osoby, które mają jeszcze polisolokaty i chciałyby z nich zrezygnować, jak i te, które zlikwidowały już polisę.

"W tej pierwszej sytuacji można składać pozew o ustalenie opłaty likwidacyjnej, żeby sąd na nowo określił warunki umowy obustronnej, a ta opłata w razie rezygnacji nie pochłaniała 100 czy 90 proc. zgromadzonych środków. Jeżeli polisa jest już zamknięta, to wtedy można składać powództwo o zwrot opłaty likwidacyjnej" - wyjaśnił. Dodał, że w wypadku polisolokat okres przedawnienia wynosi 10 lat, więc nawet jeśli ktoś taką polisę likwidował 8-9 lat temu i uważa, że poniósł szkodę, to jeszcze może ubiegać się o zwrot utraconych pieniędzy.

Jak mówił, klienci mają do wyboru trzy drogi do odzyskania pieniędzy. Po pierwsze, mogą zawrzeć ugodę ze sprzedawcą polisy.

"Doradzamy, żeby najpierw spróbować tej drogi w rozmowach z towarzystwami. Dostrzegamy, że im bardziej przybywa wyroków sądowych korzystnych dla klientów, tym towarzystwa są bardziej skłonne do zawierania ugód. Jeżeli ktoś jest zdeterminowany, potrafi przedstawić argumenty, przygotuje dobrze pismo i wypełni wniosek, to ma szansę na korzystne dla siebie rozwiązanie" - powiedział.

Kolejna droga to - zdaniem Sułka - indywidualny pozew sądowy.

"My niestety nie możemy reprezentować poszkodowanych, ale udzielamy informacji, dajemy wzory pism. Bo większość osób nie wie, jak ma postąpić, od czego zacząć. W tym możemy pomóc. Warto spróbować tego sposobu, bo sądy zasądzają zwrot kosztów postępowania, co pokrywa zazwyczaj ok. 70 proc. kosztów adwokackich. Towarzystwa coraz rzadziej składają też apelacje" - powiedział.

Dodał, że trzecim sposobem jest pozew zbiorowy, do którego przystąpienie jest tańsze niż do pozwu indywidualnego.

"Patrzymy na nie z nadzieją, gdyż mogą one na nowo wpłynąć na ukształtowanie relacji pomiędzy ubezpieczycielami i konsumentami, posiadającymi ten produkt. Zdajemy sobie sprawę, że jak pojedyncze osoby wygrywają w sądach, to nie jest to odczuwalne dla towarzystw ubezpieczeniowych. Natomiast w pozwach zbiorowych, które dotyczą 100-200 osób, to już są kwoty rzędu kilku milionów. Poza tym liczymy, że takie wyroki zostaną nagłośnione" - mówił. Według Sułka żaden taki pozew nie znalazł jeszcze rozstrzygnięcia, ale zostały już wydane decyzje o ich dopuszczeniu do rozpoznania.

[fot. pixabay.com]

(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. 1270strazstraz 18.04.2018

    Udawali Straż Pożarną, aby przemycać papierosy

    Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w pojeździe udającym wóz Straży Pożarnej przemycali papierosy

  2. Biznes1 17.04.2018

    Ta wiadomość nie ucieszy opozycji. MFW prognozuje wyższy wzrost PKB w Polsce niż przewidywano

    Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że wzrost PKB Polski w 2018 r. wyniesie 4,1 proc., a w 2019 r. 3,5 proc. - wynika z kwietniowej edycji World Economic Outlook. W październiku 2017 r. ekonomiści funduszu oczekiwali, że dynamika PKB w 2018 r. wyniesie 3,3 proc

  3. Elektrowniaatomowa 16.04.2018

    Wraca temat budowy elektrowni atomowej w Polsce. Decyzja ma zapaść jeszcze w tym roku

    Mamy silne państwo, zbudowaliśmy silny system finansowy i jesteśmy gotowi z własnych źródeł sfinansować projekt budowy elektrowni jądrowej - powiedział PAP minister inwestycji i rozwoju. Minister energii ocenił, że decyzja ws. atomówki będzie "w tym roku albo wcale"

  4. 1270mateuszkmorawiecki 16.04.2018

    Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju: wypełniamy zobowiązania premiera Mateusza Morawieckiego

    Z satysfakcją przyjąłem zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczące kwestii gospodarczych, nad którymi pracuję wraz z zespołem w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju.

  5. obajtekdaniel 28.03.2018

    Obajtek zdradził plan połączenia Orlenu z Lotosem

    Będziemy się starać, aby proces konsolidacji PKN Orlen z Lotosem zakończyć w ciągu maksymalnie kilkunastu miesięcy - zapowiedział w rozmowie z PAP prezes PKN Orlen Daniel Obajtek

  6. orlen 21.03.2018

    Transport irańskiej ropy w drodze do rafinerii PKN Orlen

    W połowie kwietnia dotrze do Polski tankowiec z ładunkiem 130 tys. ton ropy naftowej z Iranu przeznaczonej dla rafinerii PKN Orlen w Płocku. Dostawa surowca jest w drodze. Tankowiec, największy, jaki jest w stanie przepłynąć Kanał Sueski, wypłynął już z wyspy Kharg.

  7. ociepa 21.03.2018

    Ociepa: naszym wyzwaniem podbój gospodarczy Afryki

    „Naszym wyzwaniem jest podbój gospodarczy Afryki” - powiedział wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa podczas posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju. Dodał, że trzeba wspomagać te inwestycje.

  8. LOT 21.03.2018

    Piękny pomysł na 100-lecie niepodległości. Polskie samoloty będą biało-czerwone

    Z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości Polskie Linie Lotnicze LOT pomalują w biało-czerwone barwy dwa najnowsze swoje samoloty Boeing 787-9 Dreamliner oraz Boeing 737 MAX 8 - mówi PAP dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT-Adrian Kubicki

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook