Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Morawiecki prezentuje swój plan

16.02.2016

"Polska musi sobie poradzić z pułapką średniego rozwoju"

„To jest zupełnie nowy model rozwoju Polski! Chcemy, by każdy polski obywatel miał szansę korzystania z rozwoju, a nie tylko wybrane grupy” — mówiła premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Szydło pojawiła się w KPRM w towarzystwie wicepremiera Mateusza Morawieckiego, by zaprezentować plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, zwany „planem Morawieckiego” - szereg inwestycji i działań, dzięki którym polska gospodarka ma ruszyć do przodu.

 „Podstawą naszego założenia jest równomierny i sprawiedliwy rozwój naszego państwa. Chcemy odbudować polski przemysł - nie boimy mówić się tego, że kapitał ma narodowość i naszą ambicją jest to, by polska marka była rozpoznawalna na świecie” — zaznaczyła pani premier. W ocenie Szydło to ambitne zadanie, a plan, który jest przemyślany, zsynchronizowany i skoordynowany, ma zostać niebawem przyjęty.

„Polska musi poradzić sobie z pułapką średniego rozwoju” — podkreślił. Zabierając głos, Mateusz Morawiecki stwierdził, że dotychczasowe paliwo rozwoju Polski po prostu się kończy. Jak tłumaczył minister rozwoju, polską gospodarkę czeka pięć istotnych pułapek: średniego rozwoju, braku równowagi, przeciętnego produktu, słabości instytucji i demograficznej.

„Mamy 27 lat rozwoju w pewnym paradygmacie gospodarczym i musimy go zdecydowanie zmienić” — stwierdził. Morawiecki przedstawiał założenia i wyliczenia, na których ma być oparty dalszy wzrost gospodarczy - jednak na innych podstawach niż do tej pory. Plan - którego celami są wzmocnienie polskiego kapitału oraz wzrost innowacyjności polskich firm, by były konkurencyjne na rynkach zagranicznych - we wtorek omówił rząd.

Według szacunków z planu prawie połowa środków, bo 480 mld zł wraz z wkładem własnym będzie pochodzić z funduszy unijnych. Na 75-150 mld zł oceniono potencjał inwestycyjny spółek Skarbu Państwa, a do 230 mld zł potencjał inwestycyjny polskich firm w postaci środków na lokatach do częściowego wykorzystania przez przedsiębiorców. Z kolei potencjał inwestycyjny Polskiego Funduszu Rozwoju oszacowano na 75-120 mld zł, a programów rozwojowych BGK, (m.in. Krajowego Funduszu Kapitałowego, Polskiego Funduszu Funduszy Wzrostu, Funduszu Ekspansji Zagranicznej) na 65 do 100 mld zł.

W sektorze bankowym w związku z nadpłynnością banków drzemie - według planu - 90 mld zł. Ponadto od 50 do 80 mld zł powinny dać programy realizowane wraz z instytucjami międzynarodowymi: Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, Europejskim Funduszem Inwestycji Strategicznych, Bankiem Światowym oraz Azjatyckim Bankiem Inwestycji Infrastrukturalnych.

Morawiecki wyliczał też konkrety, w jakich miałby przedstawiać się ten plan: wicepremier przekonywał, że koniecznością jest powstanie kolejnych specjalistycznych dolin - na wzór powstałej już doliny lotniczej. „Przed końcem roku przedstawimy konstytucję dla biznesu - transparentne warunki do prowadzenia biznesu. (…) Obiecujemy przy tym konsultacje społeczne w szerokim zakresie” — dodawał. „Mocny nacisk kładziemy na innowacyjność. (…) To niezwykle ważne, by w międzynarodowym podziale pracy osiągać jak najwyższy stopień zaawansowania” — zapewniał Morawiecki.

Odwoływał się przy tym do myśli i pomysłów śp. Grażyny Gęsickiej oraz niemieckich wzorców - jak przy infrastrukturze kolei. Rząd chce oprzeć rozwój Polski na pięciu filarach:
— reindustrializacja (wspieranie istniejących i rozwijanie nowych przewag konkurencyjnych i specjalizacji polskiej gospodarki),

— rozwój innowacyjnych firm (budowa przyjaznego otoczenia dla firm i systemu wsparcia innowacji),

— kapitał dla rozwoju (więcej inwestycji i budowanie oszczędności Polaków),

— ekspansja zagraniczna (wsparcie eksportu i inwestycji zagranicznych polskich firm, reforma dyplomacji ekonomicznej, promowanie polskich marek),

— rozwój społeczny i regionalny (m.in. reforma szkolnictwa zawodowego, włączenie obszarów wiejskich i małych miast w procesy rozwojowe).

W każdym z filarów zawarte są propozycje konkretnych rozwiązań, m.in.:

— powołanie Polskiego Funduszu Rozwoju

— Polski Fundusz Rozwoju (PFR) będzie kluczowym narzędziem w realizacji strategii. Fundusz powstanie w oparciu o istniejące instytucje rozwoju (część funkcji dzisiejszego BGK, PARP, PIR, PAIiIZ, ARP i KUKE). Zintegruje i uporządkuje narzędzia oferowane przez te instytucje oraz zaproponuje nowe.

W rezultacie ich efektywność wzrośnie (do tej pory oferta instytucji dublowała się, niewielka była też skala ich działania).Zakres jego wsparcia obejmie wiele obszarów – małe i średnie firmy, inwestycje, infrastrukturę, eksport, promocję, innowacje. Fundusz pozyska kapitał na inwestycje oferowany na preferencyjnych warunkach przez międzynarodowe instytucje finansowe.

—pakiet dla przedsiębiorców i innowacji

Minister Rozwoju przygotuje nowe rozwiązania, w obszarach, które są szczególnie ważne dla małych i średnich przedsiębiorstw. Jednym z nich jest nowa Konstytucja Biznesu, czyli ustawa, która całościowo będzie regulować zasady prowadzenia biznesu w Polsce (zastąpi ustawę o swobodzie działalności gospodarczej). Nowe prawo ograniczy bariery prawne dla przedsiębiorców oraz ułatwi współpracę przy innowacyjnych projektach. Stworzone zostaną m.in. zasady sukcesji jednoosobowych firm. Przygotowana zostanie również nowa ustawa o innowacyjności (nowelizacja obecnej ustawy w VI 2016 r., a nowa ustawa w pierwszej połowie 2017 r.), ruszy program StartInPoland, a instytuty naukowo-badawcze zostaną zreformowane.

— branżowe programy rozwojowe

Polskie przedsiębiorstwa powinny być silne we wszystkich branżach, ale musimy też mieć swoje specjalności, zwłaszcza takie, które oparte są na nowoczesnych technologiach. Ich rozwój wesprze wykorzystanie Krajowych Inteligentnych Specjalizacji i specjalne programy rozwojowe realizowane przez Ministerstwo Rozwoju i Polski Fundusz Rozwoju dla różnych branż, przykładowo lotniczej, zbrojeniowej, stoczniowej, chemicznej, spożywczej, transportowej i IT. Cele, które stawia sobie rząd na 2020 r. to m.in.:

— wzrost inwestycji do poziomu ponad 25 proc. PKB,

— wzrost udziału nakładów na B+R do poziomu 2 proc. PKB,

— wzrost liczby średnich i dużych przedsiębiorstw do ponad 22 tys.,

— więcej polskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (wzrost o 70 proc.),

— wzrost produkcji przemysłowej wyższy od wzrostu PKB,

— PKB per capita Polski na poziomie 79 proc. średniej unijnej.

W efekcie wdrożenia planu polska gospodarka ma wydostać się z pięciu pułapek rozwojowych: pułapki średniego dochodu, pułapki braku równowagi pomiędzy kapitałem zagranicznym i krajowym zaangażowanym w gospodarkę, pułapki przeciętnego produktu, pułapki demograficznej oraz pułapki słabości instytucji. 

 


Mly/PAP

fot. [PAP/Rafał Guz]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook