Jedynie prawda jest ciekawa

MON zapowiada zakupy zagranicznej broni i sprzętu

15.03.2015

Jeszcze tej wiosny MON zamierza wybrać system przeciwrakietowy średniego zasięgu i bezzałogowce zdolne przenosić uzbrojenie. Trwa ocena ostatecznych ofert w przetargu na śmigłowce wielozadaniowe. Resort planuje też modernizację czołgów Leopard.

To część planu modernizacji technicznej, który na lata 2014-22 przewiduje zakupy broni i sprzętu za 130 mld zł. Zagraniczne zakupy mają się łączyć ze znacznymi korzyściami dla krajowego przemysłu - przekonuje MON, które od lata ub. roku odpowiada też za offset.

Do końca kwietnia MON zamierza wskazać dostawcę zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych w programie Wisła. Wybór ma zostać dokonany między amerykańskim Patriotem a oferowanym przez francuskie konsorcjum systemem SAMP/T, opracowanym przez przemysł europejski.

Według MON żaden z oferentów zakwalifikowanych do ostatecznych rozmów nie spełnia wszystkich postawionych wymagań, ale ma je spełnić do 2022 r. Z negocjacji odpadło amerykańsko-niemiecko-włoskie konsorcjum proponujące system MEADS.

MON uzasadniło, że system nie jest jeszcze w użyciu i producent nie może zaproponować rozwiązania przejściowego, zanim nastąpią docelowe dostawy. Dziewięć firm uczestniczy tymczasem w dialogu technicznym, który ma doprowadzić do wyboru zestawów obrony powietrznej średniego zasięgu – Narew.

W ramach modernizacji systemu obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej - co za priorytet uznali prezydent i rząd – oprócz sześciu baterii w programie Wisła i 11 zestawów krótkiego zasięgu wojsko chce kupić m. in. także 77 samobieżnych zestawów przeciwlotniczych Poprad, 152 wyrzutnie z 486 rakietami Piorun oraz mobilne radary Soła i Bystra.

Według ostatnich zapowiedzi na przełomie kwietnia i maja zostaną wybrane dwa systemy bezzałogowych samolotów zdolnych przenosić uzbrojenie. Program Zefir zakłada zakup czterech zestawów po trzy samoloty średniego pułapu i długiego trwania lotu (MALE) plus naziemne stacje naprowadzania; program Gryf (bezzałogowce o zasięgu taktycznym) przewiduje zakup 12 zestawów po cztery samoloty. Zefir ma być uzbrojony w rakiety kierowane i niekierowane, Gryf tylko w niekierowane.

Wyboru dostawców uzbrojonych dronów resort zamierza dokonać spośród producentów amerykańskich i izraelskich. Warunkiem zawarcia kontraktu ma być jednak udostępnienie technologii polskim producentom uczestniczącym w przetargu na bezzałogowce rozpoznawcze. Przetarg na aparaty latające klasy mini i taktycznej (programy Wizjer i Orlik) ruszył w styczniu.

Wojsko szuka aparatów do systemów kierowania ogniem broni dalekiego zasięg, jak pociski NSM Morskiej Jednostki Rakietowej, artyleria rakietowa czy pociski JASSM, w które mają zostać uzbrojone samoloty F-16. Wart 250 mln dolarów kontrakt na 40 pocisków powietrze-zmienia o zasięgu ok. 370 km podpisano w grudniu po rekordowo szybkiej zgodzie władz USA na sprzedaż tej broni.

Nie są to jedyne pociski manewrujące, w jakie ma być uzbrojona polska armia. Przed kilkoma miesiącami zapadła decyzja, że bronią tego rodzaju mają dysponować także nowe okręty podwodne. Na sierpień MON planuje uruchomienie postępowania na zakup trzech okrętów, które do 2025 r. zastąpią jednostki klasy Kobben i ORP Orzeł.

Dostawą okrętów podwodnych dla Polski są zainteresowane stocznie z Francji, Niemiec i Szwecji. W grę wchodzą także producenci z Hiszpanii i Korei Południowej. Francuzi z grupy DCNS proponują okręty typu Scorpene uzbrojone w pociski manewrujące produkowane przez MBDA, zdolne razić cele naziemne w promieniu 1000 km od okrętu. Jest to jednak oferta powiązana, pocisk jest dostępny tylko w razie wyboru okrętu Scorpene. By móc ewentualnie uzbroić okręt innego producenta w pociski tej klasy, Polska wystąpiła w styczniu do rządu USA z pytaniem o sprzedaż 24 pocisków Tomahawk.

Zakupy pocisków manewrujących – uzbrojenia mającego zniechęcać potencjalnego agresora możliwością dotkliwej odpowiedzi - to część programu, któremu rząd nadał nazwę „polskie kły”. W ten pomysł na odstraszanie wpisują się także zdolności rozpoznania i rażenia z użyciem latających bezzałogowców i zwiększanie zdolności bojowych wojsk specjalnych.

Plany modernizacji Marynarki Wojennej przewidują także m.in. zamówienie trzech okrętów obrony wybrzeża Miecznik i takiej samej liczby patrolowców Czapla. Podobnie jak w przypadku mniejszych samolotów bezzałogowych stroną kontraktu ma być polski przemysł, nawet w razie wykorzystania elementów z importu. Trwają tez prace nad patrolowcem Ślązak, budowanym zamiast zaniechanej korwety Gawron.

Na ten rok ministerstwo zapowiada też rozstrzygnięcie przetargu na 70 śmigłowców wielozadaniowych. Trzy oferty to: Sikorsky Black Hawk w wersji S-70i produkowanej w PZL Mielec, AW149 konsorcjum AgustaWestland i PZL Świdnik oraz Airbus Helicopters (dawniej Eurocopter) H225M (wcześniejsze oznaczenie EC725).

W lipcu ub.r. od analizy rynku rozpoczął się program Kruk, dotyczący wyposażenia Wojsk Lądowych w nowy śmigłowiec bojowy. Przetarg na 30 maszyn tej kategorii miał ruszyć w 2018 r., program przyspieszono wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Po latach przerw i problemów technicznych w 2016 r. wojsko ma otrzymać pierwsze armatohaubice Krab na nowym podwoziu. W 2012 r. do armii trafiło osiem wozów; próby wykazały m.in. problemy z silnikiem i układem paliwowym, w blachach pojawiały się mikropęknięcia. Ze 120 Krabów 36 będzie miało podwozia wyprodukowane w Korei Południowej, podwozia dla kolejnych 84 mają być wytwarzane na licencji w Polsce.

W lutym żołnierze wojsk pancernych pierwszy raz ćwiczyli na poligonie wykorzystując czołgi Leopard 2A5. W ubiegłym roku Polska kupiła od Niemiec 119 wozów, w tym 105 w wersji 2A5 oraz 14 w wersji 2A4. W latach 2002-03 128 czołgów w tej starszej wersji z nadwyżek Bundeswehry trafiło już do Wojska Polskiego.

W tym roku ma ruszyć ich od dawna oczekiwana modernizacja. Wojsko chce m.in. zmienić systemy kierowania ogniem, stabilizacji wieży i łączności, wzmocnić pancerz. Liderem modernizacji niemieckich czołgów ma być Bumar Łabędy, należący do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Modernizacja 128 wozów z pierwszych dostaw miałaby się dokonać do roku 2020.

Ryb, PAP

Fot. [mon.gov.pl]

Warto poczytać

  1. Gieldawiki 28.07.2017

    Fotek: w II kwartale br. GPW miała najwyższy zysk w historii

    Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie w II kwartale br. uzyskała najwyższy w historii zysk netto - powiedział w piątek na konferencji wiceprezes Giełdy Jacek Fotek. Jego zdaniem perspektywy rozwoju giełdy zależą od rozwoju polskiej gospodarki.

  2. zanieczyszczenia 28.07.2017

    Ekologia to tylko slogan. Dla Niemiec najważniejsze są pieniądze

    Rządy landów Brandenburgii oraz Nadrenii Północnej-Westfalii chcą przyhamować wdrażanie polityki klimatycznej - zauważa w swej analizie ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Rafał Bajczuk. W jego opinii może to spowolnić federalne plany redukcji emisji gazów cieplarnianych.

  3. Domy 28.07.2017

    Eurostat: rosną dochody gospodarstw domowych w strefie euro

    W pierwszym kwartale roku realne dochody per capita w gospodarstwach domowych w strefie euro wzrosły o 0,2 proc. To odwrócenie trendu - pod koniec 2016 r. realne dochody w strefie euro spadały.

  4. Szyszko28072017 28.07.2017

    Szyszko: w Puszczy Białowieskiej jest przeszło milion zarażonych drzew

    Obecnie w Puszczy Białowieskiej jest ok 1,3 mln zarażonych kornikiem drzew, trzeba je usunąć jeszcze w tym roku - powiedział w piątek minister środowiska Jan Szyszko.

  5. Lotnisko 28.07.2017

    Morawiecki: we wrześniu może być decyzja o lokalizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego

    We wrześniu powinna zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie Centralny Port Komunikacyjny (CPK) - mówi w rozmowie z PAP wicepremier Mateusz Morawiecki. Dodał, że prowadzone są rozmowy z potencjalnymi inwestorami tego przedsięwzięcia, w tym m.in. z Chińczykami i Amerykanami.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook